Grupa Hydrotor pokazała słabsze wyniki za I kwartał 2026. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży spadły do 27,4 mln zł z 30,8 mln zł rok wcześniej, czyli o około 11%. Jednocześnie strata netto pogłębiła się do 3,28 mln zł wobec 1,46 mln zł rok wcześniej. To oznacza, że spółka nadal nie wróciła do rentowności, a sytuacja operacyjna pozostaje trudna.

PozycjaI kw. 2026I kw. 2025Zmiana
Przychody27,4 mln zł30,8 mln zł-11%
Zysk brutto na sprzedaży0,45 mln zł1,64 mln zł-73%
Wynik operacyjny-2,40 mln zł-1,52 mln złpogorszenie
Strata netto-3,28 mln zł-1,46 mln złpogorszenie o 124%
EBITDA0,39 mln zł1,65 mln zł-77%

W praktyce oznacza to, że grupa sprzedaje mniej, a przy obecnym poziomie kosztów dużo trudniej jej zarabiać. Szczególnie niepokoi mocny spadek wyniku operacyjnego i EBITDA, bo pokazuje to presję na podstawowym biznesie, a nie tylko wpływ zdarzeń jednorazowych.

Porównanie przychodów i wyniku netto Hydrotor

Największym problemem operacyjnym był pożar malarni w spółce zależnej ZEHS Agromet w dniu 27 lutego 2026, który zatrzymał sprzedaż siłowników. Spółka szacuje utracone przychody na około 3 mln zł netto. Zarząd wskazuje, że te braki mają zostać odrobione w II kwartale 2026, ale na razie zdarzenie wyraźnie obciążyło wyniki. Sama spółka ZEHS Agromet miała w kwartale stratę 1,482 mln zł.

Dodatkowo raport zawiera bardzo istotne ostrzeżenie dotyczące spółki zależnej ZEHS Agromet S.A. Kontynuacja jej działalności została wprost opisana jako zagrożona. Biegły rewident badający sprawozdanie za 2025 r. nie otrzymał wystarczających dowodów potwierdzających zasadność założenia dalszego działania tej spółki. Wskazano też braki w wiarygodnych danych o zobowiązaniach, kosztach, wynagrodzeniach i rozliczeniach publicznoprawnych. To jest jeden z najważniejszych fragmentów raportu, bo może oznaczać dalsze ryzyko dla wyników całej grupy.

Na poziomie sprzedaży sytuacja była słaba zarówno w kraju, jak i za granicą. Sprzedaż eksportowa wyniosła 13,7 mln zł, a krajowa 13,7 mln zł i w obu przypadkach spadła o około 11% rok do roku. W jednostce dominującej Hydrotor SA przychody spadły do 17,95 mln zł z 19,77 mln zł, czyli o 9%. Zarząd podkreśla, że szczególnie słaby był eksport w spółce dominującej, gdzie spadek wyniósł 14%.

Sprzedaż grupyI kw. 2026I kw. 2025Zmiana
Kraj13,657 mln zł15,485 mln zł-11%
Eksport13,743 mln zł15,362 mln zł-11%
Razem27,400 mln zł30,847 mln zł-11%

To pokazuje, że osłabienie nie dotyczy jednego rynku, ale ma szerszy charakter. Dla inwestora to sygnał, że poprawa wyników będzie wymagała nie tylko odbudowy po pożarze, ale też realnego wzrostu popytu i lepszej efektywności.

Po stronie płynności obraz jest mieszany. W grupie środki pieniężne wzrosły do 1,154 mln zł z 0,823 mln zł na koniec 2025 r., ale przepływy operacyjne były ujemne i wyniosły -1,128 mln zł. Spółka wprost wskazuje na zatory płatnicze, a wykorzystanie kredytu w rachunku bieżącym sięga 92%. Jednocześnie zaznaczono, że spółka dominująca nie ma problemu z płatnościami wobec pracowników, urzędów i leasingodawców, choć odczuwa trudności w regulowaniu zobowiązań wobec dostawców.

Bilans także pokazuje osłabienie. Kapitał własny grupy spadł do 81,7 mln zł z 115,9 mln zł rok wcześniej, a zobowiązania krótkoterminowe wzrosły do 53,6 mln zł z 45,8 mln zł rok wcześniej. To oznacza większą presję na krótkoterminowe finansowanie działalności. Pozytywnym elementem jest dalszy spadek zobowiązań leasingowych, co ogranicza koszty odsetkowe.

W raporcie nie ma informacji o nowej dywidendzie. Wręcz przeciwnie, spółka zaznacza, że z uwagi na straty i wysokie zaangażowanie kapitału obcego nie planuje w najbliższych kwartałach większych inwestycji. To sugeruje ostrożne podejście i skupienie na stabilizacji, a nie na rozwoju finansowanym nowymi wydatkami.

Z bardziej pozytywnych elementów warto odnotować zakończenie strategicznego projektu badawczo-rozwojowego „Centrum Badawczo-Rozwojowe nowych technologii i konstrukcji w zakresie hydrauliki siłowej i elementów wielkogabarytowych maszyn”. Łączne wydatki na agendę badawczą wyniosły 3,204 mln zł. Spółka podaje, że projekt zakończył się pełnym sukcesem, a teraz przechodzi do wdrażania rozwiązań do produkcji seryjnej i komercjalizacji. To może być szansa na poprawę oferty i marż w kolejnych okresach, ale na razie nie widać jeszcze tego w wynikach.

Warto też zwrócić uwagę, że w styczniu 2026 zarząd przyjął strategię biznesową grupy na lata 2026-2030 oraz strategię ESG na lata 2026-2040, ale na dzień raportu strategia biznesowa nie została jeszcze zaopiniowana przez radę nadzorczą. To oznacza, że kierunek zmian został wyznaczony, lecz formalnie nie jest jeszcze w pełni domknięty.

Podsumowując: raport jest wyraźnie niekorzystny dla obrazu spółki. Widać spadek sprzedaży, większą stratę, słabe przepływy operacyjne i poważne ryzyko związane z jedną ze spółek zależnych. Największą nadzieją na poprawę są odbudowa sprzedaży po pożarze, działania restrukturyzacyjne i wdrożenie efektów projektów rozwojowych. Dla inwestora najważniejsze będzie teraz to, czy w kolejnych kwartałach grupa pokaże realną poprawę płynności i ograniczy wpływ problemów ZEHS Agromet na cały holding.

Wyjaśnienie prostym językiem: EBITDA to uproszczony miernik pokazujący, ile firma zarabia na podstawowej działalności przed kosztami odsetek, podatków i amortyzacji. Kontynuacja działalności zagrożona oznacza, że istnieją poważne wątpliwości, czy dana spółka będzie mogła normalnie działać dalej bez dodatkowych działań naprawczych. Zatory płatnicze oznaczają opóźnienia w płatnościach w łańcuchu dostaw, przez co firmie trudniej odzyskiwać pieniądze od klientów i regulować własne rachunki na czas.