CI Games opublikowało raport roczny za 2025 rok. W danych jednostkowych spółka pokazała wyraźnie słabszą sprzedaż niż rok wcześniej, ale jednocześnie poprawiła wynik końcowy i wróciła do niewielkiego zysku. W danych grupy widać podobny obraz: mniejsze przychody po roku bez dużej premiery, ale lepsza rentowność dzięki niższym kosztom sprzedaży już wydanych gier.
| Pozycja | 2025 | 2024 | Zmiana |
| Przychody jednostkowe | 62,8 mln zł | 74,0 mln zł | -15,1% |
| Zysk netto jednostkowy | 0,8 mln zł | -7,4 mln zł | poprawa |
| Zysk operacyjny jednostkowy | -2,7 mln zł | -5,1 mln zł | poprawa |
| Przepływy operacyjne jednostkowe | 46,8 mln zł | 88,2 mln zł | -47,0% |
W praktyce oznacza to, że spółka sprzedała mniej niż rok wcześniej, ale poprawiła wynik dzięki niższym kosztom związanym z wcześniej wydanymi grami. To dobra wiadomość jakościowo, choć spadek sprzedaży pokazuje, że firma nadal mocno zależy od cyklu premier.
Na poziomie grupy przychody wyniosły 73,8 mln zł wobec 80,8 mln zł rok wcześniej, a zysk netto grupy sięgnął 5,2 mln zł wobec straty 6,6 mln zł rok wcześniej. Marża na sprzedaży poprawiła się z 27,8% do 45,6%. Zarząd wprost wskazuje, że 2025 był rokiem bez dużej nowej premiery, a głównym źródłem sprzedaży pozostawał Lords of the Fallen.
Ten wykres pokazuje najważniejszą zmianę: sprzedaż spadła, ale wynik netto przeszedł ze straty do lekkiego zysku. Dla inwestora to sygnał, że spółka lepiej kontroluje koszty, ale nadal potrzebuje nowych premier, by wrócić do mocniejszego wzrostu.
Najważniejszym aktywem spółki pozostają projekty w produkcji. W jednostkowym bilansie wartość prac rozwojowych w toku wzrosła do 204,8 mln zł z 119,4 mln zł rok wcześniej. To bardzo duża kwota i pokazuje skalę inwestycji w przyszłe gry. Zarząd wskazuje, że w toku są m.in. Lords of the Fallen II, Sniper Ghost Warrior Evolve, Projekt H, Survive i Scorpio. Jednocześnie spółka przeprowadziła testy utraty wartości i nie stwierdziła potrzeby odpisów.
Z drugiej strony rośnie też ryzyko finansowe związane z finansowaniem tych projektów. Jednostkowe zobowiązania wzrosły do 142,3 mln zł z 90,4 mln zł rok wcześniej, a krótkoterminowe zadłużenie z tytułu kredytów, pożyczek i innych instrumentów dłużnych wzrosło do 50,5 mln zł z 17,0 mln zł. Środki pieniężne na koniec roku były niskie i wyniosły tylko 0,5 mln zł.
| Bilans jednostkowy | 31.12.2025 | 31.12.2024 | Zmiana |
| Aktywa razem | 293,9 mln zł | 241,2 mln zł | +21,9% |
| Kapitał własny | 151,6 mln zł | 150,8 mln zł | +0,6% |
| Zobowiązania razem | 142,3 mln zł | 90,4 mln zł | +57,4% |
| Środki pieniężne | 0,5 mln zł | 2,3 mln zł | -76,2% |
W praktyce oznacza to, że firma mocno inwestuje w przyszłe premiery, ale robi to przy wyraźnie większym zadłużeniu i niskiej gotówce na koniec roku. To zwiększa znaczenie udanej premiery kolejnych gier oraz dostępu do finansowania zewnętrznego.
Zarząd podkreśla jednak, że sprawozdanie zostało sporządzone przy założeniu kontynuacji działalności. Spółka planuje premierę Lords of the Fallen II w 2026 roku, a do tego czasu chce finansować działalność z bieżących wpływów, kredytów oraz zaliczek od dystrybutorów. Dodatkowo po dniu bilansowym, 18 marca 2026, zarząd podjął uchwałę o emisji akcji serii M, a spółka pozyskała z niej 70 mln zł. To istotnie poprawia bezpieczeństwo finansowe względem stanu widocznego na koniec 2025 roku.
