Captor Therapeutics opublikował raport kwartalny za 1Q 2026. To spółka biotechnologiczna, która nadal jest na etapie intensywnych prac badawczo-rozwojowych, więc wciąż notuje stratę. Najważniejsze w tym raporcie jest to, że firma ma dużo niższe przychody niż rok temu, nadal spala gotówkę, ale jednocześnie po bilansie pozyskała nowe finansowanie z emisji akcji, co poprawia jej sytuację płynnościową.
| Pozycja | 1Q 2026 | 1Q 2025 | Zmiana r/r |
| Przychody z usług B+R | 328 tys. zł | 2 606 tys. zł | -87,4% |
| Przychody z dotacji | 847 tys. zł | 965 tys. zł | -12,2% |
| Strata operacyjna | -11 262 tys. zł | -10 716 tys. zł | pogorszenie o 5,1% |
| Strata netto | -11 375 tys. zł | -10 719 tys. zł | pogorszenie o 6,1% |
| Środki pieniężne na koniec okresu | 2 348 tys. zł | 16 624 tys. zł | -85,9% |
W praktyce oznacza to, że biznes w 1 kwartale wygenerował wyraźnie mniej przychodów niż rok wcześniej, a strata jeszcze się powiększyła. Dla inwestora to sygnał, że spółka nadal jest mocno zależna od zewnętrznego finansowania, grantów i przyszłych umów z partnerami.
Wykres pokazuje bardzo mocny spadek przychodów z usług badawczo-rozwojowych rok do roku. To może oznaczać mniejszy wkład bieżących umów komercyjnych w finansowanie działalności i większą presję na pozyskanie nowych partnerów.
Strata netto pozostaje wysoka i lekko wzrosła. To nie jest zaskoczenie dla spółki rozwijającej leki, ale pokazuje, że bez nowych źródeł finansowania lub większych wpływów z umów komercyjnych firma będzie dalej zużywać gotówkę.
Na poziomie bilansu sytuacja pogorszyła się wyraźnie. Aktywa obrotowe spadły do 20,6 mln zł z 33,8 mln zł, a kapitał własny obniżył się do 12,1 mln zł z 23,5 mln zł. Jednocześnie spółka miała na koniec marca 15,5 mln zł w funduszach inwestycyjnych oraz 2,3 mln zł gotówki. Łącznie daje to około 17,9 mln zł płynnych aktywów na koniec kwartału, ale to wciąż mniej niż na koniec 2025 roku.
| Pozycja bilansowa | 31.03.2026 | 31.12.2025 | Zmiana |
| Aktywa obrotowe | 20 610 tys. zł | 33 821 tys. zł | -39,1% |
| Kapitał własny | 12 054 tys. zł | 23 481 tys. zł | -48,7% |
| Zobowiązania krótkoterminowe | 12 869 tys. zł | 14 911 tys. zł | -13,7% |
| Środki pieniężne | 2 348 tys. zł | 10 719 tys. zł | -78,1% |
To oznacza, że spółka zużywa zasoby finansowe szybciej, niż je odbudowuje z bieżącej działalności. Pozytywem jest spadek części zobowiązań krótkoterminowych, ale główny problem pozostaje ten sam: firma potrzebuje kapitału na dalszy rozwój projektów.
W przepływach pieniężnych widać duże zużycie gotówki przez działalność operacyjną: -12,6 mln zł wobec dodatnich 23,1 mln zł rok wcześniej. Trzeba jednak pamiętać, że porównanie do 1Q 2025 jest zaburzone przez inną prezentację wpływów z emisji akcji w poprzednim roku. Mimo tego raport jasno pokazuje, że bieżąca działalność badawcza nadal pochłania znaczące środki.
Ważnym pozytywnym elementem jest komentarz zarządu o finansowaniu działalności. Spółka podała, że w marcu 2026 roku inwestorzy objęli nową emisję akcji za 65,6 mln zł. Dodatkowo po dniu bilansowym, 15 kwietnia 2026 r., zarejestrowano podwyższenie kapitału po emisji akcji serii Y. To istotnie poprawia zdolność spółki do dalszego finansowania badań, choć jednocześnie oznacza rozwodnienie udziałów dotychczasowych akcjonariuszy.
Zarząd podtrzymuje założenie kontynuacji działalności i wskazuje na zaawansowane rozmowy dotyczące współpracy badawczej oraz możliwe umowy partneringowe, szczególnie dla projektów CT-02B, CT-02S, a także potencjalnie CT-01 i CT-03. To ważna szansa, bo podpisanie takiej umowy mogłoby przynieść spółce opłaty wstępne i ograniczyć potrzebę dalszego finansowania emisjami akcji. Na razie jednak są to rozmowy, a nie podpisane kontrakty.
W strukturze zarządu zaszła zmiana: 6 lutego 2026 r. z funkcji członka zarządu zrezygnował Tomáš Drmota, a tego samego dnia do zarządu powołano Adama Łukojcia jako członka zarządu i dyrektora finansowego. Dla inwestorów to ważne, bo stanowisko CFO ma bezpośredni wpływ na zarządzanie finansami i relacje z rynkiem.
W akcjonariacie widać zmiany związane z nową emisją akcji. Na dzień sporządzenia raportu udział Michała Walczaka spadł do 14,42% kapitału, a udział pozostałych akcjonariuszy także uległ przetasowaniom. To naturalny efekt podwyższenia kapitału i wejścia nowych akcji do obrotu.
Po stronie ryzyk raport pozostaje wymagający. Spółka sama wskazuje, że działa przy stratach operacyjnych, zależy od grantów, emisji akcji i przyszłych umów partneringowych. Dodatkowo istnieją ryzyka związane z dotacjami, w tym obowiązki projektowe i trwałość projektów, a także ryzyko braku porozumienia z partnerami konsorcjalnymi przy komercjalizacji części wyników badań. Z drugiej strony spółka podkreśla, że nie jest stroną istotnych spraw sądowych.
Dywidendy nie było i nie zaproponowano jej wypłaty. To zgodne z profilem spółki rozwijającej leki, która przeznacza środki na badania, a nie na wypłaty dla akcjonariuszy.
Ogólny obraz raportu jest ostrożnie negatywny: wyniki operacyjne i poziom gotówki są słabe, ale sytuację częściowo równoważy świeżo pozyskany kapitał oraz możliwość podpisania umów partneringowych w kolejnych kwartałach. Dla inwestora kluczowe będzie teraz to, czy spółka przełoży postęp naukowy na realne wpływy z partnerstw.
Wyjaśnienie prostym językiem: kontynuacja działalności oznacza, że zarząd uważa, iż spółka ma środki, by działać dalej przez co najmniej 12 miesięcy. Partnering to umowa z większą firmą, która może współfinansować rozwój leku. Rozwodnienie oznacza, że po emisji nowych akcji dotychczasowi akcjonariusze mają mniejszy procent udziału w spółce.