Astarta opublikowała skonsolidowany raport kwartalny za 1Q 2026. Na pierwszy rzut oka sprzedaż wygląda stabilnie, bo przychody wzrosły do 131 mln EUR, czyli o 5% r/r. Problemem jest jednak wyraźne pogorszenie rentowności: spółka przeszła z zysku netto 6,4 mln EUR rok wcześniej do straty netto 12,3 mln EUR. To najważniejszy wniosek z raportu dla inwestorów.

Pozycja1Q251Q26Zmiana r/r
Przychody124,6 mln EUR131,4 mln EUR+5%
Zysk brutto33,4 mln EUR18,6 mln EUR-44%
EBITDA26,6 mln EUR11,3 mln EUR-58%
Marża EBITDA21%9%-12 p.p.
Wynik netto6,4 mln EUR-12,3 mln EURpogorszenie o 18,7 mln EUR

W praktyce oznacza to, że firma sprzedała więcej, ale zarobiła dużo mniej na każdej części biznesu. Główną przyczyną były wyższe koszty, spadek cen cukru, zbóż i mleka oraz niekorzystna wycena aktywów biologicznych.

Astarta 1Q25 vs 1Q26

Najlepiej wyglądał segment rolny. Przychody tego obszaru wzrosły do 58 mln EUR, czyli o 55% r/r, głównie dzięki większym wolumenom sprzedaży. Jednocześnie nawet tutaj rentowność spadła: EBITDA obniżyła się do 12,4 mln EUR z 19,1 mln EUR, a marża EBITDA zmalała z 51% do 22%. To pokazuje, że większa skala sprzedaży nie zrekompensowała słabszych cen rynkowych.

SegmentPrzychody 1Q26Zmiana r/rEBITDA 1Q26Zmiana r/r
Rolnictwo58 mln EUR+55%12,4 mln EUR-35%
Cukier32 mln EUR-21%-0,5 mln EURz 6,1 mln EUR
Przetwórstwo soi28 mln EUR-2%1,6 mln EUR-61%
Bydło i mleko13 mln EUR-24%-2,1 mln EURprawie bez zmian

Ta tabela pokazuje, że słabość wyników była szeroka i dotknęła prawie wszystkich segmentów. Największym obciążeniem był biznes cukrowy, który z dodatniej rentowności przeszedł na poziom ujemny. Segment mleczny pozostał stratny, a soja także wyraźnie osłabła.

Segment cukru był jednym z głównych powodów pogorszenia wyników. Przychody spadły do 32 mln EUR, a średnia cena sprzedaży cukru obniżyła się do 371 EUR/t, czyli o 29% r/r. EBITDA wyniosła -0,5 mln EUR wobec 6,1 mln EUR rok wcześniej. Spółka wprost wskazuje na trudne otoczenie rynkowe i nadwyżkę podaży, która naciska na ceny.

W przetwórstwie soi przychody były prawie płaskie, ale zyskowność mocno spadła. EBITDA obniżyła się do 1,6 mln EUR z 4,1 mln EUR, głównie przez wyższe koszty logistyki i surowców. To ważne, bo pokazuje, że nawet przy stabilnej sprzedaży presja kosztowa nadal jest silna.

W segmencie bydła i mleka sytuacja pozostaje trudna. Przychody spadły do 13 mln EUR, a średnia cena mleka obniżyła się o 30% r/r do 324 EUR/t. EBITDA pozostała ujemna na poziomie około -2 mln EUR. Spółka wskazuje, że duży wpływ miała tu ujemna wycena stada związana ze spadkiem cen mleka.

Pozytywnym elementem raportu są przepływy pieniężne z działalności operacyjnej, które wzrosły do 49 mln EUR, czyli o 42% r/r. Jednocześnie inwestycje były niższe niż rok wcześniej: wydatki inwestycyjne netto spadły do około 11 mln EUR. To częściowo łagodzi słabszy wynik księgowy i pokazuje, że firma nadal generuje gotówkę z podstawowej działalności.

Bilans pozostaje mieszany. Gotówka wzrosła do 81,3 mln EUR z 39,0 mln EUR rok wcześniej, ale całkowity dług netto zwiększył się do 218,3 mln EUR, czyli o 87% r/r. Wskaźnik dług netto / EBITDA wzrósł do 2,6x z 0,7x rok wcześniej. To oznacza wyraźnie większe obciążenie finansowe niż przed rokiem.

Ważnym ryzykiem z punktu widzenia inwestora jest fragment dotyczący dalszej działalności. Spółka napisała, że przy obecnych założeniach istnieje ryzyko naruszenia części wskaźników finansowych w umowach kredytowych od 30 czerwca 2026. Zarząd prowadzi już rozmowy z bankami o zmianie lub zawieszeniu tych limitów i oczekuje porozumienia przed ewentualnym naruszeniem. To nie oznacza dziś problemu z płynnością, ale jest to wyraźny sygnał ostrzegawczy.

Dodatkowym ryzykiem pozostaje otoczenie działalności w Ukrainie: wojna, logistyka eksportu, koszty energii i niepewność cen surowców. Spółka podkreśla, że działa normalnie, nie utraciła kluczowych aktywów i utrzymuje eksport różnymi kanałami, ale sama wskazuje na istotną niepewność, która może wpływać na zdolność do kontynuacji działalności w przyszłości, jeśli warunki się pogorszą.

Po stronie akcjonariatu zmiana jest niewielka: udział rodziny Ivanchyk wzrósł do 44,19% z 41,68% rok wcześniej. W raporcie nie ma informacji o dywidendzie, nowych dużych kontraktach ani zmianach w zarządzie.

Dla inwestora ten raport jest raczej negatywny: sprzedaż lekko rośnie, ale zyskowność mocno się pogorszyła, spółka pokazała stratę netto, a dodatkowo pojawiło się ryzyko związane z kowenantami kredytowymi. Jaśniejszym punktem są mocne przepływy operacyjne i utrzymanie ciągłości działania mimo trudnego otoczenia.

Wyjaśnienie pojęć: EBITDA to uproszczony wynik operacyjny przed kosztami finansowania, podatkami i amortyzacją — pomaga ocenić, ile firma zarabia na podstawowym biznesie. Marża EBITDA pokazuje, jaka część sprzedaży zostaje firmie na tym poziomie. Dług netto to dług pomniejszony o gotówkę. Kowenanty to warunki zapisane w umowach kredytowych, np. limity zadłużenia, których spółka musi pilnować. IAS 41 / wycena aktywów biologicznych oznacza księgowe przeszacowanie upraw i stada według bieżących cen rynkowych — może mocno zmieniać wynik, nawet jeśli nie wiąże się od razu z przepływem gotówki.