W raporcie grupy zarząd wskazuje też kilka ważnych sygnałów operacyjnych. Lords of the Fallen przekroczył 2 mln sprzedanych egzemplarzy do sierpnia 2025, a na początku 2026 roku ponad 2,5 mln kopii. Według raportu bieżącego po dniu bilansowym gra osiągnęła pełny zwrot z inwestycji, a przychody ze sprzedaży przekroczyły 300 mln zł. To pozytywny sygnał dla jakości marki i potencjału kontynuacji.
Ważne są też informacje strategiczne. Spółka rozwija kilka projektów równolegle i zapowiada, że Lords of the Fallen II ma trafić na rynek w 2026 roku. Dodatkowo rozwijane są Projekt H oraz nowa odsłona serii Sniper Ghost Warrior. Zarząd deklaruje strategię corocznych premier kluczowych tytułów od 2026 roku, co w razie realizacji mogłoby zmniejszyć dotychczasową dużą zależność wyników od pojedynczych premier.
W akcjonariacie na koniec roku największym akcjonariuszem pozostawał Marek Tymiński z udziałem 29,40% głosów. Drugi duży akcjonariusz to Active Ownership Fund Sicav-FIS SCS z udziałem 19,19%, a Mirosław Czarnik bezpośrednio i pośrednio kontrolował 5,06%. Nie ma informacji o nowej dywidendzie. Zarząd rekomenduje, aby zysk netto za 2025 rok w wysokości 846,8 tys. zł przeznaczyć na pokrycie strat z lat ubiegłych.
W organach spółki w 2025 roku nie było zmian w zarządzie, ale były zmiany w radzie nadzorczej. Z rady odeszli Jeremy M.J. Lewis i Florian Schuhbauer, a dołączyli Nicholas Beliaeff oraz Paul Schempp. Po dniu bilansowym doszło też do dalszych zmian: do zarządu weszli Cameron Sanders i Katarzyna Sermanowicz-Giza, a w radzie nadzorczej pojawili się Michał Józef Kwiatkowski i Dariusz Kulgawczuk.
Po stronie ryzyk raport jest dość szczery. Spółka wskazuje m.in. na ryzyko opóźnień premier, błędnego oszacowania sprzedaży nowych gier, dużą konkurencję na rynku, zależność od platform dystrybucyjnych oraz ryzyko walutowe. Dodatkowo w nocie o testach wartości zarząd zaznacza, że przesunięcie premiery lub wzrost stopy dyskontowej może obniżyć wartość projektów. To ważne, bo przy tak dużej wartości prac rozwojowych każda większa korekta mogłaby mocno uderzyć w wynik.
Ogólny obraz raportu jest umiarkowanie pozytywny: spółka poprawiła wynik, marka Lords of the Fallen dalej sprzedaje się dobrze, a po bilansie pozyskano 70 mln zł. Jednocześnie inwestor powinien pamiętać, że firma ma niski poziom gotówki na koniec roku, wyższe zadłużenie i bardzo dużo kapitału zamrożonego w projektach, które dopiero mają zarabiać. Kluczowe dla kolejnych kwartałów będą więc: tempo prac nad Lords of the Fallen II, utrzymanie finansowania oraz skuteczność kolejnych premier.
Wyjaśnienie prostym językiem: prace rozwojowe w toku to wydatki na gry, które jeszcze nie miały premiery i są pokazane w majątku spółki jako inwestycja w przyszłość. Test utraty wartości oznacza sprawdzenie, czy te projekty nadal są warte tyle, ile wpisano w bilansie. EBITDA to uproszczony wynik operacyjny przed amortyzacją i częścią kosztów finansowych oraz podatkowych — pomaga ocenić, ile biznes zarabia na bieżącej działalności. Kapitał docelowy oznacza możliwość emisji nowych akcji bez każdorazowego zwoływania walnego zgromadzenia, jeśli wcześniej akcjonariusze dali na to zgodę.