1. Najważniejsze wnioski dla inwestora

Raport roczny yarrl S.A. pokazuje spółkę, która mocno zwiększyła skalę działalności, ale jednocześnie pogorszyła rentowność. Przychody wzrosły do 74 868 tys. zł z 54 894 tys. zł, jednak zysk netto spadł do 1 649 tys. zł z 2 792 tys. zł. To oznacza, że wzrost sprzedaży nie przełożył się proporcjonalnie na wzrost wartości dla akcjonariuszy.

Największym plusem raportu jest wyraźna poprawa przepływów operacyjnych. Spółka przeszła z -1 376 tys. zł przepływów operacyjnych w 2024 roku do 5 375 tys. zł w 2025 roku. To ważny sygnał, bo pokazuje, że wynik księgowy był wsparty gotówką, a nie tylko zapisami rachunkowymi.

Największym zagrożeniem jest spadek marż i wysoka koncentracja przychodów. Jeden klient odpowiadał za 44 856 tys. zł przychodów, czyli za około 60% sprzedaży. Dodatkowo segment wdrożeń rozwiązań partnerów był stratny na poziomie segmentowym, mimo wzrostu przychodów.

Bilans wygląda relatywnie bezpiecznie: spółka ma 32 475 tys. zł kapitału własnego, niski dług odsetkowy i na koniec roku 5 284 tys. zł gotówki. Trzeba jednak pamiętać, że w aktywach znajduje się 15 349 tys. zł wartości firmy, czyli pozycja oparta na szacunkach i testach na utratę wartości.

Ogólny obraz sytuacji: spółka rośnie, ale jakość tego wzrostu jest mieszana. Płynność się poprawiła, lecz rentowność osłabła, a zależność od dużych kontraktów i jednego klienta pozostaje wysoka. Ton tej sekcji: ostrożny.

2. Co naprawdę pokazują liczby

Rachunek wyników: wzrost skali, spadek efektywności

Nazwa pozycjiWartość bieżącaWartość porównawczaZmiana
Przychody ze sprzedaży74 868 tys. zł54 894 tys. zł+19 974 tys. zł
Zysk brutto ze sprzedaży12 792 tys. zł11 157 tys. zł+1 635 tys. zł
Zysk operacyjny2 251 tys. zł3 593 tys. zł-1 342 tys. zł
Zysk przed opodatkowaniem2 136 tys. zł3 423 tys. zł-1 287 tys. zł
Zysk netto1 649 tys. zł2 792 tys. zł-1 143 tys. zł

Sprzedaż wzrosła bardzo mocno, ale zysk operacyjny i netto spadły. To oznacza, że spółka rosła szybciej po stronie przychodów niż po stronie kontroli kosztów i marż. Inwestor nie powinien patrzeć wyłącznie na wzrost sprzedaży, bo ekonomika biznesu w 2025 roku była słabsza niż rok wcześniej.

Marże: główny sygnał ostrzegawczy

Nazwa pozycjiWartość bieżącaWartość porównawczaZmiana
Marża brutto ze sprzedaży17,1%20,3%-3,2 p.p.
Marża operacyjna3,0%6,5%-3,5 p.p.
Marża netto2,2%5,1%-2,9 p.p.

Spadek marż jest wyraźny i dotyczy całego rachunku wyników. To najważniejsza informacja z raportu. Spółka nie tylko zarobiła mniej na każdej złotówce sprzedaży, ale też większa część wzrostu przychodów została skonsumowana przez koszty własne, sprzedażowe i administracyjne.

Przychody vs zysk netto

Segmenty: nie cały wzrost jest równie wartościowy

Nazwa pozycjiWartość bieżącaWartość porównawczaZmiana
Przychody - budowa i rozwój oprogramowania54 705 tys. zł41 016 tys. zł+13 689 tys. zł
Przychody - wdrożenia rozwiązań partnerów9 802 tys. zł7 986 tys. zł+1 816 tys. zł
Przychody - wdrożenia rozwiązań własnych10 273 tys. zł5 803 tys. zł+4 470 tys. zł
Wynik segmentu - budowa i rozwój oprogramowania11 024 tys. zł7 545 tys. zł+3 479 tys. zł
Wynik segmentu - wdrożenia rozwiązań partnerów-1 793 tys. zł386 tys. zł-2 179 tys. zł
Wynik segmentu - wdrożenia rozwiązań własnych2 521 tys. zł1 844 tys. zł+677 tys. zł

Najmocniejszym segmentem pozostaje budowa i rozwój oprogramowania. To on wygenerował większość wyniku segmentowego. Z kolei segment wdrożeń rozwiązań partnerów przeszedł z zysku do straty. Zarząd sam przyznaje, że nowe duże przedsięwzięcia w tym obszarze wymagały większych nakładów niż zakładano. To ważne, bo pokazuje, że wzrost przychodów nie był równomiernie rentowny.

