PKP CARGO opublikowało skonsolidowany raport roczny za 2025 rok. To ważny dokument, bo pokazuje wyraźną poprawę wyników po bardzo słabym 2024 roku, ale jednocześnie spółka nadal działa w restrukturyzacji i sama wskazuje, że istnieje istotna niepewność co do dalszej kontynuacji działalności. Dla inwestora to oznacza, że poprawa jest widoczna, ale ryzyko pozostaje wysokie.

Pozycja20252024Zmiana
Przychody3 785,9 mln zł4 460,4 mln zł-15,1%
EBITDA409,7 mln zł299,7 mln zł+36,7%
EBIT173,3 mln zł-2 691,4 mln złsilna poprawa
Zysk netto39,4 mln zł-2 412,6 mln złpowrót na plus
Środki pieniężne430,1 mln zł589,1 mln zł-27,0%

W praktyce oznacza to, że spółka zarabiała lepiej na działalności operacyjnej i wyszła na niewielki plus netto, ale jednocześnie miała niższe przychody i zużyła część gotówki. Poprawa wyniku nie wynika więc z mocnego wzrostu biznesu, tylko głównie z ograniczenia kosztów i dużo mniejszych odpisów niż rok wcześniej.

Najważniejsza pozytywna zmiana to przejście z ogromnej straty do zysku netto 39,4 mln zł. Trzeba jednak pamiętać, że w 2024 roku wynik był mocno obciążony bardzo dużymi odpisami aktualizującymi wartość majątku. W 2025 roku amortyzacja i odpisy wyniosły 236,4 mln zł wobec 2 991,1 mln zł rok wcześniej. To bardzo pomogło wynikom. Jednocześnie spadły koszty pracownicze do 1 565,0 mln zł z 1 799,6 mln zł, co było efektem restrukturyzacji i zwolnień.

Z drugiej strony biznesowo sytuacja nie jest jeszcze zdrowa. Przychody spadły do 3 785,9 mln zł, bo grupa przewiozła mniej towarów i działała w trudnym otoczeniu. Spółka sama wskazuje na słaby popyt, skutki wojny w Ukrainie, presję kosztową, konkurencję transportu drogowego i spadek znaczenia przewozów węgla. To oznacza, że poprawa wyników nie daje jeszcze pewności trwałego odbicia.

Przychody i wynik netto PKP CARGO

Wykres pokazuje, że sprzedaż spadła, ale wynik netto mocno się poprawił. Dla inwestora to sygnał, że spółka chwilowo odzyskała kontrolę nad kosztami i bilansem, ale nadal musi udowodnić, że potrafi poprawiać wyniki także przy stabilnym biznesie, a nie tylko dzięki jednorazowym efektom księgowym i cięciom.

Bilans nadal pokazuje napiętą sytuację. Łączne zadłużenie finansowe wyniosło 2 711,3 mln zł, wobec 2 832,6 mln zł rok wcześniej, więc spadło tylko nieznacznie. Gotówka zmniejszyła się do 430,1 mln zł. Jednocześnie zobowiązania krótkoterminowe wzrosły do 3 559,6 mln zł. To oznacza, że mimo poprawy wyniku spółka nadal jest mocno obciążona długiem i wymaga skutecznego zakończenia restrukturyzacji.

Kluczowym tematem raportu jest postępowanie sanacyjne i plan restrukturyzacyjny. Spółka podała, że 18 marca 2026 sędzia-komisarz zatwierdził plan restrukturyzacyjny. Jednocześnie nadal nie ma ostatecznego układu z wierzycielami. Spółka chce oprzeć poprawę sytuacji na cięciu kosztów, sprzedaży zbędnego majątku, zmianie modelu biznesowego i większym nacisku na przewozy intermodalne oraz specjalistyczne, czyli bardziej dochodowe niż przewozy węgla.

W raporcie widać też konkretne działania: sprzedaż wagonów, sprzedaż udziałów w spółkach zależnych, ograniczanie majątku nieoperacyjnego, redukcję zatrudnienia i porządkowanie struktury grupy. To może poprawić płynność i uprościć działalność, ale jednocześnie pokazuje, że spółka jest nadal w fazie ratowania biznesu, a nie normalnego rozwoju.

Publikacja raportu rocznego: 29 kwietnia 2026.

Termin złożenia ostatecznych propozycji układowych: 30 kwietnia 2026.

Wnioskowany nowy termin propozycji układowych: 30 czerwca 2026.

Po dniu bilansowym spółka podała też ważne informacje korporacyjne. 16 stycznia 2026 sprzedano 100% udziałów w CARGOTOR za 28,8 mln zł. 2 kwietnia 2026 sprzedano udziały w Terminale Przeładunkowe Sławków-Medyka za 11,5 mln zł. To wspiera płynność, ale oznacza też dalsze zmniejszanie grupy i sprzedaż aktywów, aby zdobyć gotówkę.

Władze spółki również się zmieniały. Po dniu bilansowym powołano nowego prezesa, a część członków zarządu została odwołana. Dla inwestora to ważne, bo pokazuje, że restrukturyzacja nadal jest procesem dynamicznym i zarządzanie spółką nie jest jeszcze ustabilizowane.

W raporcie jest też istotna informacja o kapitale. 29 grudnia 2025 walne zgromadzenie obniżyło kapitał zakładowy z 2 239,3 mln zł do 44,8 mln zł, przez zmniejszenie wartości nominalnej akcji z 50 zł do 1 zł. Ta operacja miała pokryć stratę z 2024 roku. Dla akcjonariusza to nie oznacza automatycznie utraty liczby akcji, ale pokazuje skalę wcześniejszych problemów finansowych.

Audytor wydał opinię bez zastrzeżeń do samych liczb, ale jednocześnie wyraźnie podkreślił istotną niepewność dotyczącą kontynuacji działalności. To jeden z najważniejszych elementów całego raportu. Oznacza, że według audytora spółka może dalej działać, ale powodzenie zależy od skutecznej realizacji planu restrukturyzacyjnego i porozumienia z wierzycielami.

Ocena dla inwestora: raport ma mieszany wydźwięk. Po stronie plusów są: powrót do zysku, wyższa EBITDA, mniejsze odpisy, niższe koszty i konkretne działania naprawcze. Po stronie ryzyk są: spadek przychodów, niższa gotówka, wysokie zadłużenie, trwająca restrukturyzacja i brak finalnego układu z wierzycielami. To raport ważny i raczej ostrożnie pozytywny operacyjnie, ale nadal wysokiego ryzyka z punktu widzenia bezpieczeństwa inwestycji.

Wyjaśnienie pojęć: EBITDA – wynik firmy przed amortyzacją i kosztami finansowymi, pokazuje jak działa podstawowy biznes. EBIT – wynik operacyjny po uwzględnieniu amortyzacji i odpisów. Postępowanie sanacyjne – sądowa forma restrukturyzacji, która ma pomóc firmie uniknąć upadłości i dogadać się z wierzycielami. Odpis aktualizujący – księgowe obniżenie wartości majątku, gdy uznaje się, że jest wart mniej niż wcześniej zakładano.