Astarta opublikowała skonsolidowany raport roczny za 2025 r. Najważniejszy wniosek jest prosty: spółka nadal działa stabilnie mimo trudnych warunków w Ukrainie, ale wyniki finansowe wyraźnie osłabły. Powodem były głównie słabsze ceny części produktów, niższa sprzedaż w kilku segmentach, wyższe koszty oraz większe zadłużenie związane z intensywnymi inwestycjami.

Pozycja20242025Zmiana r/r
Przychody612 mln EUR472 mln EUR-23%
EBITDA159 mln EUR100 mln EUR-37%
Marża EBITDA26%21%-5 p.p.
Zysk netto83 mln EUR20 mln EUR-76%
Dług netto111 mln EUR226 mln EUR+105%

W praktyce oznacza to, że firma zarobiła dużo mniej niż rok wcześniej, a jednocześnie mocno zwiększyła zadłużenie. Dla inwestora to sygnał ostrożności: spółka nadal jest rentowna, ale jej odporność finansowa jest dziś słabsza niż rok temu.

Przychody i zysk netto Astarta

Wykres pokazuje mocny spadek zarówno sprzedaży, jak i zysku netto. To sugeruje, że problemy nie były jednorazowe tylko w jednym obszarze, ale objęły większą część działalności.

Najmocniej pogorszyły się segmenty cukru i rolnictwa. Przychody z produkcji cukru spadły do 147 mln EUR z 229 mln EUR, a z rolnictwa do 149 mln EUR z 209 mln EUR. Lepiej wyglądał segment przerobu soi, gdzie przychody wzrosły do 112 mln EUR z 106 mln EUR, oraz segment mleczny, gdzie sprzedaż wzrosła do 56 mln EUR z 53 mln EUR.

SegmentPrzychody 2024Przychody 2025Zmiana r/r
Rolnictwo209 mln EUR149 mln EUR-28%
Cukier229 mln EUR147 mln EUR-36%
Przerób soi106 mln EUR112 mln EUR+6%
Hodowla bydła53 mln EUR56 mln EUR+6%

To oznacza, że spółka częściowo obroniła się dzięki dywersyfikacji biznesu. Gdyby nie lepszy wynik w soi i mleku, spadek całej grupy byłby jeszcze większy.

Na plus warto odnotować skalę eksportu. Sprzedaż zagraniczna wyniosła 294 mln EUR i odpowiadała za 62% przychodów grupy. To pokazuje, że Astarta nadal potrafi sprzedawać poza rynkiem krajowym mimo wojny, problemów logistycznych i zmian regulacyjnych.

Jednocześnie mocno wzrosły inwestycje. Przepływy inwestycyjne zwiększyły się o 91% do 100 mln EUR. Spółka inwestowała m.in. w odnowienie parku maszynowego, modernizację gospodarstw mlecznych, zakład koncentratu białka sojowego oraz projekt nowej tłoczni nasion. To może wspierać rozwój w kolejnych latach, ale krótkoterminowo obciąża gotówkę i bilans.

Bilans pokazuje wyraźny wzrost zadłużenia. Dług netto wzrósł do 226 mln EUR z 111 mln EUR, a wskaźnik dług netto do EBITDA pogorszył się do 2,3x z 0,7x. Operacyjne przepływy pieniężne spadły do 36 mln EUR z 167 mln EUR, głównie przez wzrost zapasów i słabszy wynik operacyjny. Dla inwestora to ważny sygnał: spółka inwestuje w rozwój, ale robi to kosztem większego obciążenia finansowego.

W części operacyjnej raport pokazuje mieszany obraz. Produkcja cukru wyniosła 362 tys. ton i była o 5% niższa rok do roku. Przerób soi wzrósł do 229 tys. ton, a produkcja mleka do 126 tys. ton, czyli o 6% więcej niż rok wcześniej. Zbiory zbóż i nasion oleistych wyniosły 554 tys. ton, praktycznie podobnie jak rok wcześniej.

Spółka utrzymuje dywidendę, ale raport dotyczy już wypłaty zrealizowanej w 2025 r. W raporcie wskazano, że walne zgromadzenie 12 czerwca 2025 zatwierdziło dywidendę 0,50 EUR na akcję, a wypłata nastąpiła 9 lipca 2025. Łącznie akcjonariusze otrzymali około 12 mln EUR. To pokazuje, że spółka nadal dzieli się gotówką z akcjonariuszami, choć przy słabszych wynikach i wyższym długu przyszła polityka dywidendowa może być bardziej ostrożna.

W akcjonariacie zaszła istotna zmiana. Rodzina Viktora Ivanchyka zwiększyła udział do 44,15% z 41,48%, dokupując 667 123 akcje na rynku. To zwykle jest odbierane jako sygnał zaufania głównego akcjonariusza do spółki. Udział Fairfax pozostał na poziomie 29,91%.

W raporcie nie widać zmian w zarządzie, ale widać wyraźnie opisane ryzyka. Najważniejsze z nich to wojna w Ukrainie, ataki na infrastrukturę, problemy logistyczne, zmienność cen surowców, ryzyko regulacyjne, wzrost kosztów energii, ryzyko pogodowe oraz presja na marże. To są czynniki, które mogą dalej wpływać na wyniki w 2026 r.

Plany rozwojowe pozostają ambitne. Spółka chce rozwijać produkty o wyższej wartości dodanej, zwiększać efektywność energetyczną, rozwijać własne rozwiązania IT i AI oraz rozbudowywać przetwórstwo. Ważny projekt to uruchomienie linii koncentratu białka sojowego, którego start jest oczekiwany w drugiej połowie 2026 r. Z kolei projekt nowej tłoczni nasion został wydłużony poza 2026 r. z powodu warunków wojennych.

Publikacja raportu rocznego: 30 kwietnia 2026.

Ocena dla inwestora: raport jest raczej negatywny, bo pokazuje mocny spadek zysku, słabsze marże i wyraźny wzrost zadłużenia. Pozytywy to utrzymanie skali eksportu, dalsze inwestycje, wzrost w soi i mleku oraz zwiększenie udziału przez głównego akcjonariusza. Krótkoterminowo większe znaczenie mają jednak słabsze wyniki i wyższe ryzyko finansowe.

Wyjaśnienie trudniejszych pojęć: EBITDA - uproszczony miernik pokazujący, ile firma zarabia na podstawowej działalności przed kosztami odsetek, podatków i amortyzacji. Marża EBITDA - jaki procent sprzedaży zostaje firmie na poziomie tego wyniku. Dług netto - zadłużenie pomniejszone o gotówkę. CAPEX - wydatki inwestycyjne, np. na maszyny, zakłady i rozwój. Fair value biologicznych aktywów - księgowa wycena upraw i zwierząt według ich szacowanej wartości rynkowej.