Na podstawie danych segmentowych można oszacować orientacyjną marżowość segmentów. W 2025 roku wynik segmentu do przychodów wyniósł około 20,2% dla budowy i rozwoju oprogramowania, około -18,3% dla wdrożeń rozwiązań partnerów oraz około 24,5% dla wdrożeń rozwiązań własnych. To nie są marże operacyjne całej spółki, ale pokazują, które obszary ciągną wynik w górę, a które go obciążają.

Segmenty 2025

Koncentracja klienta: bardzo wysoka

Spółka ujawniła, że przychody od jednego klienta wyniosły w 2025 roku 44 856 tys. zł, wobec 15 370 tys. zł rok wcześniej. To około 59,9% całkowitych przychodów. Dodatkowo w nocie o transakcjach z podmiotami powiązanymi widać, że sprzedaż do Euvic S.A. wyniosła dokładnie 44 856 tys. zł. To oznacza, że koncentracja nie jest tylko problemem handlowym, ale także dotyczy relacji z podmiotem powiązanym.

Taka skala koncentracji zwiększa ryzyko wyniku, płynności i wyceny giełdowej. Utrata lub ograniczenie współpracy z jednym dużym odbiorcą mogłoby istotnie zmienić obraz spółki w bardzo krótkim czasie.

Cash flow: mocna poprawa jakości zysku

Nazwa pozycjiWartość bieżącaWartość porównawczaZmiana
Przepływy operacyjne5 375 tys. zł-1 376 tys. zł+6 751 tys. zł
Przepływy inwestycyjne-1 415 tys. zł-751 tys. zł-664 tys. zł
Przepływy finansowe-830 tys. zł-3 522 tys. zł+2 692 tys. zł
Zmiana netto środków pieniężnych3 130 tys. zł-5 649 tys. zł+8 779 tys. zł

To jedna z najmocniejszych części raportu. Spółka wygenerowała dodatnią gotówkę z działalności operacyjnej mimo niższego zysku netto. Głównym źródłem poprawy była redukcja należności o 2 563 tys. zł, choć jednocześnie pojawił się nowy składnik: aktywa z tytułu świadczenia umów z klientami w wysokości 1 027 tys. zł, co częściowo ogranicza pozytywny efekt.

W praktyce oznacza to, że część poprawy gotówki wynika z odzyskiwania należności, ale jednocześnie spółka rozpoznała przychody, które jeszcze nie przekształciły się w bezwarunkowe prawo do zapłaty. To nie jest alarmujące samo w sobie, ale wymaga obserwacji.

Przepływy pieniężne

Kapitał obrotowy: poprawa, ale z nowymi niuansami

Należności handlowe i pozostałe spadły do 9 701 tys. zł z 14 239 tys. zł. To poprawia płynność. Jednocześnie zobowiązania handlowe i pozostałe spadły do 6 676 tys. zł z 7 804 tys. zł, więc spółka nie finansowała poprawy gotówki przez agresywne wydłużanie płatności dostawcom.

Z drugiej strony pojawiły się aktywa z tytułu umów z klientami na poziomie 1 027 tys. zł. To oznacza przychody rozpoznane w czasie, dla których nie wystawiono jeszcze faktury. W segmencie wdrożeń partnerów rozpoznano w czasie 3 610 tys. zł, a w segmencie wdrożeń własnych 590 tys. zł. Dla inwestora to sygnał, że część wyniku zależy od szacowania stopnia zaawansowania prac.

Zadłużenie: niskie i pod kontrolą

Nazwa pozycjiWartość bieżącaWartość porównawczaZmiana
Kredyty i pożyczki220 tys. zł712 tys. zł-492 tys. zł
Zobowiązania leasingowe1 202 tys. zł1 241 tys. zł-39 tys. zł
Środki pieniężne5 284 tys. zł2 154 tys. zł+3 130 tys. zł
Zadłużenie netto-3 862 tys. zł-201 tys. zł-3 661 tys. zł

Spółka ma ujemne zadłużenie netto, czyli więcej gotówki niż długu odsetkowego. To bardzo ważny element bezpieczeństwa bilansu. Trzeba jednak pamiętać, że część środków pieniężnych ma ograniczoną możliwość dysponowania: 720 tys. zł znajdowało się na rachunkach split payment.

