NTT System opublikował raport kwartalny za I kwartał 2026. To raport mieszany: zawiera zarówno dane skonsolidowane grupy, jak i dane samej spółki dominującej. Z punktu widzenia inwestora najważniejsze jest to, że na poziomie grupy widać wzrost sprzedaży i poprawę zysku, ale jednocześnie spółka sama wskazuje na kilka ryzyk: wyższe ceny komponentów, presję kosztową, niepewność geopolityczną i możliwe zakłócenia w dostawach.

PozycjaQ1 2026Q1 2025Zmiana
Przychody grupy288 391 tys. zł252 138 tys. zł+14,4%
Zysk operacyjny grupy11 616 tys. zł6 266 tys. zł+85,4%
Zysk netto grupy7 043 tys. zł5 803 tys. zł+21,4%
Zysk na akcję0,52 zł0,43 zł+20,9%

W praktyce oznacza to, że grupa nie tylko sprzedała więcej, ale też poprawiła rentowność podstawowego biznesu. Szczególnie mocno wzrósł zysk operacyjny, co sugeruje lepszą kontrolę marży i korzystniejszą strukturę sprzedaży.

Porównanie przychodów i zysku netto NTT System

Spółka wskazała, że poprawa wyników była napędzana głównie przez wzrost sprzedaży w Polsce o ok. 16%, która odpowiada za około 93% przychodów grupy. Pomogło też wdrożenie nowego konfiguratora komputerów NTT w punktach sprzedaży partnerów detalicznych oraz wejście notebooków własnej marki do kanału retail. Jednocześnie spadł udział dystrybucji smartfonów, więc wzrost nie był równomierny we wszystkich kategoriach.

Grupa produktowaQ1 2026Q1 2025Zmiana
Produkty własne i przetworzone35 104 tys. zł13 707 tys. zł+156,1%
Komputery i tablety innych producentów44 011 tys. zł56 572 tys. zł-22,2%
Podzespoły, akcesoria, peryferia, elektronika użytkowa201 298 tys. zł177 188 tys. zł+13,6%
Oprogramowanie2 470 tys. zł2 127 tys. zł+16,1%
Usługi5 508 tys. zł2 544 tys. zł+116,5%

To pokazuje, że najmocniej rośnie sprzedaż produktów własnych i usług, czyli obszarów, które zwykle dają większą kontrolę nad marżą niż zwykła dystrybucja cudzych marek. To może być dobry sygnał na przyszłość, bo spółka od dłuższego czasu podkreśla rozwój własnych marek, takich jak HIRO i NTT Book.

Na poziomie bilansu widać poprawę płynności. Środki pieniężne grupy wzrosły do 31 597 tys. zł z 23 273 tys. zł na koniec 2025 roku. Jednocześnie mocno spadły należności handlowe i zobowiązania wobec dostawców względem końca roku, co może wynikać z rozliczenia dużych obrotów z końcówki poprzedniego roku. Krótkoterminowe kredyty bankowe wzrosły do 42 571 tys. zł z 33 934 tys. zł, więc finansowanie obrotowe nadal pozostaje ważnym elementem działalności.

Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej były dodatnie, ale wyraźnie niższe niż rok wcześniej: 1 678 tys. zł wobec 60 554 tys. zł. To nie wygląda dobrze w prostym porównaniu, ale trzeba pamiętać, że w handlu i dystrybucji takie przepływy potrafią mocno się zmieniać między okresami przez rozliczenia zapasów, należności i zobowiązań. Dla inwestora ważne jest, że mimo tego stan gotówki na koniec kwartału wzrósł.

W samym NTT System S.A. zysk netto wyniósł 18 242 tys. zł wobec 5 619 tys. zł rok wcześniej, ale spółka wyraźnie zaznaczyła, że ten skok wynika głównie z dywidendy 12 000 tys. zł otrzymanej od spółki zależnej. Tego efektu nie widać w wyniku skonsolidowanym, więc dla oceny całej grupy ważniejsze są dane skonsolidowane niż jednostkowe.

Po stronie klientów nadal widać koncentrację sprzedaży. Najwięksi odbiorcy to Terg S.A. około 22% sprzedaży, Euro Net sp. z o.o. około 15% oraz Polkomtel sp. z o.o. około 11%. Spółka zaznacza, że nie jest formalnie uzależniona od jednego klienta, ale tak duży udział kilku kontrahentów oznacza, że utrata części zamówień od dużych sieci mogłaby odbić się na wynikach.

W akcjonariacie nie było zmian w znaczących pakietach akcji. Największym akcjonariuszem pozostaje Tadeusz Kurek z udziałem 25,10% kapitału i 25,66% głosów. Spółka posiada też 302 232 akcji własnych, czyli 2,18% kapitału. Program skupu akcji własnych jest kontynuowany do 30 czerwca 2029, ale w I kwartale 2026 nie było nowych transakcji kupna ani sprzedaży tych akcji.

W raporcie pojawia się też temat dywidendy. Zarząd 28 maja 2026 zarekomendował wypłatę dywidendy za 2025 rok w wysokości do 0,22 zł na akcję, czyli łącznie do 2 980 508,96 zł. To na razie tylko rekomendacja dla walnego zgromadzenia, więc nie ma jeszcze ostatecznej decyzji ani dat wypłaty. Spółka tłumaczy ostrożne podejście chęcią utrzymania odpowiedniego finansowania kapitału obrotowego i dalszego rozwoju.

Po zakończeniu kwartału spółka podpisała 5 maja 2026 umowę faktoringu odwrotnego z limitem 40 mln zł. Wcześniej, w marcu, zwiększono też limit faktoringowy w PKO Faktoring do 70 mln zł. To nie są informacje o nowych przychodach, ale są ważne, bo zwiększają elastyczność finansowania bieżącej działalności i zapasów.

Zarząd pozostaje ostrożnie optymistyczny co do kolejnych kwartałów. Po stronie szans wymienia rozwój własnych marek, wzrost znaczenia AI, możliwą wymianę komputerów po zakończeniu wsparcia dla Windows 10, rozwój sprzedaży notebooków NTT Book, produktów gamingowych HIRO, rozwiązań smart home Blue Bolt oraz projektów dla sektora obronnego. Po stronie ryzyk spółka wskazuje przede wszystkim wzrost cen procesorów, pamięci i innych komponentów, możliwe podwyżki cen urządzeń końcowych, niepewność związaną z wojną w Ukrainie i napięciami na Bliskim Wschodzie, wyższe koszty transportu oraz wahania kursów walut.

Dla inwestora najprostszy wniosek jest taki: wyniki za Q1 są dobre, szczególnie na poziomie grupy i w obszarze produktów własnych, ale spółka działa w branży o dużej zmienności cen, kosztów i popytu. To raport z przewagą pozytywnych sygnałów, choć bez pomijania realnych zagrożeń.

Wyjaśnienie prostym językiem: skonsolidowane wyniki to wyniki całej grupy razem, a nie tylko jednej spółki. Faktoring to sposób finansowania bieżącej działalności przez szybsze zamianie faktur na gotówkę albo finansowanie zakupów u dostawców. Kapitał obrotowy to pieniądze potrzebne do codziennego działania firmy, np. na zapasy i rozliczenia z kontrahentami. SRP oznacza sugerowaną cenę detaliczną produktu. Forward to umowa pomagająca ograniczać ryzyko zmian kursów walut.