T-Bull opublikował raport kwartalny za I kwartał 2026. To sprawozdanie jednostkowe, czyli dotyczy samej spółki T-Bull S.A., a nie grupy kapitałowej. Najważniejszy wniosek jest ostrożny: spółka nadal notuje stratę, ma napiętą płynność i sama wskazuje na istotną niepewność co do kontynuacji działalności, choć zarząd deklaruje działania naprawcze.

PozycjaQ1 2026Q1 2025Zmiana r/r
Przychody ze sprzedaży768 588 zł969 163 zł-20,7%
Wynik operacyjny-173 524 zł-649 176 złpoprawa o 73,3%
Wynik netto-257 701 zł-629 959 złpoprawa o 59,1%
Środki pieniężne na koniec okresu196 820 zł1 074 503 zł-81,7%

W praktyce oznacza to, że mimo wyraźnie mniejszej straty niż rok temu, biznes nadal nie generuje stabilnych wyników. Poprawa wyniku netto wynika częściowo z niższych kosztów i jednorazowo wyższych pozostałych przychodów operacyjnych, ale spadek sprzedaży i niski poziom gotówki pozostają problemem.

Przychody sprzedaży Q1

Sprzedaż spadła do 768,6 tys. zł. Największą część przychodów dała sprzedaż aplikacji: 626,8 tys. zł, co stanowiło 81,6% całości. Jednocześnie mocno spadły wpływy z reklam i mikropłatności. To pokazuje, że spółka jest dziś bardziej zależna od pojedynczych projektów i umów niż od szerokiego, powtarzalnego strumienia przychodów z gier.

Po stronie klientów widać dużą koncentrację. Securus Technologies Inc. odpowiadał za 69,7% sprzedaży, wobec 41,3% rok wcześniej. To może pomagać krótkoterminowo, ale zwiększa ryzyko: jeśli współpraca z głównym odbiorcą osłabnie, wyniki spółki mogą szybko się pogorszyć.

KosztyQ1 2026Q1 2025Zmiana r/r
Wynagrodzenia798 608 zł987 390 zł-19,1%
Usługi obce108 255 zł225 978 zł-52,1%
Amortyzacja56 155 zł96 772 zł-42,0%
Koszty ogólnego zarządu130 389 zł390 025 zł-66,6%

To oznacza, że spółka mocno tnie koszty i dzięki temu ograniczyła skalę strat. Z punktu widzenia inwestora to plus, ale trzeba pamiętać, że same cięcia kosztów nie zastąpią trwałego wzrostu sprzedaży. Jeśli przychody nie odbiją, poprawa może być tylko przejściowa.

W raporcie szczególnie ważne są ostrzeżenia dotyczące płynności. Na 31 marca 2026 spółka miała 196,8 tys. zł gotówki, a przepływy z działalności operacyjnej były ujemne i wyniosły -403,9 tys. zł. Dodatkowo zarząd wskazał nadwyżkę zobowiązań krótkoterminowych nad aktywami obrotowymi w wysokości 1,856 mln zł. To sygnał, że bieżące finansowanie działalności jest napięte.

Zarząd wprost napisał, że istnieje znacząca niepewność, która może budzić poważne wątpliwości co do zdolności spółki do dalszego działania przez co najmniej 12 miesięcy. To jedna z najważniejszych informacji w całym raporcie. Jednocześnie spółka wskazuje plan działań: rozszerzenie współpracy z głównym odbiorcą, sprzedaż aplikacji z płatnością w transzach, szukanie wydawcy dla gry „Wildlife Photographer”, dalsze ograniczanie kosztów i ścisłe pilnowanie wydatków.

Po dniu bilansowym pojawiły się też informacje, które mogą krótkoterminowo pomóc. 14 kwietnia 2026 spółka zawarła z głównym odbiorcą umowę na sprzedaż aplikacji z płatnością w 4 transzach. Na dzień sporządzenia raportu otrzymała już 2 z 4 transz, a kolejne dwie mają wpłynąć do końca II kwartału 2026; łączna planowana wartość tych dwóch transz to 125 tys. USD. To może poprawić płynność, ale nie usuwa całego ryzyka.

Jednocześnie spółka podała, że musi zwrócić niewykorzystaną część zaliczki z projektu „LiveOps Personalization System” w kwocie około 150 tys. zł. To działa w przeciwnym kierunku, bo oznacza dodatkowy odpływ gotówki.

W raporcie opisano też działania oszczędnościowe po dniu bilansowym, w tym redukcję zatrudnienia z 16 do 8 pracowników. Dla inwestora to sygnał, że spółka aktywnie ogranicza koszty, ale też że skala problemów jest na tyle duża, iż wymaga mocnych działań naprawczych.

Bilans pozostaje słaby. Kapitał własny na koniec marca był ujemny i wyniósł -1,61 mln zł, wobec -1,35 mln zł na koniec 2025 roku. Zobowiązania krótkoterminowe wzrosły do 2,81 mln zł z 2,40 mln zł na koniec 2025 roku. To oznacza, że presja na finansowanie bieżącej działalności rośnie.

W akcjonariacie nie widać dużych zmian w samym kwartale. Najwięksi akcjonariusze to Damian Fijałkowski, Grzegorz Zwoliński i Radosław Łapczyński, każdy z udziałem około 15,8% akcji. Zarząd pozostaje jednoosobowy, funkcję prezesa pełni Damian Fijałkowski. Raport nie wskazuje zmian w radzie nadzorczej do dnia zatwierdzenia sprawozdania.

Nie ma informacji o dywidendzie. Dla inwestorów nastawionych na wypłatę zysku to neutralne, ale przy obecnej sytuacji finansowej brak dywidendy nie powinien zaskakiwać.

Najważniejszy obraz po tym raporcie jest taki: spółka zmniejszyła stratę i obniżyła koszty, ale jednocześnie ma spadające przychody, niski poziom gotówki, ujemny kapitał własny i wyraźne ryzyko płynności. Krótkoterminowo wsparciem mogą być nowe transze z umowy sprzedaży aplikacji, jednak dla trwałej poprawy potrzebne będzie odbicie sprzedaży i skuteczna komercjalizacja nowych projektów.

Wyjaśnienie prostym językiem: ujemne przepływy operacyjne oznaczają, że podstawowa działalność spółki w danym okresie bardziej zużywała gotówkę, niż ją generowała. Ujemny kapitał własny oznacza, że po odjęciu zobowiązań od majątku spółki wynik jest poniżej zera. Istotna niepewność co do kontynuacji działalności to ostrzeżenie, że bez poprawy sytuacji finansowej spółka może mieć problem z dalszym normalnym funkcjonowaniem.