Bank Millennium pokazał mocne wyniki za I półrocze 2026. Zysk netto grupy wyniósł 708 mln zł, czyli był wyższy o 39% r/r. Sam II kwartał przyniósł 408 mln zł zysku netto, co oznacza wzrost o 23% r/r i 36% kw/kw. To dobry sygnał dla inwestorów, bo bank poprawił wynik mimo niższych stóp procentowych i wyższego podatku dochodowego dla banków.

Pozycja1H 20261H 2025Zmiana
Przychody operacyjne3,31 mld zł3,42 mld zł-3%
Zysk brutto1,17 mld zł0,78 mld zł+50%
Zysk netto708 mln zł511 mln zł+39%
ROE13,6%12,8%+0,7 p.p.

W praktyce oznacza to, że bank zarabia wyraźnie więcej niż rok temu, choć nie dzięki samemu wzrostowi przychodów, ale głównie dzięki niższym kosztom ryzyk prawnych związanych ze starymi kredytami walutowymi. To poprawia obraz spółki, ale część poprawy wynika z malejącego obciążenia problemami z przeszłości, a nie tylko z bieżącego biznesu.

Zysk netto Banku Millennium

Biznesowo bank też wygląda lepiej. Kredyty netto dla klientów wzrosły do 81,2 mld zł, czyli o 10% r/r, a depozyty klientów do 140,8 mld zł, czyli o 16% r/r. Szczególnie mocno rosły kredyty dla firm, które zwiększyły się o 32% r/r, oraz sprzedaż hipotek w złotych. Bank podkreśla też wzrost liczby aktywnych klientów detalicznych do 3,35 mln i cyfrowych do 3,16 mln.

Pozycja bilansowa30.06.202630.06.2025Zmiana
Kredyty netto81,2 mld zł74,1 mld zł+10%
Depozyty klientów140,8 mld zł121,7 mld zł+16%
Aktywa razem170,7 mld zł145,9 mld zł+17%
Kapitał własny11,3 mld zł8,3 mld zł+36%

To oznacza, że bank rośnie zarówno po stronie sprzedaży kredytów, jak i finansowania od klientów. Dla inwestorów ważne jest też to, że depozyty rosną szybciej niż kredyty, więc płynność pozostaje bardzo bezpieczna.

Jakość portfela kredytowego poprawiła się do bardzo dobrego poziomu. Wskaźnik kredytów zagrożonych spadł do 3,4% z 4,2% rok wcześniej. Jednocześnie koszt ryzyka w II kwartale obniżył się do 24 pb. To pokazuje, że bieżący portfel kredytowy jest zdrowy, a bank nie musi tworzyć tak dużych odpisów jak wcześniej.

Nadal najważniejszym ryzykiem pozostają stare walutowe kredyty hipoteczne. To obciążenie jednak wyraźnie maleje. Łączne koszty związane z tym portfelem spadły do 410 mln zł w I półroczu 2026 wobec 1 167 mln zł rok wcześniej. Liczba aktywnych roszczeń wobec banku spadła do 12 546, a liczba aktywnych kredytów walutowych do 10 827. To jeden z głównych powodów poprawy wyników.

Z drugiej strony pojawia się nowe ryzyko dotyczące kredytów konsumenckich. Bank wskazał negatywny wpływ wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026, który obniżył wynik odsetkowy o 35 mln zł, a dodatkowo bank ujął 61 mln zł kosztów na inne ryzyka związane z tym portfelem. To temat, który inwestorzy powinni obserwować, bo może wpływać na kolejne kwartały.

Po stronie kapitału sytuacja jest mocna. Wskaźnik TCR wyniósł 17,1%, T1 16,1%, a CET1 13,6%. Kapitał własny wzrósł m.in. dzięki emisji instrumentów AT1 o wartości 1,5 mld zł. Dodatkowo bank informuje, że planuje powrót do wypłaty dywidendy w 2027 r. z zysku za 2026 r.. To ważna informacja dla akcjonariuszy, choć na razie nie ma jeszcze rekomendacji ani uchwały o dywidendzie.

W obszarze korporacyjnym i strategicznym bank kontynuuje realizację planu „Strategia 2028 - Wartość i Wzrost”. W raporcie widać nacisk na cyfryzację, rozwój oferty inwestycyjnej, wzrost w segmencie firm oraz rozwiązania ESG. Wprowadzono m.in. finansowanie Sustainability-Linked Loan, nowe funkcje w aplikacji mobilnej i dalszy rozwój usług dla przedsiębiorstw.

W zakresie ładu korporacyjnego warto odnotować, że 30 marca 2026 odbyło się zwyczajne walne zgromadzenie. W składzie zarządu zaszły zmiany: 24 kwietnia 2026 powołano Hugo Resende, a od 1 czerwca 2026 członkiem zarządu został Marcin Dubno, odpowiedzialny za nadzór nad ryzykiem. Jednocześnie z zarządu odeszli Antonio Pinto Junior i Wojciech Haase.

Akcjonariat pozostaje stabilny. Główny akcjonariusz Banco Comercial Portugues ma 50,1% akcji. Wśród dużych akcjonariuszy pozostają też NN OFE i Allianz OFE. Nie ma w raporcie informacji o nowym przekroczeniu progów udziałów.

Ogólny obraz raportu jest korzystny: bank poprawia zysk, rośnie biznesowo, ma dobrą płynność i mocny kapitał, a największy historyczny problem z kredytami walutowymi stopniowo słabnie. Główne ryzyka na dziś to nowe spory wokół kredytów konsumenckich, nadal wysoki choć malejący koszt spraw frankowych oraz wpływ niższych stóp procentowych na wynik odsetkowy.

Wyjaśnienie prostym językiem: ROE to stopa zwrotu z kapitału, czyli jak efektywnie bank zarabia na pieniądzach akcjonariuszy. NPL to udział kredytów z problemami w spłacie. CET1, T1 i TCR to wskaźniki pokazujące siłę kapitałową banku i jego odporność na straty. AT1 to specjalny rodzaj finansowania wzmacniający kapitał banku. TSUE to unijny trybunał, którego wyroki mogą wpływać na sposób rozliczania umów z klientami.