Novavis Group opublikował skonsolidowany raport roczny za 2025 rok. Najważniejszy wniosek jest negatywny: grupa zakończyła rok większą stratą niż rok wcześniej, a skala działalności wyraźnie się skurczyła. Spółka działa w obszarze projektów odnawialnych źródeł energii, głównie fotowoltaiki i magazynów energii.
| Pozycja | 2025 | 2024 | Zmiana |
| Przychody z działalności operacyjnej | 1 637 tys. zł | 4 043 tys. zł | -59,5% |
| Wynik operacyjny | -3 885 tys. zł | -1 277 tys. zł | pogorszenie |
| Wynik netto | -4 404 tys. zł | -2 058 tys. zł | strata większa o 114% |
| Kapitał własny | 1 682 tys. zł | 5 549 tys. zł | -69,7% |
| Środki pieniężne | 259 tys. zł | 1 617 tys. zł | -84,0% |
| Zobowiązania krótkoterminowe | 30 433 tys. zł | 28 538 tys. zł | +6,6% |
W praktyce oznacza to, że grupa miała dużo niższe przychody, jednocześnie nadal ponosiła wysokie koszty, a jej poduszka finansowa wyraźnie się zmniejszyła. Dla inwestora to sygnał pogorszenia kondycji finansowej i większej wrażliwości na opóźnienia w projektach lub płatnościach od partnerów.
Wyniki pokazują, że spółka weszła w 2025 rok z dużo słabszą dynamiką biznesu. Szczególnie niepokoi spadek przychodów przy jednoczesnym wzroście straty netto, bo oznacza to, że skala działalności nie pokryła kosztów funkcjonowania i finansowania.
Kluczowym powodem słabszych wyników było odstąpienie Iberdrola od projektu „Manowo-Wyszebórz”. Spółka podała, że po uzyskaniu warunków przyłączenia dla instalacji o mocy 53,46 MW, partner wycofał się z realizacji projektu. W efekcie Novavis nie otrzymał płatności za kamień milowy i nie rozpoznał przychodu przekraczającego 2 mln EUR. To był najważniejszy negatywny czynnik wpływający na rok 2025.
To zdarzenie pokazuje, że model biznesowy grupy jest mocno zależny od postępu projektów i decyzji partnerów. Nawet jeśli projekt technicznie idzie do przodu, wycofanie inwestora może przesunąć lub zablokować przychód, co bezpośrednio uderza w wynik finansowy.
Bilans także wygląda słabiej. Kapitał własny spadł do 1,682 mln zł, a zobowiązania krótkoterminowe wzrosły do 30,433 mln zł. Jednocześnie gotówka na koniec roku wyniosła tylko 259 tys. zł. Spółka podkreśla, że większość zobowiązań to otrzymane zaliczki od Iberdroli związane z umową deweloperską, a zarząd nie widzi zagrożenia dla kontynuacji działalności. Mimo to relacja niskiej gotówki do bieżących zobowiązań jest dla inwestora ważnym sygnałem ryzyka płynności.
Po stronie kosztów widać kilka niekorzystnych elementów. Koszty finansowe wzrosły do 1 385 tys. zł z 217 tys. zł rok wcześniej, głównie przez koszty związane ze zbyciem aktywów finansowych. Dodatkowo pozostałe koszty operacyjne wzrosły do 1 527 tys. zł, m.in. przez spisane nakłady z kontraktów budowlanych i stratę ze zbycia aktywów trwałych. To oznacza, że część wcześniejszych nakładów nie przełożyła się na oczekiwane korzyści.
Po stronie akcjonariatu nie było istotnych zmian od poprzedniego raportu okresowego. Największym akcjonariuszem pozostaje Fundacja Rodzinna Stachura z udziałem 43,16% głosów. Kolejni znaczący akcjonariusze to Rubicon Partners Ventures ASI z 9,83% oraz Paweł Krzyształowicz z 7,54%. Zarząd i rada nadzorcza po dniu bilansowym pozostały bez zmian.
W obszarze strategii spółka nadal rozwija portfel projektów fotowoltaicznych i magazynów energii. Celem jest budowa silnej pozycji na rynku projektów OZE w Polsce. Grupa podkreśla, że chce rozwijać projekty do etapu gotowości do budowy i następnie je sprzedawać, zamiast samodzielnie finansować budowę elektrowni. To ogranicza potrzebę dużego kapitału, ale jednocześnie zwiększa zależność od uzyskiwania pozwoleń, warunków przyłączenia i zainteresowania inwestorów zewnętrznych.
W raporcie wskazano też kilka ważnych ryzyk. Najistotniejsze to: trudności w uzyskiwaniu warunków przyłączenia do sieci, możliwe zmiany prawa dotyczącego OZE, ryzyko płynności, zależność od partnerów i odbiorców, a także nowe przepisy zwiększające koszty składania wniosków o przyłączenie. Spółka zwraca uwagę, że podpisana już nowelizacja prawa energetycznego może podnieść zaliczki za warunki przyłączenia z 30 tys. zł do 60 tys. zł za 1 MW, co może zwiększyć zapotrzebowanie na finansowanie nowych projektów.
Pozytywnym elementem jest to, że biegły rewident wydał opinię bez zastrzeżeń do skonsolidowanego sprawozdania finansowego. To oznacza, że według audytora raport został sporządzony prawidłowo i rzetelnie pokazuje sytuację grupy. To nie poprawia samych wyników, ale zmniejsza ryzyko, że problemem jest jakość sprawozdania.
W raporcie widać też brak informacji o dywidendzie za 2025 rok. Przy obecnej stracie i niskim poziomie kapitału własnego brak wypłaty zysku nie powinien dziwić. Dla inwestorów nastawionych na regularne wypłaty to raczej słaby sygnał.
Publikacja raportu rocznego: 28 kwietnia 2026.
Co to oznacza prostym językiem: spółka ma ciekawy portfel projektów w OZE i ambitne plany, ale rok 2025 był wyraźnie słabszy od poprzedniego. Największy problem to spadek przychodów, większa strata i bardzo niski poziom gotówki. Dla inwestora to raport raczej ostrożnościowy niż zachęcający.
Wyjaśnienie trudniejszych pojęć: kapitał własny to majątek spółki po odjęciu zobowiązań; im niższy, tym mniejszy bufor bezpieczeństwa. warunki przyłączenia to zgoda techniczna na podłączenie projektu do sieci energetycznej. kamień milowy to ważny etap projektu, po którego osiągnięciu spółka może dostać płatność. kontrakt długoterminowy to umowa rozliczana etapami w czasie, a nie jednorazowo.