Scanway pokazał bardzo mocny wzrost skali działalności w 2025 r. Przychody grupy wzrosły do 21,36 mln zł z 11,89 mln zł rok wcześniej, czyli o około 80%. Jednocześnie spółka nadal była pod kreską, ale strata netto wyraźnie się zmniejszyła do 0,71 mln zł z 2,58 mln zł rok wcześniej. To oznacza, że biznes rośnie szybko, a spółka jest bliżej osiągnięcia trwałej rentowności.

Pozycja20252024Zmiana
Przychody21,36 mln zł11,89 mln zł+80%
Wynik operacyjny-2,37 mln zł-2,21 mln złlekko słabiej
Wynik netto-0,71 mln zł-2,58 mln złpoprawa o 1,87 mln zł
Gotówka25,52 mln zł1,14 mln złbardzo duży wzrost
Kapitał własny44,24 mln zł18,74 mln złsilne wzmocnienie

W praktyce oznacza to, że spółka mocno zwiększyła sprzedaż, poprawiła wynik końcowy i jednocześnie zbudowała bardzo dużą poduszkę gotówkową. To ważne, bo Scanway działa w branży wymagającej inwestycji i długiego cyklu realizacji projektów.

Najmocniejszym obszarem pozostaje segment kosmiczny, który odpowiadał za około 91% przychodów. W raporcie spółka wskazuje, że wzrost sprzedaży był napędzany m.in. kontraktami z partnerem z Azji, projektem CAMILA, a także współpracą z Nara Space i Marble Imaging. To pokazuje, że firma coraz mocniej opiera się na klientach zagranicznych i dużych projektach technologicznych.

Ważnym sygnałem jest też backlog na poziomie 54,04 mln zł, czyli wartość podpisanych i realizowanych kontraktów na koniec roku. Spółka podaje, że to ponad trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. Dla inwestora oznacza to lepszą widoczność przyszłych przychodów, choć trzeba pamiętać, że przy takich projektach terminy i rozliczenia mogą się przesuwać.

Przychody i wynik netto Scanway

Wykres pokazuje, że sprzedaż rosła dużo szybciej niż koszty końcowo obciążające wynik netto. Mimo że spółka nadal raportuje stratę, skala poprawy jest wyraźna i sugeruje dojrzewanie modelu biznesowego.

Koszty też mocno wzrosły - koszty działalności operacyjnej sięgnęły 23,73 mln zł wobec 14,10 mln zł rok wcześniej. Wynikało to głównie z większego zatrudnienia, rozwoju kompetencji technicznych, prac badawczo-rozwojowych i inwestycji potrzebnych do skalowania biznesu. Sama liczba osób współpracujących ze spółką wzrosła do 91 z 68 rok wcześniej. To naturalne przy szybkim rozwoju, ale oznacza też, że firma musi dalej zwiększać sprzedaż, aby utrzymać poprawę wyników.

Bardzo mocno poprawiły się przepływy pieniężne i bilans. Przepływy operacyjne były dodatnie i wyniosły 3,41 mln zł, wobec -1,43 mln zł rok wcześniej. Z kolei przepływy finansowe wyniosły 25,60 mln zł, głównie dzięki emisjom akcji. Aktywa wzrosły do 54,57 mln zł, a gotówka do 25,52 mln zł. To daje spółce większy komfort finansowania projektów i strategii na kolejne lata.

W 2025 r. spółka przeprowadziła kilka emisji akcji. Najważniejsze były serie F i H, dzięki którym pozyskano łącznie około 25,9 mln zł brutto. Szczególnie istotna była emisja serii H, po której fundusze zarządzane przez TFI PZU objęły 100 tys. akcji za 15,3 mln zł, stając się akcjonariuszem z udziałem przekraczającym 5%. Dla inwestora to ważny sygnał, bo wejście dużego inwestora instytucjonalnego zwykle wzmacnia wiarygodność spółki.

Scanway zrealizował też ważny krok korporacyjny - przeniósł notowania z NewConnect na główny rynek GPW. KNF zatwierdziła prospekt 16 marca 2026, a debiut na głównym rynku nastąpił 27 marca 2026. To może zwiększyć rozpoznawalność spółki i ułatwić dostęp do inwestorów, choć samo przejście rynku nie zmienia automatycznie wyników biznesowych.

Po stronie biznesowej raport jest wyraźnie rozwojowy. Spółka opisuje szereg ważnych kontraktów i projektów, m.in. z ESA, Intuitive Machines, Nara Space, Marble Imaging i Space Inventor. Wśród najważniejszych informacji jest kontrakt o wartości 9 mln EUR z partnerem z Azji Południowej, umowa wykonawcza w projekcie CAMILA o wartości około 3,55 mln EUR z możliwością rozszerzenia do 4,40 mln EUR, a także projekt księżycowy Mani, gdzie potencjalny udział Scanway może sięgnąć około 8,6 mln EUR.

Strategia na lata 2026-2028 zakłada, że Scanway chce zostać jednym z największych integratorów ładunków optycznych w Europie. Firma chce rozwijać większe instrumenty optyczne, oprogramowanie do przetwarzania danych, rozwiązania dla obronności i serwisowania satelitów oraz wzmacniać własny łańcuch dostaw. To ambitny plan, który daje potencjał wzrostu, ale będzie wymagał skutecznego dowożenia projektów i dalszego finansowania rozwoju.

Po stronie ryzyk raport jest dość szczery. Spółka wskazuje m.in. na ryzyko utraty specjalistów, zależność części projektów od instytucji publicznych, ryzyka eksportowe i walutowe, dostępność komponentów oraz duży udział prac rozwojowych w aktywach. Na koniec 2025 r. wartości niematerialne wynosiły 16,25 mln zł, czyli około 30% aktywów. To nie jest automatycznie zła informacja, ale oznacza, że duża część majątku opiera się na projektach i technologii, których wartość zależy od przyszłej komercjalizacji.

Na plus warto dodać, że audytor wydał opinię bez zastrzeżeń do skonsolidowanego sprawozdania finansowego. To oznacza, że według biegłego rewidenta raport rzetelnie pokazuje sytuację finansową grupy.

Dla inwestora ogólny obraz jest pozytywny: spółka szybko rośnie, poprawia wynik netto, ma dużo gotówki, większy portfel zamówień i coraz mocniejszą pozycję w sektorze kosmicznym. Z drugiej strony nadal nie osiąga zysku netto, działa w wymagającej branży projektowej i ponosi wysokie koszty rozwoju. To więc historia wzrostowa z potencjałem, ale nadal obarczona podwyższonym ryzykiem wykonania strategii.

Wyjaśnienie trudniejszych pojęć: backlog - wartość podpisanych zamówień, które będą realizowane w przyszłości; EBITDA - uproszczony wynik operacyjny przed amortyzacją, pokazujący jak działa podstawowy biznes; flight heritage - potwierdzenie, że technologia działała już w kosmosie; TRL 9 - najwyższy poziom gotowości technologii, czyli rozwiązanie sprawdzone w praktyce; Data as a Service - model, w którym firma zarabia na dostarczaniu danych, a nie tylko na sprzedaży sprzętu.