Spółka poinformowała, że 10 lipca 2026 Krajowa Izba Odwoławcza uwzględniła odwołanie złożone przez innego uczestnika przetargu publicznego. Sprawa dotyczy postępowania, w którym wcześniej jako najkorzystniejszą wybrano ofertę MW Rail S.A., czyli spółki zależnej od M.W. Trade.

Dla inwestorów najważniejsze jest to, że chodzi o potencjalnie istotny kontrakt w grupie, ale obecnie pojawiła się przeszkoda prawna, która może opóźnić lub utrudnić jego finalizację. Emitent podkreśla, że nie zgadza się z rozstrzygnięciem i uważa, że wyrok został wydany z naruszeniem prawa.

Po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku spółka zależna planuje podjąć dalsze działania prawne, w tym możliwe wniesienie skargi do Sądu Okręgowego w Warszawie – sądu zamówień publicznych. To oznacza, że sprawa nie jest jeszcze definitywnie zakończona, ale na ten moment rośnie niepewność co do losów tego postępowania.

Z punktu widzenia akcjonariuszy M.W. Trade jest to informacja raczej negatywna, ponieważ zwiększa ryzyko, że grupa nie zrealizuje zakładanego projektu w pierwotnym trybie lub terminie. Jednocześnie spółka nie podała w tym komunikacie wartości zamówienia ani bezpośredniego wpływu finansowego na wyniki, więc skali skutków nie da się jeszcze dokładnie ocenić.

Wyjaśnienie prostym językiem: KIO to instytucja rozpatrująca spory w przetargach publicznych. Uwzględnienie odwołania oznacza, że zakwestionowano wcześniejszy wybór oferty. Spółka zależna to firma kontrolowana przez emitenta, ale dywidenda i prawa akcjonariuszy dotyczą tutaj wyłącznie M.W. Trade S.A.