Bowim opublikował raport roczny za 2025 rok, obejmujący dane jednostkowe i skonsolidowane. Najważniejszy wniosek jest taki, że spółka wróciła do dodatniego wyniku netto, mimo że działała w trudnym otoczeniu: słabszym popycie na stal, niższych cenach wyrobów hutniczych i dużej niepewności gospodarczej.
| Pozycja | 2025 | 2024 | Zmiana r/r |
| Przychody skonsolidowane | 1,741 mld zł | 1,816 mld zł | -4,1% |
| EBITDA skonsolidowana | 29,7 mln zł | 14,0 mln zł | +112,5% |
| Zysk netto skonsolidowany | 0,65 mln zł | -10,58 mln zł | poprawa o 11,23 mln zł |
| Przychody jednostkowe | 1,687 mld zł | 1,756 mld zł | -4,0% |
| EBITDA jednostkowa | 25,5 mln zł | 9,9 mln zł | +156,9% |
| Zysk netto jednostkowy | 0,71 mln zł | -11,62 mln zł | poprawa o 12,33 mln zł |
W praktyce oznacza to, że firma sprzedała mniej wartościowo niż rok wcześniej, ale poprawiła rentowność i wyszła nad kreskę. Dla inwestora to sygnał umiarkowanie dobry: biznes nadal działa w trudnych warunkach, ale spółka lepiej kontroluje koszty i potrafi utrzymać dodatni wynik.
Spadek przychodów nie wynikał ze słabszej sprzedaży ilościowej. Wręcz przeciwnie – grupa zwiększyła wolumen sprzedaży o 4,0%, a sama spółka o 4,2%. Problemem były głównie niższe ceny stali. To ważne rozróżnienie: firma sprzedała więcej ton, ale po niższych cenach, więc przychody w złotych spadły.
Wykres pokazuje, że przy mniejszych przychodach spółka wyraźnie poprawiła wynik operacyjny. To zwykle oznacza lepszą dyscyplinę kosztową, korzystniejszą strukturę sprzedaży albo poprawę warunków handlowych.
Po stronie kosztów widać poprawę, ale nie wszędzie. Koszty działalności operacyjnej spadły w grupie o 4,5%, czyli podobnie jak przychody. Jednocześnie wzrosły pozostałe koszty operacyjne – w grupie do 5,4 mln zł z 1,7 mln zł rok wcześniej, głównie przez aktualizacje wartości aktywów i odpisy. To pokazuje, że poprawa wyników nie była „czysta” i część obciążeń nadal pozostaje w rachunku wyników.
Bilans wygląda stabilnie, ale warto zwrócić uwagę na gotówkę i zadłużenie. W grupie środki pieniężne spadły do 9,4 mln zł z 14,3 mln zł, czyli o 34,2%. Jednocześnie zobowiązania długoterminowe wzrosły do 46,2 mln zł z 35,3 mln zł. To nie wygląda na kryzys płynności, ale pokazuje, że firma nadal korzysta z finansowania zewnętrznego i musi ostrożnie zarządzać gotówką.
| Bilans skonsolidowany | 31.12.2025 | 31.12.2024 | Zmiana |
| Aktywa razem | 546,0 mln zł | 541,8 mln zł | +0,8% |
| Gotówka | 9,4 mln zł | 14,3 mln zł | -34,2% |
| Zobowiązania długoterminowe | 46,2 mln zł | 35,3 mln zł | +30,8% |
| Kapitał własny | 314,8 mln zł | 314,7 mln zł | stabilnie |
To oznacza, że spółka utrzymuje mocną bazę kapitałową, ale jednocześnie ma mniej gotówki niż rok wcześniej i większe zobowiązania długoterminowe. Dla akcjonariuszy to sygnał, że poprawa wyników jest realna, ale nie oznacza jeszcze pełnego komfortu finansowego.
W akcjonariacie nie zaszły istotne zmiany. Na dzień 30 kwietnia 2026 trzej główni menedżerowie – Adam Kidała, Jacek Rożek i Jerzy Wodarczyk – mieli po 21,18% akcji każdy. Spółka nadal posiada też 2 470 588 akcji własnych, czyli 12,66% kapitału, kupionych wcześniej w ramach buybacku. To ważne, bo akcje własne nie głosują na walnym zgromadzeniu.
W zarządzie i radzie nadzorczej nie było zmian. To oznacza ciągłość zarządzania, co zwykle jest odbierane neutralnie lub lekko pozytywnie, szczególnie w trudniejszym otoczeniu rynkowym.
W obszarze rozwoju najważniejsza jest planowana akwizycja BPT Steel. Bowim podpisał przedwstępną umowę zakupu 60% udziałów za 600 tys. zł. Celem jest rozwój w obszarze produkcji wypałek z blachy. Termin zawarcia umowy przyrzeczonej został przesunięty do 30 września 2026. To może być szansa na zwiększenie udziału w bardziej przetworzonych produktach, czyli takich, gdzie marże bywają lepsze niż w zwykłej dystrybucji stali.
Spółka wskazuje też na inwestycje w rozwój sieci i mocy produkcyjnych. W 2025 roku Betstal przeniósł zakład do Bytomia i zwiększył moce produkcyjne. Grupa rozważa również budowę dużego centrum logistyczno-magazynowego w północnej Polsce. To pokazuje, że mimo trudnego rynku Bowim nie ogranicza się tylko do obrony wyników, ale myśli o wzroście.
W raporcie nie ma decyzji o dywidendzie za 2025 rok. Zarząd jedynie podtrzymuje cel powrotu do regularnych wypłat dywidendy w przyszłości, przy zachowaniu stabilności finansowej. To dla inwestorów dobra deklaracja, ale na dziś nie jest to jeszcze konkretna zapowiedź wypłaty.
Wśród ryzyk spółka bardzo mocno podkreśla sytuację geopolityczną, wojny handlowe, cła na stal, koszty energii, kurs euro oraz ryzyko słabego popytu w budownictwie i przemyśle. Dodatkowo około 46% zakupów jest rozliczane w euro, więc kurs walut ma realny wpływ na wyniki. To ważne, bo nawet przy poprawie wyników firma pozostaje mocno zależna od czynników zewnętrznych, na które nie ma pełnej kontroli.
Ogólnie raport można ocenić jako umiarkowanie pozytywny. Największy plus to wyjście z dużej straty na niewielki zysk i poprawa EBITDA. Największy minus to nadal bardzo niska rentowność netto, spadek gotówki i utrzymujące się wysokie ryzyka rynkowe. Dla inwestora oznacza to, że Bowim pokazał poprawę odporności biznesu, ale jeszcze nie wszedł w etap wyraźnie mocnego wzrostu.
Wyjaśnienie prostym językiem: EBITDA to wynik firmy przed kosztami finansowania, podatkami i amortyzacją – pomaga ocenić, jak działa sam biznes. EBIT to zysk operacyjny, czyli wynik z podstawowej działalności. Buyback to skup akcji własnych przez spółkę. CBAM to unijny mechanizm, który ma wyrównywać koszty emisji CO2 dla towarów importowanych spoza UE. WACC to średni koszt finansowania firmy kapitałem własnym i długiem.