Spółka poinformowała, że 30 kwietnia 2026 zarząd przyjął wniosek dotyczący sposobu rozliczenia wyniku za 2025 rok. Chodzi o stratę netto w wysokości 11 455 119,25 zł.

Zarząd zaproponował, aby ta strata została pokryta z przyszłych zysków. To oznacza, że spółka nie chce pokrywać jej obecnie z kapitałów zapasowych ani innymi środkami, tylko rozliczyć ją w kolejnych latach, jeśli firma wróci do zyskowności.

Dla inwestorów najważniejsze jest to, że sam komunikat potwierdza ujemny wynik netto za 2025 rok, co ma raczej niekorzystny wydźwięk. Jednocześnie nie jest to jeszcze ostateczna decyzja — wniosek został przekazany do rady nadzorczej do oceny, a finalnie sprawę rozstrzygnie Zwyczajne Walne Zgromadzenie.

W praktyce taki komunikat nie oznacza wypływu gotówki ze spółki, ale pokazuje, że firma zakończyła rok pod kreską i będzie musiała odrobić tę stratę w przyszłości. Może to ograniczać przestrzeń do wypłaty dywidendy w kolejnych okresach, dopóki sytuacja wynikowa się nie poprawi.

Wyjaśnienie prostym językiem: pokrycie straty z przyszłych zysków oznacza, że jeśli spółka w następnych latach zarobi, część tych przyszłych zarobków zostanie przeznaczona na wyrównanie obecnej straty, zamiast np. na dywidendę.