Spółka udostępniła dokumenty związane z planowaną emisją akcji serii P, która ma służyć zamianie zadłużenia na akcje. W praktyce oznacza to, że zamiast spłacać część długu w gotówce, spółka chce rozliczyć go poprzez wydanie nowych akcji wierzycielowi. Chodzi o zobowiązanie wobec Biofund Capital Management LLC wynikające z pożyczki.
Najważniejsza informacja dla inwestorów jest taka, że planowana konwersja ma obniżyć zadłużenie spółki o 16 520 460,47 zł. Jednocześnie kapitał zakładowy ma wzrosnąć o 50 062,00 zł, a większość wartości emisji trafi na kapitał zapasowy. Z punktu widzenia bilansu to ruch, który może poprawić stabilność finansową spółki, bo zmniejsza presję przyszłych spłat i kosztów odsetkowych.
| Pozycja | Przed konwersją | Po konwersji |
| Zadłużenie objęte konwersją | 16 520 460,47 zł | 0 zł w tej części |
| Kapitał zakładowy | 995 276,90 zł | 1 045 338,90 zł |
| Liczba akcji | 9 952 769 | 10 453 389 |
| Nowe akcje serii P | — | 500 620 |
| Cena emisyjna 1 akcji | — | 33,00 zł |
W praktyce oznacza to poprawę struktury finansowania, ale jednocześnie rozwodnienie udziałów obecnych akcjonariuszy, bo po emisji w obrocie będzie więcej akcji niż wcześniej.
Ważny jest też wpływ na akcjonariat. Biofund, który już jest akcjonariuszem spółki, zwiększy udział z 13,60% do 17,74%. To nie daje mu kontroli nad spółką, ale oznacza wyraźnie większy wpływ niż dotychczas. Dla pozostałych akcjonariuszy oznacza to spadek udziału procentowego w kapitale, mimo że liczba posiadanych przez nich akcji się nie zmieni.
| Akcjonariusz / grupa | Udział przed | Udział po |
| Biofund | 13,60% | 17,74% |
| Pozostali akcjonariusze | 86,40% | 82,26% |
To oznacza, że korzyścią dla spółki jest mniejsze zadłużenie, ale kosztem dla obecnych akcjonariuszy jest rozwodnienie ich udziałów.
Z dokumentów wynika też, że warunki finansowe konwersji były analizowane zewnętrznie. Cena emisyjna 33,00 zł za akcję została opisana jako zbliżona do poziomów rynkowych, a biegły rewident uznał sprawozdanie zarządu za sporządzone poprawnie i rzetelnie. To zmniejsza ryzyko, że sama konstrukcja transakcji została przygotowana w sposób nieuzasadniony ekonomicznie.
Po stronie plusów inwestor może zauważyć: niższe zadłużenie, brak konieczności spłaty rat od 31 października 2026 r. do 31 marca 2029 r., niższe przyszłe koszty finansowe oraz usunięcie ryzyka kursowego związanego z długiem w USD. Po stronie ryzyk pozostaje rozwodnienie akcjonariatu oraz fakt, że emisja odbywa się z pozbawieniem prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy, czyli obecni akcjonariusze nie dostają pierwszeństwa objęcia tych nowych akcji.
Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie: 8 czerwca 2026.
Wyjaśnienie prostym językiem: konwersja długu na akcje oznacza zamianę zobowiązania spółki na nowe akcje, które trafiają do wierzyciela. Rozwodnienie oznacza, że po emisji każdy dotychczasowy akcjonariusz ma mniejszy procent udziału w spółce, jeśli nie dokupi nowych akcji. Pozbawienie prawa poboru oznacza, że obecni akcjonariusze nie mają pierwszeństwa w objęciu nowej emisji. Agio emisyjne to nadwyżka ceny emisyjnej ponad wartość nominalną akcji, która wzmacnia kapitał zapasowy spółki.