Warto też zauważyć, że kredyt PKO BP zapada 21 maja 2026 r., ale jego saldo na koniec roku było niskie. Dodatkowo spółka miała dostępny limit kredytowy 2 400 tys. zł.

Elementy jednorazowe i mniej oczywiste

Raport zawiera kilka pozycji, które inwestor może łatwo przeoczyć:

  • Działalność zaniechana obciążyła wynik netto kwotą -609 tys. zł. Chodzi o działalność w zakresie instalacji niskoprądowych.
  • W 2025 roku utworzono odpis na zapasy 153 tys. zł.
  • Utworzono rezerwy na koszty napraw gwarancyjnych związane z działalnością zaniechaną: 192 tys. zł na koniec roku.
  • Wartości niematerialne wzrosły do 1 264 tys. zł z 340 tys. zł, głównie przez kapitalizację prac rozwojowych platformy Meltemee.
  • W aktywach pozostaje bardzo duża wartość firmy 15 349 tys. zł, co odpowiada około 36% sumy bilansowej.

To oznacza, że część aktywów i część wyniku opiera się na szacunkach zarządu dotyczących przyszłych korzyści ekonomicznych.

3. Największe ryzyka

  • Wysoka koncentracja przychodów na jednym kliencie

    Problem polega na tym, że jeden klient odpowiada za 44 856 tys. zł przychodów, czyli około 60% sprzedaży. Wynika to z modelu współpracy i dużej skali projektów realizowanych z Euvic S.A. W krótkim terminie utrata lub ograniczenie tej współpracy mogłoby mocno uderzyć w przychody, marże, płynność i kurs akcji. To ryzyko jest częściowo widoczne w raportach, ale jego skala może być przez rynek niedoszacowana.

  • Spadek marż mimo wzrostu sprzedaży

    Problem polega na tym, że spółka rośnie, ale zarabia mniej na każdej złotówce przychodu. Wynika to z presji kosztowej i słabszej rentowności części kontraktów. Wpływ może być średnioterminowy: jeśli spółka będzie dalej zwiększać skalę kosztem marży, wzrost przychodów nie przełoży się na wzrost zysku. Rynek widzi to w liczbach, ale może jeszcze nie wyceniać trwałości tego zjawiska.

  • Stratny segment wdrożeń rozwiązań partnerów

    Segment wygenerował -1 793 tys. zł wyniku segmentowego przy 9 802 tys. zł przychodów. Zarząd wskazuje, że nowe duże projekty wymagały większych nakładów niż zakładano. Jeśli problem okaże się strukturalny, może dalej obciążać wynik operacyjny. To ryzyko krótkoterminowe i średnioterminowe, dość dobrze widoczne w danych segmentowych, ale łatwe do przeoczenia przez inwestora patrzącego tylko na łączną sprzedaż.

  • Duży udział wartości firmy w aktywach

    Wartość firmy wynosi 15 349 tys. zł, czyli około 36% sumy bilansowej. Jej utrzymanie zależy od testów na utratę wartości i od założeń zarządu dotyczących przyszłych przepływów. Gdyby wyniki segmentu budowy i rozwoju oprogramowania pogorszyły się, mogłoby dojść do odpisu, który uderzyłby w wynik netto i zaufanie rynku. To ryzyko średnio- i długoterminowe, słabiej widoczne dla inwestorów skupionych na bieżącym EPS.

  • Ryzyko księgowe związane z rozpoznawaniem przychodów w czasie

    Spółka rozpoznaje część przychodów metodą stopnia zaawansowania. Na koniec roku wykazała 1 027 tys. zł aktywów z tytułu umów z klientami. To oznacza, że część przychodów została ujęta przed wystawieniem faktury. Jeśli szacunki stopnia zaawansowania okażą się zbyt optymistyczne, może to wpłynąć na korekty wyniku i należności. Ryzyko jest średnioterminowe i raczej słabiej widoczne dla rynku.

  • Ryzyko związane z działalnością zaniechaną i gwarancjami

    Działalność niskoprądowa została zaniechana, ale nadal obciąża wynik i bilans. W 2025 roku strata z działalności zaniechanej wyniosła -609 tys. zł, a rezerwy gwarancyjne związane z tym obszarem wyniosły 192 tys. zł. Jeśli pojawią się dodatkowe koszty gwarancyjne lub spory, może to dalej obciążać wyniki. To ryzyko krótkoterminowe i średnioterminowe, częściowo widoczne, ale łatwe do zbagatelizowania.

