Zarząd Mostostalu Warszawa odpowiedział na pytania większościowego akcjonariusza dotyczące sytuacji finansowej spółki i planowanego podwyższenia kapitału. Najważniejszy wniosek jest taki, że spółka potrzebuje dużego zastrzyku gotówki, aby utrzymać normalną działalność. Wcześniej wskazany przedział potrzeb kapitałowych to 425 mln PLN do 570 mln PLN, a dodatkowe 145 mln PLN wynika z bardziej pesymistycznego scenariusza dla kontraktu S19 Rzeszów Południe – Babica.
Z dokumentu wynika, że od lipca 2026 r. spółka będzie potrzebowała dodatkowego finansowania, aby kontynuować działalność bez zakłóceń. To ważny sygnał ostrzegawczy dla inwestorów, bo pokazuje presję na płynność finansową. Zarząd zaznacza też, że w swoich prognozach nie zakłada spłaty pożyczek zaciągniętych do 31 grudnia 2025 r., a uwzględnia jedynie krótkoterminowy kredyt pomostowy od podmiotu dominującego. To sugeruje, że bieżąca sytuacja finansowa jest napięta i spółka opiera się częściowo na wsparciu właściciela większościowego.
Dodatkowym obciążeniem są skutki odstąpienia od ważnych umów, w tym dotyczących ESP Porąbka-Żar oraz S19 Domaradz – Iskrzynia. Zarząd wskazuje również, że część roszczeń wobec kontrahentów może zostać zaspokojona dopiero od drugiej połowy 2027 r., a roszczenia związane z ostatnio zerwanymi umowami prawdopodobnie będą odzyskiwane jeszcze później, po zakończeniu sporów sądowych lub arbitrażowych. W praktyce oznacza to, że ewentualny dopływ gotówki z tych spraw nie pomoże szybko poprawić sytuacji.
Bardzo istotna jest też informacja o rozmowach z bankami i innymi instytucjami finansowymi. Spółka rozmawiała z 10 instytucjami finansowymi. Z grupy obecnych partnerów finansowych 5 odmówiło zwiększenia limitów, a część zapowiedziała utrzymanie obecnych limitów albo ich anulowanie do czasu rozstrzygnięcia sprawy podwyższenia kapitału. 2 instytucje już zamroziły limity. Z kolei nowe instytucje odmówiły udzielenia finansowania do czasu poprawy płynności i kapitałów własnych. To wyraźnie pokazuje, że dostęp do finansowania zewnętrznego jest obecnie mocno ograniczony.
| Obszar | Informacja z dokumentu | Znaczenie dla inwestora |
|---|---|---|
| Potrzeby kapitałowe | 425–570 mln PLN | Spółka potrzebuje dużego dokapitalizowania |
| Dodatkowy scenariusz ryzyka | 145 mln PLN | Wyższe potrzeby mogą pojawić się przy gorszym rozwoju sytuacji na kontrakcie S19 |
| Rozmowy z finansującymi | 10 instytucji | Spółka aktywnie szuka finansowania, ale bez przełomu |
| Odmowy zwiększenia limitów | 5 instytucji | Banki ostrożnie podchodzą do ryzyka spółki |
| Zamrożone limity | 2 instytucje | Może to utrudnić bieżące funkcjonowanie i realizację kontraktów |
W praktyce te dane pokazują, że problem nie dotyczy tylko przyszłego rozwoju, ale także bieżącej zdolności spółki do finansowania działalności. Im trudniej o finansowanie z banków, tym większe znaczenie ma emisja nowych akcji lub inne wsparcie właścicieli.
Zarząd jasno wskazuje, że preferowanym rozwiązaniem jest podwyższenie kapitału, bo ma ono zapewnić ciągłość działalności i poprawić płynność. Jednocześnie spółka przyznaje, że jeśli akcjonariusze nie zgodzą się na ten krok albo nie pojawi się inne finansowanie, możliwa będzie restrukturyzacja. To jest dla inwestorów informacja negatywna, bo pokazuje, że brak powodzenia emisji akcji może prowadzić do dużo trudniejszego scenariusza dla akcjonariuszy i wierzycieli.
W komunikacie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, ale ton dokumentu wskazuje na podwyższone ryzyko finansowe. Z jednej strony większościowy akcjonariusz jest zaangażowany i spółka analizuje rozwiązania ratunkowe, z drugiej strony banki zachowują dużą ostrożność, a część środków może być potrzebna już bardzo szybko. Dla inwestorów oznacza to przede wszystkim ryzyko rozwodnienia udziałów przy emisji nowych akcji oraz ryzyko pogorszenia sytuacji, jeśli emisja nie dojdzie do skutku.
Potrzeba dodatkowego finansowania od: lipiec 2026
Wyjaśnienie prostym językiem: podwyższenie kapitału oznacza emisję nowych akcji, aby spółka pozyskała gotówkę. Dla obecnych akcjonariuszy może to oznaczać mniejszy udział w spółce, jeśli nie dokupią nowych akcji. Płynność to zdolność do terminowego płacenia rachunków i zobowiązań. Restrukturyzacja to proces naprawczy, gdy firma ma poważne problemy finansowe i próbuje porozumieć się z wierzycielami, aby dalej działać.