Spółka poinformowała, że 27 maja 2026 zarząd podjął uchwałę o skierowaniu do walnego zgromadzenia wniosku w sprawie dalszego istnienia spółki. Powodem jest sytuacja opisana w art. 397 Kodeksu spółek handlowych, czyli poziom strat, który przekroczył ustawowy próg odnoszący się do kapitałów spółki.
Z komunikatu wynika, że bilans sporządzony na dzień 31 grudnia 2025 wykazał stratę, która razem ze stratami z lat ubiegłych przewyższa sumę kapitałów wskazanych w przepisach. To jest sygnał ostrzegawczy dla inwestorów, bo pokazuje, że sytuacja finansowa spółki pozostaje trudna i wymaga formalnego potwierdzenia przez akcjonariuszy, że spółka ma dalej działać.
To nie oznacza automatycznie likwidacji spółki, ale jest to istotny negatywny sygnał. Zarząd zapowiada teraz dwa kolejne kroki: wystąpienie do rady nadzorczej o opinię oraz skierowanie sprawy pod obrady walnego zgromadzenia. W komunikacie nie podano jeszcze daty walnego zgromadzenia, więc inwestorzy nie dostali na tym etapie konkretnego terminu do kalendarza.
Dla akcjonariuszy najważniejsze jest to, że spółka ponownie musi formalnie uzasadniać dalsze funkcjonowanie po wcześniejszej uchwale walnego zgromadzenia z 27 czerwca 2025. W praktyce zwiększa to ryzyko związane z dalszą działalnością, możliwością poprawy wyników i przyszłymi decyzjami właścicielskimi lub finansowymi.
Wyjaśnienie prostym językiem: art. 397 KSH oznacza sytuację, w której straty spółki są tak duże, że zarząd musi zapytać akcjonariuszy, czy spółka powinna działać dalej. To formalny obowiązek prawny i zwykle wskazuje na poważne problemy finansowe.