  • Ryzyko zależności od kontraktów publicznych i dużych projektów

    Znaczna część biznesu jest związana z administracją centralną i dużymi projektami IT. To oznacza ryzyko przesunięć harmonogramów, opóźnień przetargowych, zmian budżetowych i presji cenowej. Wpływ może dotyczyć przychodów, marż i przepływów operacyjnych. To ryzyko średnioterminowe, częściowo widoczne w modelu biznesowym.

  • Ryzyko utrzymania kompetencji i kosztów pracowniczych

    Spółka działa w branży, gdzie kluczowe są kadry. Koszty wynagrodzeń wzrosły do 15 231 tys. zł z 12 826 tys. zł, a przeciętne zatrudnienie do 111 etatów z 97. Jeśli presja płacowa utrzyma się przy słabszych marżach kontraktowych, rentowność może dalej spadać. To ryzyko średnioterminowe i dobrze znane rynkowi, ale jego wpływ na konkretną spółkę trzeba śledzić w kolejnych raportach.

4. Co zarząd mówi, a co wynika z danych

Zarząd podkreśla wzrost skali działalności, rozwój organiczny i dobre perspektywy. Liczby rzeczywiście potwierdzają mocny wzrost przychodów oraz poprawę przepływów operacyjnych. Nie potwierdzają jednak tezy, że wzrost ten był równie dobry jakościowo na poziomie rentowności.

W roku 2025 Spółka yarrl S.A. znacznie zwiększyła skalę swojej działalności w sposób organiczny, co jest efektem zwiększonego wysiłku po stronie zespołów sprzedażowych i realizacyjnych.

To stwierdzenie jest zgodne z liczbami po stronie przychodów. Sprzedaż wzrosła o prawie 20 mln zł. Problem w tym, że zysk netto spadł o ponad 1,1 mln zł, więc sam wzrost skali nie przełożył się na poprawę ekonomiki biznesu.

W związku z pozyskaniem i realizacją nowych, a przy tym jednych z największych skalowo w Polsce przedsięwzięć w segmencie usług wdrożeń produktów Partnerów, niezbędne okazało się poniesienie dodatkowych, większych niż przewidywaliśmy, nakładów, co z kolei zaskutkowało operacyjną stratą tego segmentu w całym roku 2025.

To jeden z ważniejszych fragmentów całego raportu zarządu. Jest konkretny i spójny z danymi segmentowymi. Zarząd przyznaje wprost, że duże projekty nie zostały dobrze doszacowane kosztowo. To osłabia zaufanie do jakości egzekucji w tym segmencie, ale jednocześnie jest bardziej wiarygodne niż próba ukrywania problemu.

W ocenie Zarządu sytuacja finansowa yarrl S.A. jest dobra.

To stwierdzenie jest częściowo uzasadnione bilansem i płynnością. Spółka ma dodatnią gotówkę netto, wysoki kapitał własny i dobre wskaźniki płynności. Jednocześnie liczby pokazują spadek marż, dużą koncentrację klienta i stratny segment partnerów. Dlatego pełniejszy opis brzmiałby: sytuacja płynnościowa jest dobra, ale jakość rentowności pogorszyła się.

Zarząd mówi też o dalszym wzroście, nowych partnerstwach i potencjale sprzedażowym. Tego nie da się jeszcze potwierdzić liczbami za 2025 rok. W dokumentach są informacje o dużych umowach ramowych i kontraktach po dniu bilansowym, ale same umowy ramowe nie gwarantują jeszcze przyszłych przychodów i marż.

Warto też zauważyć, czego zarząd nie mówi wystarczająco mocno. Nie eksponuje wprost, że jeden klient odpowiada za około 60% sprzedaży, choć ta informacja jest w notach. Nie podkreśla też dostatecznie, że spadek marży operacyjnej był bardzo głęboki. To są dane, które biznesowo mają większe znaczenie niż sama lista podpisanych umów.

5. Co mówi audytor

Audytor wydał opinię bez zastrzeżeń. To oznacza, że sprawozdanie finansowe, w jego ocenie, przedstawia rzetelny i jasny obraz sytuacji spółki oraz zostało sporządzone zgodnie z MSSF i przepisami prawa.

