PEKABEX opublikował skonsolidowany raport roczny za 2025 rok i jest to dokument istotny dla inwestorów. Najważniejszy wniosek jest prosty: spółka miała wyraźny wzrost sprzedaży, ale jednocześnie mocne pogorszenie zyskowności i zakończyła rok stratą netto.

Pozycja20252024Zmiana
Przychody ze sprzedaży1,92 mld zł1,73 mld zł+11,3%
Wynik operacyjny (EBIT)-66,9 mln zł65,1 mln złspadek o 131,9 mln zł
EBITDA-36,9 mln zł96,0 mln złspadek o 132,9 mln zł
Wynik netto-66,6 mln zł40,9 mln złspadek o 107,5 mln zł
Środki pieniężne136,0 mln zł202,8 mln zł-32,9%

W praktyce oznacza to, że firma sprzedała więcej niż rok wcześniej, ale robiła to na dużo słabszej marży. To sygnał negatywny, bo pokazuje, że większa skala działalności nie przełożyła się na zysk, tylko na stratę.

Najmocniej ucierpiała rentowność. Zarząd wprost wskazuje kilka powodów: silna presja cenowa, mniejsza liczba opłacalnych projektów, niewykorzystane moce produkcyjne, słaba sytuacja na rynkach zagranicznych, zwłaszcza w Szwecji i Niemczech, oraz słabsze wyniki na części dużych kontraktów. Dodatkowo segment deweloperski miał niższy wkład do wyniku niż rok wcześniej.

SegmentPrzychody 2025Wynik operacyjny 2025Przychody 2024Wynik operacyjny 2024
Prefabrykacja875,3 mln zł-35,8 mln zł805,9 mln zł36,2 mln zł
Usługi budowlane943,3 mln zł9,2 mln zł742,9 mln zł46,1 mln zł
Deweloperka63,6 mln zł-1,3 mln zł137,9 mln zł25,2 mln zł

To pokazuje, że największy problem pojawił się w prefabrykacji, czyli kluczowej części biznesu. Segment budowlany nadal był dodatni, ale zarabiał dużo mniej niż rok wcześniej. Deweloperka miała wyraźnie słabszy rok niż w 2024.

PEKABEX przychody i wynik netto

Wykres pokazuje, że przychody rosły, ale wynik netto przeszedł z zysku do straty. Dla inwestora to ważna informacja: problemem nie był brak sprzedaży, tylko słaba opłacalność tej sprzedaży.

Z drugiej strony raport zawiera też kilka elementów, które mogą być wsparciem na przyszłość. Portfel zamówień na koniec roku wyniósł 1,99 mld zł, wobec 1,71 mld zł rok wcześniej, czyli wzrósł o 16,4%. Spółka podaje też, że projekty w portfelu na 2026 rok mają średnio o 2-3 punkty procentowe wyższą rentowność niż projekty realizowane w 2025 roku. To nie poprawia słabego wyniku za 2025, ale daje argument, że 2026 może być lepszy.

Firma rozpoczęła też plan transformacji. Ma on poprawić marże, obniżyć koszty, lepiej wykorzystać majątek i rozwijać bardziej perspektywiczne obszary, takie jak budownictwo mieszkaniowe, data center, OZE, wieże wiatrowe i segment P.Homes. Zarząd wskazuje, że w I kwartale 2026 średnia marża wzrosła o około 125 zł/m3, co ma być pierwszym efektem tych działań.

W bilansie widać jednocześnie wzrost skali działalności i większe napięcie finansowe. Aktywa wzrosły do 1,64 mld zł, ale kapitał własny spadł do 484,7 mln zł z 552,6 mln zł. Gotówka zmniejszyła się do 136,0 mln zł. Spółka zaznacza też, że na koniec roku naruszyła dwa wskaźniki finansowe w części umów kredytowych, ale uzyskała od banków odpowiednie zgody i odstępstwa. To ważne, bo pokazuje podwyższone ryzyko finansowe, choć zarząd nie widzi obecnie zagrożenia dla kontynuacji działalności.

W raporcie nie ma informacji o dywidendzie za 2025 rok. Przy stracie netto i planie poprawy rentowności brak takiej zapowiedzi nie dziwi. Dla inwestorów nastawionych na regularną wypłatę zysku to raczej wiadomość neutralna do negatywnej.

Warto też zwrócić uwagę na strukturę geograficzną sprzedaży. Polska nadal odpowiada za większość przychodów, ale mocno wzrosła sprzedaż w Niemczech do 396,5 mln zł z 228,5 mln zł, czyli o 73,5%. Sprzedaż w Skandynawii też wzrosła, ale otoczenie rynkowe w Szwecji pozostaje trudne. To oznacza, że zagranica daje szansę wzrostu, ale nadal niesie podwyższone ryzyko.

W zakresie zmian organizacyjnych raport pokazuje dużą aktywność w segmencie deweloperskim i porządkowanie struktury grupy. Nie widać natomiast jednej dominującej zmiany w zarządzie, która sama w sobie zmieniałaby ocenę inwestycyjną raportu. Ważniejsze od zmian personalnych są dziś dla inwestorów: marże, płynność i skuteczność planu naprawczego.

Podsumowując: raport jest negatywny, bo pokazuje przejście od zysku do straty i mocne pogorszenie rentowności. Jednocześnie zawiera kilka elementów, które mogą wspierać odbicie w kolejnych okresach: większy portfel zamówień, wyższa oczekiwana rentowność nowych kontraktów i wdrożony plan transformacji. Dla inwestora najważniejsze będzie teraz to, czy poprawa widoczna na początku 2026 roku przełoży się na realny powrót do zysków.

Wyjaśnienie pojęć: EBITDA - wynik firmy przed kosztami odsetek, podatku i amortyzacji; pomaga ocenić, czy podstawowy biznes zarabia na działalności operacyjnej. Backlog / portfel zamówień - wartość podpisanych kontraktów do realizacji w przyszłości. Kowenanty - wskaźniki finansowe wymagane przez banki w umowach kredytowych. Rachunkowość zabezpieczeń - sposób księgowania, który ogranicza wahania wyniku przy zabezpieczaniu kursów walut lub stóp procentowych.