Eurocash opublikował skonsolidowany raport roczny za 2025 rok. Najważniejszy wniosek jest prosty: spółka zakończyła rok wyraźnie słabiej niż rok wcześniej. Mimo bardzo dużej skali działalności, wyniki operacyjne mocno się pogorszyły, a grupa pokazała stratę netto w wysokości 311,7 mln zł wobec niewielkiego zysku rok wcześniej.
| Pozycja | 2025 | 2024 | Zmiana r/r |
| Przychody ze sprzedaży | 30,0 mld zł | 31,5 mld zł | -4,6% |
| Zysk brutto na sprzedaży | 4,0 mld zł | 4,16 mld zł | -3,9% |
| Wynik operacyjny (EBIT) | -43,4 mln zł | 299,0 mln zł | silne pogorszenie |
| EBITDA | 541,9 mln zł | 904,2 mln zł | -40,1% |
| Wynik netto | -311,7 mln zł | 3,8 mln zł | przejście ze zysku do straty |
W praktyce oznacza to, że grupa nie tylko sprzedała mniej, ale też dużo słabiej zarabiała na podstawowej działalności. Dla inwestorów to sygnał negatywny, bo pogorszenie dotyczy jednocześnie sprzedaży, zysków i gotówki z działalności operacyjnej.
Wykres pokazuje, że spadek przychodów był umiarkowany, ale wynik netto pogorszył się bardzo mocno. To sugeruje, że problemem nie była tylko niższa sprzedaż, ale też wyraźnie słabsza rentowność i dodatkowe koszty obciążające rok 2025.
Jednym z głównych powodów słabego wyniku były koszty restrukturyzacji w wysokości 290 mln zł, ujęte w pozostałych kosztach operacyjnych. Spółka powiązała je z nową strategią na lata 2026-2027, która zakłada uproszczenie grupy, mocniejsze skupienie na franczyzie oraz ograniczenie mniej rentownych obszarów. W ramach tych działań planowane jest m.in. zamknięcie około 150 sklepów własnych Delikatesy Centrum, optymalizacja logistyki i redukcja zatrudnienia w działach centralnych.
To ważne rozróżnienie dla inwestora: krótkoterminowo restrukturyzacja obciąża wyniki i jest negatywna dla bieżącego obrazu spółki, ale zarząd przedstawia ją jako próbę poprawy rentowności w kolejnych latach. Ryzyko polega na tym, że efekty poprawy dopiero mają się pojawić, a koszty zostały już poniesione.
| Segment | Sprzedaż towarów 2025 | Zmiana r/r | Wynik operacyjny 2025 |
| Hurt | 22,1 mld zł | -4,3% | 354,7 mln zł |
| Detal | 6,7 mld zł | -7,0% | -169,3 mln zł |
| Projekty | 1,1 mld zł | +4,6% | -66,7 mln zł |
W praktyce oznacza to, że filarem grupy nadal pozostaje hurt, natomiast detal i projekty ciągnęły wynik w dół. Szczególnie słabo wygląda segment detaliczny, co tłumaczy decyzję o zmianach w sieci sklepów własnych.
Na plus można zaliczyć to, że grupa nadal generowała dodatnią gotówkę z działalności operacyjnej: 789,5 mln zł. To mniej niż rok wcześniej, ale nadal pokazuje, że podstawowy biznes generuje pieniądze. Jednocześnie gotówka na koniec roku spadła do 355,3 mln zł z 403,4 mln zł rok wcześniej.
Bilans także się osłabił. Kapitał własny spadł do 490,7 mln zł z 862,5 mln zł rok wcześniej. Wskaźnik długu netto do EBITDA wzrósł do 3,46 z 2,53. To oznacza większe obciążenie zadłużeniem względem zdolności do generowania wyniku operacyjnego. Z drugiej strony spółka podkreśla, że nie naruszyła warunków umów finansowych i ma dostęp do finansowania.
W raporcie spółka szeroko opisała płynność i finansowanie. Kluczowe jest to, że na dzień publikacji miała zgody wszystkich 8 banków na przedłużenie dostępności części finansowania do 16 lipca 2027. Dodatkowo po wykupie obligacji za 125 mln zł w grudniu 2025 r., w styczniu 2026 r. uruchomiono nowy program emisji obligacji do 500 mln zł. To zmniejsza ryzyko nagłego problemu z finansowaniem, choć nie usuwa presji wynikającej ze słabszych wyników.
Ważnym elementem raportu jest też plan sprzedaży Inmedio. Spółka zaklasyfikowała ten biznes jako działalność przeznaczoną do sprzedaży. Samo Inmedio miało w 2025 r. 18,6 mln zł straty netto. Dla inwestorów oznacza to, że grupa chce uprościć strukturę i wyjść z części działalności, która nie wspiera głównego kierunku strategicznego.
W obszarze akcjonariatu nie doszło do dużych zmian. Największym akcjonariuszem pozostaje Luis Amaral z udziałem 44,04%. To oznacza stabilność kontroli właścicielskiej. Zmiany zaszły natomiast w organach spółki: z zarządu odeszli Dariusz Stolarczyk i Szymon Mitoraj, a do zarządu dołączył Paweł Trocki, odpowiedzialny za cyfryzację.
Raport zawiera też kilka ryzyk, o których inwestor powinien pamiętać. Po pierwsze, spółka nadal działa przy ujemnym kapitale obrotowym, co jest typowe dla tej branży, ale wymaga stałego dostępu do finansowania. Po drugie, trwa spór dotyczący opcji wykupu udziałów w Arhelan, gdzie druga strona domaga się 152,1 mln zł. Spółka kwestionuje to roszczenie. Po trzecie, mimo korzystnego dla Eurocash wyroku w sprawie UOKiK, nadal istnieje możliwość skargi kasacyjnej.
W kwestii dywidendy raport nie przynosi pozytywnej informacji dla akcjonariuszy. Zysk jednostkowy za 2024 rok został przeznaczony w całości na kapitał zapasowy, więc nie ma informacji o nowej dywidendzie z tego raportu rocznego. W przepływach pieniężnych widać jedynie historyczne wypłaty dla udziałów mniejszościowych.
Ogólny obraz raportu jest negatywny: spadły przychody, EBITDA i wynik operacyjny, pojawiła się duża strata netto, osłabił się kapitał własny, a detal wymaga głębokiej naprawy. Po stronie plusów są dodatnie przepływy operacyjne, utrzymany dostęp do finansowania i konkretna strategia naprawcza. Dla inwestora oznacza to, że spółka weszła w trudny okres przebudowy, a najbliższe raporty będą ważne głównie po to, by sprawdzić, czy restrukturyzacja zaczyna działać.
Publikacja raportu rocznego: 29 kwietnia 2026
Przedłużenie dostępności części finansowania do: 16 lipca 2027
Możliwy najwcześniejszy termin zakończenia arbitrażu ws. Arhelan: IV kwartał 2026
Wyjaśnienie prostym językiem: EBITDA to uproszczony wynik pokazujący, ile firma zarabia na podstawowym biznesie przed kosztami finansowania, podatkami i amortyzacją. Kapitał własny to wartość, która zostaje dla właścicieli po odjęciu zobowiązań od majątku. Restrukturyzacja oznacza zmiany w firmie, np. zamykanie nierentownych miejsc, redukcję kosztów i porządkowanie działalności. Ujemny kapitał obrotowy w tej branży oznacza, że firma szybciej dostaje gotówkę od klientów niż sama płaci dostawcom, ale wymaga to stałej kontroli płynności.