Brak zastrzeżeń nie oznacza jednak braku obszarów ryzyka. Audytor wskazał dwie kluczowe sprawy badania:

  • ujmowanie przychodów ze sprzedaży,
  • ryzyko utraty wartości aktywów niematerialnych – wartości firmy.

Pierwszy obszar jest ważny, bo przychody wzrosły o 36%, a spółka rozpoznaje część sprzedaży w czasie. Audytor badał m.in. poprawność przypisania przychodów do właściwego okresu i oceniał proces kontroli wewnętrznej w tym zakresie. Dla inwestora to sygnał, że przy tak dynamicznym wzroście sprzedaży ryzyko błędnego rozpoznania przychodów jest jednym z najważniejszych ryzyk księgowych.

Drugi obszar dotyczy wartości firmy 15 349 tys. zł. Audytor podkreślił, że testy na utratę wartości wymagają istotnych założeń zarządu: prognoz przepływów, strategii rozwoju, stopy dyskontowej i wpływu warunków makroekonomicznych. To ważne dla inwestora, bo duża część aktywów nie ma charakteru twardego i zależy od przyszłych wyników segmentu, do którego przypisano goodwill.

Audytor nie wskazał niepewności co do kontynuacji działalności. Nie było też podkreślenia spraw szczególnych poza kluczowymi obszarami badania. To wspiera ocenę, że bilans i płynność są obecnie stabilne.

Warto odnotować jeszcze jedną rzecz: audytor badał spółkę po raz pierwszy. Samo w sobie nie jest to negatywne, ale dla inwestora oznacza, że nie ma jeszcze dłuższej historii obserwacji tej spółki przez tego samego audytora.

6. Co może się wydarzyć dalej

Scenariusz pozytywny

Spółka utrzymuje wysoki poziom sprzedaży, poprawia rentowność segmentu wdrożeń partnerów i zaczyna monetyzować inwestycje w Meltemee oraz efekty przejęcia Upcom. Sygnałem poprawy byłby wzrost marży operacyjnej, utrzymanie dodatnich przepływów operacyjnych oraz spadek koncentracji jednego klienta w strukturze przychodów. W takim scenariuszu rynek mógłby zacząć patrzeć na yarrl jako na spółkę wzrostową z bezpiecznym bilansem.

Scenariusz negatywny

Duże kontrakty okazują się mniej rentowne niż zakładano, segment partnerów dalej generuje straty, a część przychodów z dużego klienta nie powtarza się w kolejnych okresach. Dodatkowo mogłyby pojawić się odpisy na goodwill lub dalsze koszty związane z działalnością zaniechaną. Sygnałem pogorszenia byłby spadek przychodów przy jednoczesnym osłabieniu cash flow operacyjnego i wzroście aktywów z tytułu umów z klientami. Taki układ mógłby szybko obniżyć zaufanie rynku.

Scenariusz najbardziej prawdopodobny

Najbardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz pośredni: spółka utrzyma wzrost skali, ale poprawa rentowności będzie stopniowa, a nie natychmiastowa. Bilans i płynność powinny pozostać bezpieczne, natomiast kluczowe będzie to, czy zarząd rzeczywiście opanuje kosztowo duże projekty i czy nowe obszary, zwłaszcza rozwiązania własne, będą zwiększać udział w wyniku. W takim scenariuszu kurs akcji może być wrażliwy bardziej na jakość marż niż na sam wzrost przychodów.

7. Czy to bezpieczna spółka dla inwestora?

Pod względem bezpieczeństwa kapitału yarrl wygląda lepiej niż wiele małych i średnich spółek technologicznych. Ma dodatnią gotówkę netto, niski dług odsetkowy, wysoki kapitał własny i dodatnie przepływy operacyjne. To ogranicza ryzyko nagłego kryzysu płynności.

Pod względem przewidywalności biznesu obraz jest słabszy. Spółka działa projektowo, część przychodów rozpoznaje w czasie, a wyniki są mocno zależne od dużych kontraktów i jednego dominującego klienta. To obniża przewidywalność.

Jakość bilansu jest mieszana. Z jednej strony zadłużenie jest niskie, z drugiej strony duży udział goodwill i rozwijanych wartości niematerialnych oznacza, że część aktywów opiera się na założeniach zarządu o przyszłości. To nie jest zły bilans, ale nie jest też całkowicie defensywny.

Odporność na pogorszenie otoczenia jest umiarkowana. Spółka korzysta z ekspozycji na sektor publiczny i finansowy, co może stabilizować popyt, ale jednocześnie jest narażona na opóźnienia projektowe, presję kosztową i ryzyko kadrowe.

