Bank Millennium opublikował raport półroczny za 1 półrocze 2026. Najważniejszy wniosek jest prosty: bank wyraźnie poprawił wynik netto, rozwija sprzedaż kredytów i depozytów, a jednocześnie stopniowo zmniejsza ciężar starych kredytów walutowych. Z drugiej strony nadal istnieją istotne ryzyka prawne, a dodatkowo na wyniki negatywnie wpływa wyższy podatek dochodowy dla banków oraz nowe ryzyka wokół kredytów konsumenckich.

Pozycja1H 20261H 2025Zmiana r/r
Wynik netto708 mln zł511 mln zł+39%
Wynik brutto1 171 mln zł781 mln zł+50%
Przychody operacyjne3 308 mln zł3 416 mln zł-3%
Wynik odsetkowy2 777 mln zł2 872 mln zł-3%
Wynik prowizyjny412 mln zł371 mln zł+11%
Koszty operacyjne1 386 mln zł1 270 mln zł+9%
Koszty ryzyka prawnego kredytów walutowych406 mln zł1 085 mln zł-63%

W praktyce oznacza to, że poprawa zysku nie wynika z jednego czynnika, ale głównie z dużo mniejszego obciążenia starym portfelem kredytów walutowych oraz z rosnących prowizji. Jednocześnie podstawowe przychody banku lekko spadły, więc część poprawy ma charakter „odciążenia” wyniku, a nie czystego wzrostu biznesu.

Wynik netto Banku Millennium

Bank podał też bardzo mocny wynik za sam 2 kwartał 2026: 408 mln zł, czyli +23% r/r i +35% kw/kw. Zarząd podkreśla, że wynik został osiągnięty mimo niższych stóp procentowych. To ważne, bo pokazuje odporność modelu biznesowego w trudniejszym otoczeniu dla banków.

Pozycja bilansowa30.06.202630.06.2025Zmiana r/r
Kredyty netto ogółem81,2 mld zł74,1 mld zł+10%
Depozyty klientów140,8 mld zł121,7 mld zł+16%
Aktywa razem170,7 mld zł145,9 mld zł+17%
Kapitał własny11,3 mld zł8,3 mld zł+36%
Kredyty dla firm i sektora publicznego25,0 mld zł18,9 mld zł+32%

To oznacza, że bank szybko rośnie, szczególnie w finansowaniu firm. Depozyty rosną szybciej niż kredyty, więc płynność pozostaje bardzo bezpieczna. Dla inwestora to sygnał stabilności, choć przy tak szybkim wzroście portfela zawsze trzeba pilnować jakości nowych kredytów.

Na plus wyróżnia się jakość portfela. Wskaźnik kredytów zagrożonych spadł do 3,4% z 4,2% rok wcześniej, co bank określa jako najlepszy historyczny poziom. Koszt ryzyka spadł w 2 kwartale do 24 punktów bazowych. To wspiera wynik i zmniejsza obawy o pogorszenie jakości spłat.

Nadal bardzo ważnym tematem pozostają walutowe kredyty hipoteczne. Tu widać poprawę: łączne koszty związane z tym portfelem spadły o 68% r/r w 2 kwartale, a liczba aktywnych roszczeń i samych aktywnych kredytów dalej maleje. Na koniec czerwca bank miał 12 546 aktywnych roszczeń wobec Banku Millennium oraz dodatkowo 1 997 dotyczących dawnego Euro Banku. To wciąż duże ryzyko, ale trend jest korzystny.

Jednocześnie pojawiło się nowe obciążenie związane z kredytami konsumenckimi. Bank ujął 35 mln zł korekty przyszłych przychodów odsetkowych po wyroku TSUE oraz dodatkowe koszty i rezerwy związane z ochroną konsumentów. To pokazuje, że część ryzyk prawnych przesuwa się dziś z kredytów walutowych na kredyty konsumenckie.

Pozycja kapitałowa banku wyraźnie się poprawiła. Wskaźnik TCR wyniósł 17,1%, T1 16,1%, a CET1 13,6%. Wsparciem była styczniowa emisja instrumentów AT1 o wartości 1,5 mld zł. Dodatkowo bank przeprowadził emisję obligacji podporządkowanych Tier 2 o wartości 500 mln EUR, która po zgodzie nadzoru ma jeszcze poprawić wskaźniki kapitałowe. Dla inwestorów to ważne, bo zwiększa bezpieczeństwo i daje przestrzeń do wzrostu.

Bank wprost napisał, że planuje powrót do wypłaty dywidendy w 2027 r. z zysku za 2026 r.. Jednocześnie za rok 2025 dywidendy nie będzie — całe 1,117 mld zł zysku za 2025 r. przeznaczono na kapitał rezerwowy. To informacja neutralna krótkoterminowo, ale pozytywna w średnim terminie, bo sugeruje odbudowę zdolności do dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami.

W obszarze biznesowym bank realizuje strategię „Strategia 2028 - Wartość i Wzrost”. W raporcie widać nacisk na cyfryzację, rozwój oferty inwestycyjnej, wzrost w segmencie firm i poprawę doświadczenia klienta. Liczba aktywnych klientów detalicznych przekroczyła 3,35 mln, a aktywnych użytkowników cyfrowych 3,16 mln. To wspiera długoterminowy rozwój, choć samo w sobie nie zmienia jeszcze krótkoterminowej wyceny tak mocno jak zysk i ryzyka prawne.

W akcjonariacie nie ma rewolucji. Strategiczny akcjonariusz Banco Comercial Portugues utrzymuje 50,1% akcji. Wśród dużych akcjonariuszy pozostają też Nationale-Nederlanden OFE i Allianz OFE. To oznacza stabilną strukturę właścicielską.

W raporcie wskazano też zmiany w zarządzie. 24 kwietnia 2026 r. do zarządu powołano Hugo Resende, a od 1 czerwca 2026 r. członkiem zarządu został Marcin Dubno, odpowiedzialny za nadzór nad istotnym ryzykiem. Jednocześnie z zarządu odeszli Antonio Pinto Junior i Wojciech Haase. Dla inwestora to ważne głównie dlatego, że obszar ryzyka pozostaje kluczowy dla banku.

Podsumowując: raport jest raczej pozytywny. Bank poprawił zysk, rośnie w kredytach i depozytach, ma mocniejszy kapitał i stopniowo ogranicza problem starych kredytów walutowych. Główne ryzyka to nadal sprawy sądowe dotyczące hipotek walutowych, nowe spory wokół kredytów konsumenckich oraz presja na wynik odsetkowy przy niższych stopach procentowych.

Wyjaśnienie trudniejszych pojęć: CET1, T1, TCR – wskaźniki pokazujące siłę kapitałową banku; im wyższe, tym bezpieczniej. NPL – udział kredytów, które są spłacane z problemami. AT1 i Tier 2 – specjalne obligacje wzmacniające kapitał banku. TSUE – Trybunał Sprawiedliwości UE, którego wyroki mogą wpływać na koszty banków. ROE – stopa zwrotu z kapitału, czyli jak efektywnie bank zarabia na własnym kapitale. MREL – wymóg posiadania odpowiedniej poduszki bezpieczeństwa na wypadek problemów banku.