Grupa Arlen pokazała słabszy 1. kwartał 2026 niż rok wcześniej. Skonsolidowane przychody spadły do 21,3 mln zł z 58,6 mln zł, a wynik netto przeszedł z zysku 1,9 mln zł do straty 12,3 mln zł. Spółka wyjaśnia, że to głównie efekt przesunięcia realizacji dużych kontraktów i opóźnień w rozstrzyganiu przetargów publicznych, a nie załamania działalności. Historycznie pierwszy kwartał jest dla niej najsłabszy sezonowo.

PozycjaQ1 2026Q1 2025Zmiana
Przychody21,3 mln zł58,6 mln zł-63,6%
Wynik operacyjny-12,3 mln zł2,8 mln złpogorszenie
Wynik netto-12,3 mln zł1,9 mln złpogorszenie
Przepływy operacyjne-49,1 mln zł-4,4 mln złpogorszenie

W praktyce oznacza to, że spółka miała bardzo słaby początek roku pod względem sprzedaży i zyskowności, ale sama wskazuje, że duża część przychodów ma pojawić się w kolejnych kwartałach wraz z realizacją już pozyskanych zamówień.

Przychody kwartalne

Najmocniej ucierpiał segment odzieży ochronnej i plecaków. Spółka podała, że rok wcześniej w 1. kwartale realizowała duże dostawy, m.in. plecaków dla Wojska Polskiego oraz kontrakty zagraniczne, których w tym roku w tym samym okresie nie było. To przełożyło się też na słabszy segment tkanin, bo jest on zapleczem materiałowym dla produkcji odzieży i plecaków.

SegmentQ1 2026 przychodyQ1 2025 przychodyZmiana
Odzież ochronna i plecaki14,0 mln zł47,3 mln zł-70,4%
Tkaniny8,4 mln zł25,6 mln zł-67,1%

To pokazuje, że problem nie dotyczył jednego produktu, ale całego łańcucha działalności. Jednocześnie spółka podkreśla, że po zakończeniu kwartału zdobyła kolejne duże zamówienia, więc słabość z początku roku może być przejściowa.

Mimo słabych wyników, bilans i płynność wyglądają dość bezpiecznie. Grupa miała na koniec marca 111,8 mln zł gotówki, a wskaźnik płynności bieżącej wzrósł do 5,8 z 4,8 rok wcześniej. To ważne, bo pokazuje, że spółka ma zapas środków na bieżące funkcjonowanie i inwestycje, nawet przy chwilowo słabszych wynikach.

W raporcie widać też wyraźny ruch rozwojowy. Na początku 2026 roku do grupy dołączyła spółka Zakłady Odzieżowe Tarnowskie Góry, w której Arlen ma obecnie 53,7% udziałów. Zarząd liczy na wzrost mocy produkcyjnych, wejście mocniej w odzież wyjściową i galową dla służb mundurowych oraz większą obecność na rynkach NATO. Dodatkowo po zakończeniu kwartału grupa kupiła przez Arlen Silesia 100% udziałów ALVI-POLSKA, co ma dać wejście w produkcję wyrobów dzianinowych, których wcześniej grupa nie wytwarzała.

Te przejęcia mogą być szansą na rozwój, ale oznaczają też dodatkowe wydatki. Spółka szacuje, że ALVI może wymagać finansowania do 3 mln zł, około 800 tys. zł na maszyny i około 400 tys. zł na system ERP. Dla inwestora to sygnał, że Arlen buduje większą grupę produkcyjną, ale będzie musiał dobrze przeprowadzić integrację nowych spółek.

Pozytywnym elementem są także nowe kontrakty podpisane po zakończeniu kwartału. Spółka wskazała m.in. umowy na ubrania ochronne o łącznej wartości podstawowej 120,8 mln zł brutto, kontrakt na zasobniki piechoty górskiej o wartości podstawowej 24,7 mln zł brutto, kolejną umowę na zasobniki o wartości podstawowej 23,8 mln zł brutto oraz umowy na kurtki zimowe z podpinką o łącznej wartości podstawowej 89,6 mln zł brutto. To wspiera tezę zarządu, że kolejne kwartały powinny być mocniejsze od pierwszego.

W obszarze inwestycji grupa kontynuuje rozbudowę zakładów w Tarnowie i Żyrardowie. Łączna wartość głównych umów budowlanych to odpowiednio 9,7 mln zł netto i 4,7 mln zł netto, a zakończenie prac planowane jest na koniec lipca 2026 oraz koniec sierpnia 2026. To może zwiększyć moce produkcyjne i poprawić zdolność do obsługi dużych zamówień w przyszłości.

Wypłata dywidendy: 15 września 2026.

Dzień dywidendy: 6 lipca 2026.

W raporcie pojawiła się też informacja o rekomendacji dywidendy. Zarząd zaproponował wypłatę 0,55 zł na akcję, czyli łącznie 12,17 mln zł z zysku za 2025 rok. To pozytywny sygnał, bo mimo słabego pierwszego kwartału spółka chce dzielić się gotówką z akcjonariuszami. Trzeba jednak pamiętać, że to na razie rekomendacja zarządu, a ostateczna decyzja należy do walnego zgromadzenia.

Po stronie ryzyk spółka otwarcie wskazuje kilka ważnych kwestii: duże uzależnienie od zamówień publicznych i współpracy z wojskiem oraz innymi instytucjami państwowymi, ryzyko opóźnień przetargów, presję płacową po wzroście płacy minimalnej, ryzyko wzrostu kosztów surowców oraz ryzyka geopolityczne. Dodatkowo nadal trwa sprawa z PFR dotycząca zwrotu części subwencji w kwocie 2,56 mln zł. Na razie spółka wygrała w pierwszej instancji, ale PFR złożył apelację.

Podsumowując: raport jest krótkoterminowo negatywny, bo pokazuje mocny spadek sprzedaży i przejście do straty. Jednocześnie w tle widać duży portfel nowych zamówień, przejęcia i inwestycje w moce produkcyjne, które mogą poprawić obraz kolejnych kwartałów. Dla inwestora kluczowe będzie teraz to, czy spółka rzeczywiście zamieni podpisane kontrakty na przychody i odbuduje rentowność w dalszej części 2026 roku.

Wyjaśnienie prostym językiem: prawo opcji oznacza, że zamawiający może dokupić dodatkową partię towaru na warunkach zapisanych w umowie, ale nie musi tego zrobić. Płynność oznacza zdolność firmy do terminowego płacenia rachunków. Skonsolidowane wyniki to wyniki całej grupy spółek razem, a nie tylko samej Arlen S.A.