Grupa PROCHEM zakończyła 2025 rok nadal stratą, ale wyraźnie mniejszą niż rok wcześniej. Przychody ze sprzedaży wyniosły 133,4 mln zł wobec 139,7 mln zł rok wcześniej, czyli spadły o około 4,6%. Jednocześnie strata netto przypisana akcjonariuszom jednostki dominującej zmniejszyła się do 14,7 mln zł z 25,7 mln zł rok wcześniej. To oznacza poprawę wyniku, ale spółka nadal nie wróciła do zyskowności.
| Pozycja | 2025 | 2024 | Zmiana |
| Przychody | 133,4 mln zł | 139,7 mln zł | -4,6% |
| Wynik operacyjny | -9,6 mln zł | -20,2 mln zł | poprawa o ok. 10,5 mln zł |
| Wynik netto | -14,5 mln zł | -25,6 mln zł | poprawa o ok. 11,1 mln zł |
| Kapitał własny | 26,8 mln zł | 41,8 mln zł | -35,9% |
| Środki pieniężne | 4,6 mln zł | 7,8 mln zł | -41,4% |
W praktyce oznacza to, że firma ograniczyła skalę strat, ale jednocześnie osłabiła swoją poduszkę bezpieczeństwa: ma mniej gotówki i niższy kapitał własny niż rok wcześniej.
Na poziomie działalności operacyjnej widać mieszany obraz. Z jednej strony marża brutto ze sprzedaży spadła z 7,8 mln zł do 6,9 mln zł, co pokazuje, że biznes nadal działa pod presją. Z drugiej strony wynik operacyjny poprawił się mocno dzięki niższym pozostałym kosztom operacyjnym. W 2024 roku spółkę obciążały bardzo wysokie koszty pozostałe, a w 2025 roku były one dużo niższe. To pomogło ograniczyć stratę, ale nie zmienia faktu, że podstawowa działalność nadal nie daje satysfakcjonującej rentowności.
Bilans pokazuje pogorszenie jakości finansów. Zobowiązania krótkoterminowe wzrosły do 67,2 mln zł z 48,7 mln zł, a jednocześnie kapitał własny spadł do 26,8 mln zł. Spółka sama wskazuje, że wskaźnik płynności bieżącej wyniósł 0,95, wobec 1,27 rok wcześniej. To sygnał ostrzegawczy, bo oznacza, że aktywa obrotowe są już niższe niż zobowiązania krótkoterminowe. Dodatkowo krótkoterminowe kredyty bankowe wzrosły do 5,2 mln zł z 0,6 mln zł.
Przepływy pieniężne też nie były mocne. Przepływy operacyjne wyniosły -0,6 mln zł, podczas gdy rok wcześniej były dodatnie na poziomie 2,8 mln zł. Łącznie gotówka spadła o 3,2 mln zł. To oznacza, że spółka nadal nie generuje stabilnej gotówki z podstawowej działalności, co dla inwestorów jest ważniejsze niż sama poprawa księgowego wyniku netto.
Wykres pokazuje, że skala działalności lekko się zmniejszyła, ale najważniejsza zmiana to wyraźne ograniczenie straty. To krok w dobrą stronę, choć jeszcze nie dowód trwałej poprawy.
W podziale na segmenty najlepiej wyglądał montaż instalacji elektrycznych, który przyniósł 2,8 mln zł wyniku segmentowego, oraz wynajem powierzchni biurowej z wynikiem 1,9 mln zł. Najsłabsze były usługi projektowe i inne usługi inżynierskie ze stratą 9,6 mln zł oraz generalne wykonawstwo ze stratą 6,4 mln zł. To pokazuje, że problemem pozostają główne obszary działalności związane z realizacją większych projektów.
Spółka wskazuje też konkretne ryzyka biznesowe. Najważniejsze to słaba koniunktura inwestycyjna, wysoka inflacja, koszty energii i materiałów, skutki wojny w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, ryzyko walutowe oraz ryzyko problemów przy realizacji kontraktów. Zarząd przyznaje, że konflikty geopolityczne wpłynęły na wzrost cen, wydłużenie dostaw i ograniczoną dostępność części towarów. To może dalej obciążać marże.
W raporcie mocno wybrzmiewa temat kontynuacji działalności. Audytor zwrócił uwagę na istotną niepewność dotyczącą kontynuacji działalności, związaną ze spadkiem kapitałów własnych po wcześniejszych stratach. Jednocześnie zarówno zarząd, jak i audytor podkreślają, że grupa ma aktywa zabezpieczające sytuację finansową i szeroki portfel zleceń, więc przyjęto założenie dalszego działania. To ważna informacja: nie ma stwierdzenia zagrożenia upadłością, ale temat jest na tyle istotny, że został wyraźnie zaznaczony przez audytora.
Z perspektywy przyszłości zarząd przedstawia ostrożnie lepszy obraz. Spółka liczy na poprawę w 2026 roku dzięki kilku dużym projektom, m.in. związanym z rozbudową zakładu przetwórstwa nasion oleistych, instalacją do produkcji skroplonego CO2, współpracą przy projekcie elektrowni jądrowej oraz projektem fabryki komponentów dla akumulatorów. Jeśli te kontrakty będą realizowane zgodnie z planem, mogą poprawić przychody i marże. Na razie jest to jednak zapowiedź zarządu, a nie jeszcze wynik widoczny w liczbach za 2025 rok.
W akcjonariacie nie było zmian. Największym akcjonariuszem pozostaje Steven Tappan z udziałem 50,0% głosów, a OFE PZU „Złota Jesień” ma 14,21%. W zarządzie nie było zmian personalnych, poza zmianą funkcji Michała Dąbrowskiego na wiceprezesa 27 czerwca 2025. Rada nadzorcza pozostała bez zmian.
Raport nie zawiera informacji o dywidendzie dla akcjonariuszy PROCHEM za 2025 rok. Wprost wskazano, że emitent nie wypłacił dywidendy za 2024 rok, a strata jednostki dominującej za 2025 rok ma zostać pokryta z kapitału zapasowego. Dla inwestorów oznacza to, że obecnie priorytetem pozostaje stabilizacja finansów, a nie wypłata gotówki akcjonariuszom.
Najprościej mówiąc: raport jest lekko lepszy niż rok wcześniej, bo strata wyraźnie spadła, ale sytuacja nadal pozostaje trudna. Największe plusy to poprawa wyniku, utrzymanie portfela projektów i brak zastrzeżeń audytora do samego sprawozdania. Największe minusy to nadal ujemny wynik, słabsza płynność, spadek gotówki i wyraźne ostrzeżenie o niepewności związanej z kontynuacją działalności.
Wyjaśnienie prostym językiem: kapitał własny to majątek firmy po odjęciu długów; jego spadek oznacza mniejszy bufor bezpieczeństwa. Płynność pokazuje, czy spółka ma z czego płacić bieżące zobowiązania. Istotna niepewność co do kontynuacji działalności nie oznacza bankructwa, ale sygnalizuje, że sytuacja finansowa wymaga szczególnej uwagi inwestorów.