Captor Therapeutics opublikował raport półroczny za H1 2026, obejmujący zarówno dane skonsolidowane, jak i jednostkowe. Spółka pozostaje na etapie intensywnego rozwoju projektów badawczych, dlatego nadal pokazuje stratę netto. Najważniejsza informacja dla inwestorów jest taka, że firma pozyskała w marcu 2026 r. 65,6 mln zł z emisji akcji, co wyraźnie poprawiło jej sytuację finansową i według zarządu powinno wystarczyć na finansowanie działalności oraz rozwoju kluczowych projektów co najmniej do III kwartału 2027 roku.

PozycjaH1 2026H1 2025Zmiana r/r
Przychody z usług B+R1,96 mln zł4,62 mln zł-57,5%
Przychody z dotacji2,26 mln zł2,86 mln zł-20,8%
Przychody ogółem6,17 mln zł11,10 mln zł-44,5%
Strata operacyjna-24,19 mln zł-21,46 mln złpogorszenie o 12,7%
Strata netto-22,76 mln zł-20,47 mln złpogorszenie o 11,2%

W praktyce oznacza to, że spółka miała wyraźnie niższe przychody niż rok wcześniej, a jednocześnie nadal ponosi wysokie koszty rozwoju leków. To typowe dla firm biotechnologicznych, ale z punktu widzenia akcjonariuszy oznacza dalsze spalanie gotówki i brak krótkoterminowej rentowności.

Porównanie przychodów i wyniku netto

Największym obciążeniem pozostają koszty projektów badawczych. Spółka podkreśla, że najwięcej środków przeznaczyła na projekty viadrudomide i vratitoclax. W projekcie viadrudomide wydatki były niższe od planu, bo badanie kliniczne postępowało wolniej od oczekiwań. Z kolei przygotowania do badania klinicznego projektu vratitoclax przebiegały zgodnie z harmonogramem.

Pozycja bilansowa30.06.202631.12.2025Zmiana
Aktywa obrotowe74,77 mln zł33,82 mln zł+121,1%
Kapitał własny65,07 mln zł23,48 mln zł+177,1%
Środki pieniężne2,40 mln zł10,72 mln zł-77,6%
Inne aktywa finansowe69,10 mln zł21,39 mln zł+223,0%

To pokazuje, że spółka zamieniła dużą część pozyskanych środków na instrumenty finansowe, głównie obligacje i fundusze obligacji, zamiast trzymać całość w gotówce. Z jednej strony poprawia to bezpieczeństwo finansowe, z drugiej nie zmienia faktu, że działalność operacyjna nadal generuje ujemne przepływy pieniężne.

W przepływach pieniężnych widać duży kontrast rok do roku. Przepływy operacyjne wyniosły -24,63 mln zł wobec +12,46 mln zł rok wcześniej, ale jednocześnie przepływy finansowe wzrosły do +62,64 mln zł dzięki emisji akcji. To właśnie nowy kapitał od inwestorów był głównym źródłem poprawy płynności.

Po stronie biznesowej spółka wskazuje kilka ważnych elementów. Po pierwsze, prowadzi zaawansowane rozmowy partneringowe, szczególnie dla projektów NEK7 (CT-02B i CT-02S). Po drugie, możliwe są także umowy dotyczące viadrudomide (CT-01) lub vratitoclax (CT-03). Po trzecie, w H1 2026 rozpoczęto współpracę badawczą z nieujawnionym podmiotem, która na razie nie ma dużego wpływu finansowego, ale może zostać rozszerzona w przyszłości.

W samych projektach badawczych raport jest raczej umiarkowanie konstruktywny. W projekcie viadrudomide lek podano dotychczas 13 pacjentom w czterech poziomach dawkowania. Spółka ocenia dotychczasowe dane bezpieczeństwa i dane mechanistyczne jako obiecujące, ale jednocześnie zdecydowała o zmianie organizacji badania klinicznego, w tym zmianie firmy CRO. To sugeruje próbę usprawnienia dalszego przebiegu badania po wolniejszym starcie. W projekcie vratitoclax zakończono syntezę kandydata klinicznego w standardzie GMP, a spółka planuje złożenie wniosku do FDA jeszcze w 2026 roku.

W obszarze ładu korporacyjnego doszło do zmian w zarządzie i radzie nadzorczej. 6 lutego 2026 r. z zarządu odszedł Tomáš Drmota, a jego miejsce zajął Adam Łukojć jako CFO. 19 czerwca 2026 r. walne zgromadzenie powołało radę nadzorczą na nową trzyletnią kadencję, a do składu dołączył Michał Wnorowski. W akcjonariacie nie odnotowano zmian względem poprzedniego raportu kwartalnego.

Raport potwierdza też brak dywidendy. Spółka wprost wskazała, że w okresie sprawozdawczym nie wypłaciła dywidendy i nie wypłacała zaliczek na poczet dywidendy. Dla inwestorów oznacza to, że całość środków pozostaje przeznaczona na rozwój projektów.

Najważniejsze ryzyka pozostają bez zmian: ryzyko naukowe związane z powodzeniem badań, ryzyko konkurencji, ryzyko finansowe związane z ograniczonymi zasobami i potrzebą dalszego finansowania po 2026 roku oraz ryzyko związane z dotacjami, czyli potencjalnym obowiązkiem zwrotu części środków, jeśli warunki grantów nie zostałyby spełnione. Dodatkowo spółka wskazuje, że tempo rozmów partneringowych i współprac badawczych będzie miało duży wpływ na wyniki kolejnych kwartałów.

Ogólny obraz raportu jest mieszany: z jednej strony spółka ma większą stratę i niższe przychody, z drugiej strony znacząco wzmocniła bilans po emisji akcji i utrzymuje postęp w kluczowych projektach. Dla inwestorów najważniejsze będzie teraz to, czy Captor przełoży postęp naukowy na umowy partnerskie lub kolejne kamienie milowe w badaniach klinicznych.

Wyjaśnienie pojęć: CRO to firma zewnętrzna pomagająca prowadzić badania kliniczne. GMP oznacza standard jakości produkcji wymagany przy lekach. FDA to amerykański urząd dopuszczający leki do badań i sprzedaży. Partnering oznacza szukanie partnera, zwykle większej firmy farmaceutycznej, która może współfinansować lub rozwijać projekt. B+R to badania i rozwój.