Spółka opublikowała odpowiedzi Zarządu na pytania akcjonariusza zadane podczas walnego zgromadzenia. Najważniejszy wniosek jest prosty: sytuacja finansowa Mostostalu Warszawa jest bardzo trudna, a planowane podwyższenie kapitału ma być działaniem ratunkowym, które ma pozwolić spółce dalej działać i odzyskać stabilność.
| Wskaźnik | Wartość |
| Skonsolidowana strata netto za 2025 r. | 101,756 mln PLN |
| Strata netto jednostkowa za 2025 r. | 104,535 mln PLN |
| Skonsolidowany kapitał własny na 31.12.2025 | -22 032 tys. PLN |
| Nadwyżka zobowiązań krótkoterminowych nad aktywami obrotowymi | 63 443 tys. PLN |
| Skonsolidowana strata netto za Q1 2026 | 9,482 mln PLN |
Te liczby pokazują, że spółka jest pod silną presją finansową. Ujemny kapitał własny i dalsza strata w I kwartale 2026 oznaczają, że problemy nie są jednorazowe, tylko trwają. Dla inwestorów to sygnał podwyższonego ryzyka, bo spółka sama wskazuje na istotną niepewność co do zdolności do kontynuowania działalności.
W praktyce wykres pokazuje, że spółka pozostaje pod kreską zarówno w całym 2025 roku, jak i na początku 2026 roku. To wzmacnia przekaz Zarządu, że bez nowego kapitału poprawa sytuacji może być bardzo trudna.
Zarząd podał, że skala potrzeb kapitałowych wynosi 425–570 mln PLN. Spółka tłumaczy, że nie ma już realnych alternatyw: rozmawiała z 10 instytucjami finansowymi, ale nie uzyskała nowych linii finansowania, a część obecnych produktów finansowych jest ograniczana lub zamrażana. Dodatkowo grupa Acciona wsparła już spółkę znaczącymi środkami: 273 mln PLN pożyczek, 471 mln PLN gwarancji oraz 109 mln PLN krótkoterminowej pożyczki w styczniu 2026 r., ale odmówiła dalszego finansowania wyłącznie długiem.
Dla akcjonariuszy kluczowe jest to, że planowana emisja akcji będzie bardzo duża i może mocno rozwodnić udział tych inwestorów, którzy nie wezmą w niej udziału. Zarząd podkreśla jednak, że nie jest to celem emisji, lecz skutek uboczny ratowania spółki. Jako zabezpieczenia wskazano prawo poboru lub tzw. syntetyczne prawo poboru, możliwość sprzedaży praw poboru na GPW oraz potencjalną możliwość wyjścia z inwestycji w ramach wezwania, jeśli większościowy akcjonariusz zwiększy udział w głosach.
W dokumencie ważna jest też struktura akcjonariatu. ACCIONA Construcción Polonia, S.L. ma 62,13% głosów, a OFE PZU „Złota Jesień” 19,14%. Ograniczony free float oznacza, że wpływ mniejszych inwestorów na decyzje spółki jest ograniczony, a przy dużej emisji ich pozycja może jeszcze osłabnąć, jeśli nie dołożą nowego kapitału.
Zarząd wskazał kilka głównych przyczyn pogorszenia sytuacji: problemy na kontraktach infrastrukturalnych, wzrost kosztów, spory z zamawiającymi i partnerami oraz zdarzenia nadzwyczajne. Najważniejsze liczby to pozew przeciwko GDDKiA na 487 mln PLN brutto z dnia 30 marca 2026 r., odstąpienie od umowy S19 Domaradz–Iskrzynia z dnia 2 kwietnia 2026 r. oraz wezwanie na arbitraż ICC z dnia 3 kwietnia 2026 r. na 35 mln USD. Dodatkowo spółka utworzyła rezerwę 49,4 mln PLN na kary umowne związane z projektem Porąbka-Żar.
To oznacza, że część problemów ma źródło w sporach kontraktowych i może ciążyć na wynikach jeszcze przez dłuższy czas. Z punktu widzenia inwestora jest to ryzyko podwójne: po pierwsze spółka potrzebuje gotówki już teraz, a po drugie część ewentualnej poprawy zależy od wyników sporów i postępowań, których finał jest niepewny.
| Planowane wykorzystanie środków z emisji | Szacowana kwota | Udział |
| Płynność i bieżąca działalność | 100–115 mln PLN | ~20% |
| Spłata kredytu Acciona związanego z projektem Porąbka-Żar | ~109 mln PLN | ~19% |
| Zabezpieczenie ryzyka gwarancyjnego | 100–240 mln PLN | ~42% |
| Dokapitalizowanie | 100 mln PLN | ~17% |
| Inne | pozostałe ~2% | ~2% |
Ten podział pokazuje, że większość pieniędzy nie ma iść na rozwój, tylko na stabilizację finansową, spłatę części zobowiązań i zabezpieczenie bieżącej działalności. Dla inwestorów to raczej sygnał obrony przed pogorszeniem sytuacji niż zapowiedź szybkiego wzrostu biznesu.
Zarząd podał też orientacyjny harmonogram: wykorzystanie środków z emisji ma rozpocząć się we wrześniu 2026 r. po rejestracji podwyższenia kapitału i potrwać około 12–18 miesięcy. Spółka deklaruje, że środki nie będą przeznaczone na dywidendę ani nierynkowe transfery do podmiotów powiązanych.
Walne Zgromadzenie: 22 czerwca 2026
W dokumencie pojawia się też ważna deklaracja akcjonariusza większościowego. Acciona jest gotowa objąć akcje nowej emisji tylko pod warunkiem uzyskania zgody KNF na ogłoszenie wezwania, jeśli po emisji musiałaby taki obowiązek wykonać. Wskazana została cena 1 PLN za akcję. To ważne, bo pokazuje gotowość do wsparcia emisji, ale jednocześnie sugeruje bardzo niską cenę odniesienia, co dla obecnych akcjonariuszy może oznaczać presję na wycenę.
Cały komunikat ma wydźwięk negatywny, bo opisuje głębokie problemy finansowe, brak dostępu do finansowania bankowego, ryzyko dalszych strat i konieczność ratunkowej emisji akcji. Jedynym wyraźnie pozytywnym elementem jest to, że spółka pokazuje plan działań naprawczych i deklaruje mechanizmy ochronne dla akcjonariuszy, ale na dziś nie zmienia to faktu, że sytuacja pozostaje bardzo wymagająca.
Wyjaśnienie prostym językiem: prawo poboru oznacza, że obecni akcjonariusze dostają pierwszeństwo w kupnie nowych akcji, aby mogli utrzymać swój udział. Rozwodnienie oznacza spadek procentowego udziału w spółce, jeśli inwestor nie dokupi nowych akcji. Wezwanie to publiczna oferta odkupu akcji od akcjonariuszy. Ujemny kapitał własny oznacza, że po stronie księgowej zobowiązania przewyższają majątek przypisany właścicielom. Kontynuacja działalności to ocena, czy spółka ma wystarczające podstawy, by dalej normalnie działać w przewidywalnej przyszłości.