Ryzyko utraty zaufania inwestorów pojawi się przede wszystkim wtedy, gdy wzrost przychodów dalej będzie szedł w parze ze spadkiem marż. Inwestorzy zwykle akceptują przejściowe pogorszenie rentowności, ale oczekują szybkiego powrotu do poprawy. Jeśli tego nie będzie, narracja wzrostowa może przestać działać.

Wniosek: to nie jest spółka wysokiego ryzyka bilansowego, ale nie jest też spółka defensywna operacyjnie. Bezpieczeństwo finansowe jest przyzwoite, natomiast bezpieczeństwo modelu zysku jest wyraźnie niższe.

8. Na co patrzeć w kolejnym kwartale

  • Marża operacyjna całej spółki – czy zacznie odbijać po słabym 2025 roku.
  • Wynik segmentu wdrożeń rozwiązań partnerów – czy strata segmentowa zacznie się zmniejszać.
  • Przepływy operacyjne – czy dodatni cash flow utrzyma się także po poprawie należności z 2025 roku.
  • Udział jednego klienta w przychodach – czy koncentracja zacznie spadać, czy pozostanie ekstremalnie wysoka.
  • Aktywa z tytułu umów z klientami i należności – czy nie zaczną rosnąć szybciej niż sprzedaż, co mogłoby pogorszyć jakość zysku.

9. Podsumowanie w jednym akapicie

Raport yarrl S.A. zwiększa zaufanie do spółki w obszarze płynności i bilansu, ale jednocześnie obniża komfort inwestora w obszarze rentowności i jakości wzrostu. Największą obawą powinien być spadek marż połączony z bardzo wysoką koncentracją przychodów na jednym kliencie, a największą szansą pozostaje rozwój mocniejszych segmentów, zwłaszcza budowy i rozwoju oprogramowania oraz wdrożeń rozwiązań własnych. Obraz spółki jest dziś bardziej ryzykowny operacyjnie niż finansowo: gotówka i niski dług uspokajają, ale struktura przychodów i słabość jednego segmentu wymagają dużej ostrożności.

10. Czego nie wiemy

  • Brak szczegółowej rentowności netto i operacyjnej dla każdego segmentu po uwzględnieniu kosztów nieprzypisanych.
  • Brak dokładnego rozbicia, jaka część przychodów od Euvic S.A. ma charakter powtarzalny, a jaka projektowy i jednorazowy.
  • Brak szczegółowej struktury backlogu i harmonogramu realizacji największych kontraktów.
  • Brak pełnej informacji o marżach na kluczowych projektach, zwłaszcza w segmencie wdrożeń partnerów.
  • Brak szczegółowego ujawnienia założeń ilościowych testu na utratę wartości goodwill poza podstawowymi parametrami.
  • Brak dokładnej informacji o koncentracji po stronie dostawców i źródeł finansowania poza głównym bankiem.
  • Brak szczegółowego rozbicia kosztów jednorazowych związanych z przygotowaniem dużych projektów i procesami akwizycyjnymi.

11. Największe zagrożenie dla inwestora

Największym zagrożeniem jest połączenie bardzo wysokiej koncentracji przychodów na jednym kliencie ze spadkiem rentowności.

To właśnie ten układ jest najgroźniejszy, bo oznacza, że spółka jest jednocześnie zależna od jednego dużego źródła sprzedaży i nie pokazuje już takiej efektywności zysku jak wcześniej. Jeśli współpraca z dominującym klientem osłabnie albo jej warunki staną się mniej korzystne, skutki mogą być podwójne: spadną przychody i jednocześnie pogorszą się marże.

Materializację tego ryzyka będzie można rozpoznać po kilku sygnałach: spadku przychodów od podmiotów powiązanych, dalszym osłabieniu marży operacyjnej, wzroście należności lub aktywów z tytułu umów z klientami oraz utrzymywaniu się strat w segmencie wdrożeń partnerów.

To ryzyko może uderzyć w wyniki i kurs akcji szybko, nawet w perspektywie jednego lub dwóch kwartałów, bo przy takiej koncentracji nie potrzeba dużej zmiany, aby zobaczyć ją w rachunku wyników. Inwestor nie powinien go lekceważyć, ponieważ jest ono formalnie widoczne w notach, ale łatwo je przeoczyć, jeśli patrzy się głównie na wzrost przychodów i dodatnią gotówkę.