LPP opublikowało wstępne dane operacyjne za II kwartał 2026 i I półrocze 2026. Przekaz jest wyraźnie korzystny dla inwestorów: spółka pokazuje przyspieszenie sprzedaży, poprawę sprzedaży w porównywalnych sklepach oraz zapowiada mocny wzrost zysku operacyjnego EBIT o ponad 40% r/r i zysku netto w podobnym tempie. To sugeruje, że biznes wrócił do lepszej dynamiki po słabszych wcześniejszych okresach.
| Wskaźnik | 2Q 2026 | 1H 2026 |
| Przychody r/r w walutach stałych | +18,5% | +14,3% |
| Sprzedaż offline r/r | +19,2% | +16,6% |
| Sprzedaż online r/r | +16,4% | +8,4% |
| Sprzedaż porównywalna LFL | +1,8% | -0,3% |
| Nowe salony | 230 | 351 |
| Powierzchnia handlowa na 31.07.2026 | 3 243 tys. m2 (+21% r/r) | |
W praktyce oznacza to, że LPP rośnie jednocześnie dzięki otwieraniu nowych sklepów i poprawie sprzedaży w już działających lokalizacjach. Szczególnie ważny jest powrót wskaźnika LFL na plus w kwartale, bo pokazuje, że wzrost nie wynika wyłącznie z ekspansji sieci.
Najmocniej rozwija się marka Sinsay, dla której w kwartale otwarto 212 z 230 nowych salonów. Na cały 2026 rok spółka planuje około 750 nowych lokalizacji Sinsay. To potwierdza, że właśnie ta marka pozostaje głównym silnikiem wzrostu grupy. Jednocześnie pozostałe marki także poprawiły dynamikę sprzedaży, a Reserved, House i Cropp miały dodatni LFL.
Po stronie rentowności obraz też jest dobry. Spółka szacuje marżę brutto w przedziale 56%–57%, wspieraną przez mocniejszego złotego wobec dolara, lepszą ofertę produktową i sprawniejsze zarządzanie cenami podczas wyprzedaży. Dodatkowo koszty sprzedaży i administracji rosły mniej więcej w tempie sprzedaży, co oznacza utrzymanie kontroli kosztów zamiast ich niekontrolowanego wzrostu. Dla inwestora to ważne, bo wzrost przychodów nie jest „zjadany” przez koszty.
Spółka wskazała też na poprawę sytuacji operacyjnej w Europie Południowo-Wschodniej po uruchomieniu nowego centrum dystrybucyjnego w Rumunii w lipcu 2026. Pełną zdolność operacyjną tej lokalizacji planuje osiągnąć na przełomie listopada i grudnia 2026. To może stopniowo zmniejszać wcześniejsze problemy logistyczne w tym regionie, choć obecnie pozostaje on najsłabszym obszarem pod względem sprzedaży porównywalnej.
W komunikacie znalazło się też stanowisko spółki wobec informacji o rzekomych zaległościach płatniczych w Bangladeszu. LPP zaprzecza tym doniesieniom i podkreśla, że reguluje zobowiązania na bieżąco. Dodatkowo spółka zapewnia, że kolekcja AW2026 jest zabezpieczona, dostawy przebiegają zgodnie z planem i nie widzi ryzyka dla dostępności towaru ani dla marży brutto. To ogranicza obawy o zakłócenia w łańcuchu dostaw.
Wykres pokazuje, że wzrost sprzedaży był szeroki i obejmował zarówno sklepy stacjonarne, jak i internet. Szczególnie pozytywne jest przyspieszenie online do dwucyfrowego tempa w kwartale, bo ten kanał wcześniej rósł wolniej.
Publikacja raportu półrocznego: 17 września 2026.
Podsumowując: komunikat ma pozytywny wydźwięk. LPP pokazuje mocny wzrost sprzedaży, poprawę rentowności i brak sygnałów o problemach z dostawami. Główne ryzyko, które nadal widać, to słabsze otoczenie makroekonomiczne w części Europy Południowo-Wschodniej, ale na dziś nie dominuje ono nad korzystnym obrazem całej grupy.
Wyjaśnienie pojęć: LFL to sprzedaż w porównywalnych sklepach, czyli takich, które działały już rok wcześniej — pokazuje, czy istniejące sklepy sprzedają więcej czy mniej. EBIT to zysk z podstawowej działalności firmy przed kosztami odsetek i podatku. Marża brutto pokazuje, jaka część sprzedaży zostaje firmie po odjęciu kosztu zakupu lub wytworzenia towaru. SG&A to koszty sprzedaży i administracji, czyli m.in. logistyka, marketing, biura i obsługa sklepów.