Spółka opublikowała roczny raport za 2025 r. w formie francuskiego dokumentu rejestracyjnego. To ważny dokument dla inwestorów, bo zawiera zarówno dane skonsolidowane grupy, jak i dane jednostkowe spółki matki, a także opis ryzyk, akcjonariatu i planów na 2026 r. Ogólny obraz jest mieszany: firma pozostała zyskowna, ale działalność operacyjna wyraźnie osłabła, głównie przez problemy sprzedażowe we Francji i trudniejsze warunki na rynkach zagranicznych.

Pozycja20252024Zmiana
Przychody217,0 mln EUR233,9 mln EUR-7,2%
Przychody netto bez akcyzy172,0 mln EUR188,4 mln EUR-8,7%
Marża brutto66,9 mln EUR73,6 mln EUR-9,1%
Marża brutto %38,9%39,1%-0,2 pkt proc.
EBITDA13,6 mln EUR15,2 mln EUR-10,5%
Zysk operacyjny6,8 mln EUR9,6 mln EUR-29,2%
Zysk netto przypisany akcjonariuszom9,1 mln EUR9,6 mln EUR-5,2%

W praktyce oznacza to, że firma nadal zarabia, ale jej podstawowy biznes działał słabiej niż rok wcześniej. Spadek sprzedaży i zysku operacyjnego pokazuje presję na działalność handlową, choć końcowy zysk netto został częściowo podtrzymany przez lepszy wynik finansowy.

MBWS 2024 vs 2025

Największym problemem był rynek francuski. Spółka wskazuje, że przychody tego segmentu spadły o 17,6%, głównie przez wycofanie marki William Peel z części sieci handlowych po sporach o podwyżki cen. To ważna informacja, bo pokazuje, że nawet silna marka może chwilowo stracić sprzedaż, jeśli nie ma porozumienia z dużymi odbiorcami. Pozytywne jest to, że porozumienie zostało osiągnięte pod koniec 2025 r., więc część problemu może być przejściowa.

SegmentPrzychody 2025Przychody 2024ZmianaEBITDA 2025EBITDA 2024Zmiana
Francja69,1 mln EUR83,9 mln EUR-17,6%7,9 mln EUR10,8 mln EUR-27,0%
International102,9 mln EUR104,5 mln EUR-1,4%9,8 mln EUR8,4 mln EUR+17,1%

To pokazuje wyraźny podział: Francja ciążyła wynikom, ale działalność zagraniczna była bardziej odporna i poprawiła rentowność. Dla inwestora to sygnał, że grupa nie opiera się wyłącznie na jednym rynku, choć problemy we Francji nadal mają duże znaczenie.

Na rynkach zagranicznych sytuacja też nie była łatwa. Spółka opisała spadki sprzedaży w USA, słabszy popyt w części Europy, redukcję zapasów przez dystrybutorów oraz napięcia handlowe. Dodatkowym obciążeniem były wyższe cła importowe w USA i słabsza widoczność popytu. Jednocześnie pozytywnie wyróżniły się usługi przemysłowe, które częściowo łagodziły spadki w markach własnych.

Bilans pozostaje dość stabilny. Kapitały własne wzrosły do 221,7 mln EUR z 213,7 mln EUR rok wcześniej. Gotówka i jej ekwiwalenty wyniosły 52,0 mln EUR, a dług finansowy brutto spadł do 6,8 mln EUR. Spółka podaje też, że zadłużenie netto było ujemne i wyniosło -45,3 mln EUR, co oznacza, że gotówki było więcej niż długu. To ważny plus, bo daje firmie większą odporność na słabszy okres i możliwość finansowania inwestycji.

Jednocześnie pogorszył się kapitał obrotowy. Zapasy, należności i rozliczenia z dostawcami wskazują, że firma miała większe zamrożenie środków w działalności operacyjnej. W praktyce oznacza to większą presję na gotówkę, nawet jeśli poziom zadłużenia pozostaje niski.

W części dotyczącej spółki matki wynik był symbolicznie dodatni. Zysk netto jednostkowy wyniósł tylko 0,07 mln EUR wobec 1,47 mln EUR rok wcześniej. Zarząd proponuje przeznaczyć ten zysk głównie na kapitał zapasowy i wynik z lat ubiegłych. To potwierdza, że centrum ciężkości oceny spółki pozostaje po stronie wyników grupy, a nie samej jednostki dominującej.

Dywidendy nie będzie. Spółka wprost wskazała: „Néant” oraz że nie wypłacała dywidendy za ostatnie 3 lata. Dla inwestorów nastawionych na regularne wypłaty to informacja negatywna lub co najmniej rozczarowująca, ale z punktu widzenia bezpieczeństwa finansowego zatrzymanie gotówki w firmie może być zrozumiałe.

W akcjonariacie umocnił się główny właściciel. COFEPP posiadał na 26 lutego 2026 r. 79,30% kapitału i 86,19% głosów. To oznacza bardzo silną kontrolę nad spółką. Z jednej strony może to ułatwiać szybkie decyzje strategiczne, z drugiej ogranicza wpływ mniejszościowych akcjonariuszy na kierunek działania firmy.

W 2025 r. grupa przejęła większościowy udział w Interbrands Denmark ApS w Danii. Spółka opisuje tę transakcję jako krok strategiczny, który ma wzmocnić dystrybucję i obecność na rynku duńskim. To pozytywny sygnał rozwojowy, ale wpływ na wyniki 2025 był jeszcze niewielki, bo przejęcie nastąpiło pod koniec roku.

Plany na 2026 r. są ostrożne. Spółka nie zapowiada przełomu, tylko podkreśla, że trudne warunki na rynku alkoholi nadal się utrzymują. Priorytety to wzrost rentowny, rozwój za granicą, dalsze wykorzystanie usług przemysłowych, kontrola kosztów i szukanie kolejnych okazji do wzrostu organicznego i przez przejęcia. To podejście raczej defensywne niż agresywne.

W raporcie szeroko opisano też ryzyka. Najważniejsze to: zależność od części klientów i dostawców, presja na marże, ryzyka geopolityczne, cyberbezpieczeństwo, jakość produktów, zmiany regulacyjne oraz możliwe szkody środowiskowe. Dla inwestora ważne jest to, że spółka nie ukrywa tych zagrożeń i wskazuje je jako realne, a nie tylko formalne.

Podsumowując: raport jest raczej neutralny z lekkim negatywnym odchyleniem operacyjnym. Firma utrzymała zysk netto i ma mocny bilans, ale sprzedaż spadła, zysk operacyjny wyraźnie się obniżył, a problemy handlowe we Francji pokazały wrażliwość biznesu na relacje z dużymi sieciami. Po stronie plusów są: niski dług, wysoka gotówka, poprawa w segmencie zagranicznym oraz nowe przejęcie w Danii.

Wyjaśnienie pojęć: EBITDA - zysk z działalności operacyjnej przed amortyzacją, pokazuje jak firma zarabia na podstawowym biznesie; marża brutto - ile zostaje po odjęciu bezpośrednich kosztów produktów; déréférencement - wycofanie produktu z oferty sklepu lub sieci handlowej; kapitał obrotowy / BFR - środki potrzebne do finansowania zapasów, należności i bieżącej działalności; ujemne zadłużenie netto - firma ma więcej gotówki niż długu.