TERMO-REX opublikował raport kwartalny za I kwartał 2026. To raport jednostkowy, czyli pokazujący wyniki samej spółki, a nie całej grupy. Firma pozostała rentowna, ale widać też kilka sygnałów ostrzegawczych: bardzo mocny spadek usług dla budownictwa przemysłowego, wzrost kosztów oraz duże uzależnienie sprzedaży od jednego obszaru działalności i niewielkiej liczby odbiorców.
| Pozycja | I kw. 2026 | I kw. 2025 | Zmiana r/r |
| Przychody | 4 410 tys. zł | 4 355 tys. zł | +1,3% |
| Zysk operacyjny | 325 tys. zł | 229 tys. zł | +41,9% |
| Zysk przed podatkiem | 543 tys. zł | 461 tys. zł | +17,8% |
| Zysk netto | 417 tys. zł | 450 tys. zł | -7,3% |
| EBITDA | 720 tys. zł | 569 tys. zł | +26,5% |
W praktyce oznacza to, że spółka utrzymała sprzedaż na podobnym poziomie jak rok temu i poprawiła wynik operacyjny, ale ostateczny zysk netto był nieco niższy. Dla inwestora to sygnał mieszany: biznes nadal zarabia, lecz poprawa nie jest równomierna na wszystkich poziomach wyniku.
Największa zmiana zaszła w strukturze sprzedaży. Przychody z produkcji wzrosły do 3 319 tys. zł z 2 223 tys. zł rok wcześniej, czyli o 49,3%. Jednocześnie przychody z budownictwa przemysłowego spadły z 625 tys. zł do zaledwie 36 tys. zł, czyli o 94,3%. Handel hurtowy także osłabł, z 1 507 tys. zł do 1 055 tys. zł (-30,0%).
| Segment | I kw. 2026 | I kw. 2025 | Zmiana r/r |
| Budownictwo i usługi przemysłowe | 36 tys. zł | 625 tys. zł | -94,3% |
| Hurtownia | 1 055 tys. zł | 1 507 tys. zł | -30,0% |
| Produkcja | 3 319 tys. zł | 2 223 tys. zł | +49,3% |
To oznacza, że spółka coraz mocniej opiera się na produkcji, która odpowiada już za 75,3% sprzedaży. Z jednej strony to pokazuje, gdzie dziś jest siła firmy. Z drugiej strony rośnie ryzyko koncentracji, bo spółka sama wskazuje, że sprzedaż tego obszaru w I kwartale była realizowana tylko do 2 podmiotów.
Koszty rosły szybciej niż przychody. Koszty działalności operacyjnej wzrosły o 30,1%, podczas gdy sprzedaż zwiększyła się tylko o 1,3%. Najmocniej wzrosły koszty materiałów i energii do 1 529 tys. zł z 783 tys. zł rok wcześniej, czyli o 95,3%. Wynagrodzenia wzrosły do 1 116 tys. zł z 1 029 tys. zł, czyli o 8,4%. Spółka zatrudniała na koniec marca 29 etatów wobec 27 rok wcześniej.
W praktyce oznacza to presję kosztową, szczególnie po stronie zakupów materiałów. Zarząd tłumaczy to zmianą struktury sprzedaży i większym udziałem produkcji. Jeśli ten segment utrzyma wysoką sprzedaż i marżę, wzrost kosztów może być do obrony. Jeśli nie, rentowność może być pod presją.
Sytuacja bilansowa pozostaje stabilna. Suma aktywów wzrosła do 35 028 tys. zł z 33 758 tys. zł na koniec 2025 roku, czyli o 3,7%. Kapitał własny zwiększył się do 30 049 tys. zł. Spółka miała na koniec marca 4 089 tys. zł gotówki wobec 1 211 tys. zł rok wcześniej. Jednocześnie krótkoterminowe zobowiązania wzrosły do 3 101 tys. zł z 2 158 tys. zł na koniec 2025 roku, a wykorzystanie kredytu obrotowego wyniosło 702 tys. zł przy limicie 800 tys. zł.
To sugeruje, że płynność jest nadal dobra, choć spółka mocniej korzysta z finansowania bieżącego niż wcześniej. Wskaźnik bieżącej płynności wyniósł 4,5, a szybki 2,9, więc według samej spółki poziom bezpieczeństwa pozostaje wysoki.
Pozytywną informacją jest pełna spłata pożyczki udzielonej podmiotowi dominującemu. Pożyczka 3 mln zł wraz z odsetkami 467 tys. zł została spłacona 2 stycznia 2026. To poprawiło stan gotówki i zmniejszyło ryzyko związane z zamrożeniem środków poza podstawową działalnością.
Spółka poinformowała też, że nie wypłaciła dywidendy w okresie sprawozdawczym, ale zarząd rekomenduje walnemu zgromadzeniu wypłatę 4 540 tys. zł, czyli 0,04 zł na akcję, z zysku za 2025 rok i kapitału zapasowego. To może być pozytywny sygnał dla akcjonariuszy, bo pokazuje gotowość do dzielenia się gotówką mimo ostrożnego otoczenia rynkowego.
Publikacja raportu kwartalnego: 15 maja 2026
Zwyczajne Walne Zgromadzenie: 28 maja 2026
W akcjonariacie nie widać zmian. Jawel-Centrum sp. z o.o. nadal kontroluje 82,67% kapitału i 87,97% głosów. W zarządzie i radzie nadzorczej w I kwartale nie było zmian.
Najważniejsze ryzyka wskazane przez spółkę to: duża zależność od importu materiałów, ryzyko walutowe, zakłócenia łańcuchów dostaw, wzrost kosztów pracy, presja cenowa konkurencji oraz koncentracja sprzedaży. Szczególnie istotne jest to ostatnie ryzyko, bo produkcja odpowiada za większość przychodów, a sprzedaż tego segmentu trafia do bardzo ograniczonej liczby klientów.
Patrząc całościowo, raport można ocenić jako umiarkowanie dobry, ale nie bez zastrzeżeń. Spółka utrzymuje zysk, poprawiła wynik operacyjny i ma bezpieczną płynność. Jednocześnie model biznesowy staje się mniej zróżnicowany, a koszty rosną szybciej niż sprzedaż. Dla inwestora kluczowe będzie to, czy wzrost produkcji okaże się trwały i czy spółka ograniczy ryzyko zależności od kilku odbiorców.
Wyjaśnienie prostym językiem: EBIT to zysk z podstawowej działalności przed podatkami i kosztami finansowania. EBITDA to podobna miara, ale dodatkowo bez kosztów amortyzacji, więc pokazuje bardziej bieżącą zdolność firmy do zarabiania na działalności operacyjnej. Płynność oznacza, czy spółka ma środki na terminowe płacenie rachunków i zobowiązań. Koncentracja sprzedaży oznacza, że duża część przychodów zależy od małej liczby klientów, co zwiększa ryzyko, jeśli któryś z nich ograniczy zamówienia.