PKP CARGO opublikowało skonsolidowany raport kwartalny za I kwartał 2026. Spółka nadal działa w warunkach restrukturyzacji, ale jednocześnie pokazuje plan dalszych działań naprawczych i rozwoju. Najważniejszy obraz po kwartale jest mieszany: z jednej strony firma nadal notuje stratę, z drugiej poprawiła część wskaźników operacyjnych, sprzedała wybrane aktywa i przygotowała konkretne propozycje układu z wierzycielami.

PozycjaQ1 2026Q1 2025Zmiana
Przychody z umów z klientami897,0 mln zł927,9 mln zł-3,3%
EBITDA68,9 mln zł74,8 mln zł-7,9%
EBIT-39,2 mln zł-20,4 mln złpogorszenie
Wynik netto-45,8 mln zł-48,6 mln złlekka poprawa
Środki pieniężne387,1 mln zł430,1 mln zł*-10,0%
Kapitał własny725,7 mln zł776,5 mln zł*-6,5%

*porównanie do stanu na 31 grudnia 2025. W praktyce oznacza to, że firma nadal jest pod presją: sprzedaż spadła, wynik operacyjny się pogorszył, a gotówki i kapitału własnego jest mniej niż na koniec poprzedniego roku. Jednocześnie sama strata netto była nieco mniejsza niż rok wcześniej, co pokazuje, że część działań oszczędnościowych już działa.

Porównanie przychodów i wyniku netto PKP CARGO

Wyniki pokazują, że spółka wciąż nie wróciła do stabilnej rentowności. Spadek przychodów był związany głównie z niższymi stawkami przewozowymi, mimo że część wskaźników przewozowych poprawiła się. To ważne dla inwestorów, bo oznacza, że problemem nie jest tylko skala działalności, ale też to, ile firma zarabia na pojedynczych usługach.

Po stronie kosztów widać zarówno plusy, jak i minusy. Koszty pracownicze spadły do 380,2 mln zł z 409,4 mln zł, co było efektem wcześniejszych zwolnień i zmian organizacyjnych. Z drugiej strony wzrosły koszty energii i paliwa trakcyjnego do 144,9 mln zł oraz amortyzacja do 108,1 mln zł. To oznacza, że oszczędności kadrowe pomagają, ale są częściowo zjadane przez wysokie koszty działalności i wcześniejsze inwestycje.

Na poziomie biznesowym spółka pokazała też kilka ważnych ruchów. W styczniu 2026 sprzedała 100% udziałów w CARGOTOR za 28,8 mln zł, rozpoznając na tej transakcji 12,3 mln zł zysku. Po dniu bilansowym, 2 kwietnia 2026, sprzedano także 50% udziałów w Terminale Przeładunkowe Sławków-Medyka za 11,5 mln zł. Dodatkowo spółka sprzedawała zbędny tabor i nieruchomości. W praktyce to element zdobywania gotówki i upraszczania grupy, ale jednocześnie sygnał, że firma musi finansować restrukturyzację także sprzedażą majątku.

Bardzo ważna dla inwestorów jest część dotycząca restrukturyzacji. Spółka podała, że na 29 maja 2026 wartość wierzytelności objętych układem wynosi 2 963,1 mln zł. Zaproponowano podział wierzycieli na 7 grup, a część zobowiązań ma zostać spłacona tylko częściowo, a część zamieniona na akcje. To oznacza, że obecni akcjonariusze muszą liczyć się z ryzykiem rozwodnienia udziałów, czyli zmniejszenia procentowego udziału w spółce po emisji nowych akcji.

Najbardziej konkretna część planu dotyczy konwersji długu na akcje. Propozycje układowe przewidują podwyższenie kapitału o 58,8 mln zł poprzez emisję 58 846 523 nowych akcji serii D, przy cenie emisyjnej 12 zł za akcję i łącznej wartości emisyjnej 706,2 mln zł. Dla obecnych akcjonariuszy to istotna informacja, bo jeśli układ zostanie przyjęty, struktura właścicielska może się wyraźnie zmienić.

Równolegle spółka planuje kolejne emisje akcji. Na Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie zwołane na 26 czerwca 2026 trafią uchwały dotyczące emisji akcji serii M i N. Seria M ma służyć programowi motywacyjnemu i utrzymaniu udziału PKP S.A., a seria N ma dać nowy kapitał na restrukturyzację, spłatę części zobowiązań i poprawę płynności. To może być szansa na wzmocnienie bilansu, ale dla inwestorów oznacza też ryzyko dalszego rozwodnienia.

Zwyczajne Walne Zgromadzenie: 19 czerwca 2026.

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie: 26 czerwca 2026.

Termin złożenia ostatecznych propozycji układowych: 30 czerwca 2026.

Spółka podtrzymuje założenie kontynuacji działalności i wskazuje, że według obecnych prognoz powinna być w stanie regulować bieżące zobowiązania przez co najmniej 12 miesięcy. W modelu płynnościowym założono m.in. około 400 mln zł wpływów netto ze sprzedaży majątku nieoperacyjnego. To ważne, bo pokazuje, że utrzymanie płynności zależy nie tylko od bieżącego biznesu, ale też od skutecznej sprzedaży aktywów i powodzenia restrukturyzacji.

W raporcie wprost wskazano też główne ryzyka: brak zatwierdzenia układu, trudności we wdrażaniu zmian, presję kosztową, konkurencję ze strony transportu drogowego, ograniczenia infrastrukturalne oraz zmiany gospodarcze, w tym spadek znaczenia przewozów węgla. Dodatkowo spółka wspomina o ryzyku decyzji celno-skarbowych na około 11,1 mln zł, choć na razie nie oszacowała ostatecznego wpływu tych spraw.

Po stronie szans zarząd wskazuje rozwój przewozów intermodalnych i specjalistycznych, ekspansję zagraniczną, poprawę sprzedaży, cyfryzację i centralizację funkcji wsparcia. W I kwartale 2026 grupa przewiozła 16,1 mln ton towarów, a praca przewozowa wzrosła do 4 307 mln tkm, co pokazuje poprawę części wskaźników operacyjnych mimo trudnego otoczenia cenowego.

Dla inwestora najważniejszy wniosek jest prosty: raport nie pokazuje jeszcze przełomu w wynikach, ale pokazuje bardzo zaawansowany etap restrukturyzacji i konkretne działania ratunkowe. Najbliższe tygodnie będą kluczowe, bo rynek będzie obserwował walne zgromadzenia, dalsze decyzje dotyczące emisji akcji oraz postęp w układzie z wierzycielami.

Wyjaśnienie prostym językiem: EBITDA to uproszczony wynik operacyjny przed amortyzacją – pokazuje, ile firma zarabia na podstawowej działalności zanim uwzględni część kosztów księgowych. EBIT to wynik operacyjny po amortyzacji. Konwersja długu na akcje oznacza zamianę części zobowiązań wobec wierzycieli na nowe akcje spółki. Rozwodnienie oznacza, że po emisji nowych akcji dotychczasowi akcjonariusze mają mniejszy procent udziału w firmie. Układ z wierzycielami to porozumienie, które określa, jak i w jakiej części spółka spłaci swoje długi.