SEKO opublikowało półroczny raport za H1 2026. Spółka pokazała wzrost sprzedaży i wyraźną poprawę zysków rok do roku. Jednocześnie zarząd wskazuje, że druga połowa roku może być trudniejsza przez rosnące ceny surowca rybnego, presję cenową ze strony sieci handlowych oraz ryzyka związane z energią i kursem euro.

PozycjaH1 2026H1 2025Zmiana r/r
Przychody ze sprzedaży112 972 tys. zł109 461 tys. zł+3,2%
Zysk operacyjny5 141 tys. zł2 991 tys. zł+71,9%
Zysk brutto5 326 tys. zł3 523 tys. zł+51,2%
Zysk netto4 485 tys. zł2 999 tys. zł+49,5%
Przepływy operacyjne16 802 tys. zł14 298 tys. zł+17,5%

W praktyce oznacza to, że spółka nie tylko sprzedała więcej, ale też zarobiła na tej sprzedaży wyraźnie więcej niż rok temu. To dobry sygnał, bo poprawa zysku była dużo szybsza niż wzrost przychodów.

SEKO H1 2026 vs H1 2025

Sprzedaż wzrosła głównie dzięki podstawowej działalności. Przychody ze sprzedaży produktów i usług wyniosły 105 860 tys. zł i były o 3,6% wyższe niż rok wcześniej. Słabiej wypadła sprzedaż towarów, która spadła o 2,8%, głównie przez niższą sprzedaż na stacji paliw. Spółka podkreśla, że nie utraciła żadnego istotnego klienta ani kontraktu.

Struktura sprzedażyH1 2026H1 2025Zmiana r/r
Produkty i usługi105 860 tys. zł102 143 tys. zł+3,6%
Towary7 112 tys. zł7 318 tys. zł-2,8%
Sprzedaż ogółem112 972 tys. zł109 461 tys. zł+3,2%

To pokazuje, że główny biznes SEKO rozwija się stabilnie, a słabszy wynik pobocznej działalności nie zdołał zatrzymać wzrostu całej spółki.

Na plus wyróżnia się też poprawa rentowności. Koszty sprzedanych produktów i towarów wzrosły tylko o 0,7%, czyli dużo wolniej niż sprzedaż. Dzięki temu zysk brutto na sprzedaży wzrósł do 21 144 tys. zł, a zysk ze sprzedaży do 4 499 tys. zł. Zarząd wskazuje, że pomogły w tym stabilne ceny głównych surowców w pierwszym półroczu, niższa presja płacowa niż wcześniej oraz większa elastyczność kosztów energii dzięki układowi kogeneracyjnemu.

Dodatkowym wsparciem był wynik na pozostałej działalności operacyjnej. Zysk w tym obszarze wzrósł do 642 tys. zł z 206 tys. zł rok wcześniej, m.in. dzięki sprzedaży aktywów trwałych i dopłatom do produkcji energii. Słabiej wyglądała natomiast działalność finansowa: zysk spadł do 185 tys. zł z 532 tys. zł, głównie przez wyższe koszty wyceny obligacji i ujemne różnice kursowe.

Sprzedaż zagraniczna rosła szybciej niż krajowa. Eksport zwiększył się o 7,8% do 11 038 tys. zł, a spółka pozyskała kilku nowych odbiorców za granicą. Najmocniej wzrosła sprzedaż do Niemiec i USA. W kraju przychody wzrosły o 2,7%. To dobry sygnał, bo pokazuje, że spółka stopniowo poszerza bazę klientów poza Polską.

Rynek sprzedażyH1 2026H1 2025Zmiana r/r
Sprzedaż krajowa101 935 tys. zł99 222 tys. zł+2,7%
Sprzedaż zagraniczna11 038 tys. zł10 238 tys. zł+7,8%
Razem112 972 tys. zł109 461 tys. zł+3,2%

W praktyce oznacza to, że wzrost nie opierał się wyłącznie na rynku krajowym. To zmniejsza ryzyko uzależnienia od jednego rynku, choć eksport nadal ma mniejszy udział niż sprzedaż w Polsce.

Bilans pozostaje stabilny. Aktywa razem wyniosły 145 077 tys. zł, a kapitał własny 99 310 tys. zł. Spółka zmniejszyła zadłużenie kredytowe i pożyczkowe, a jednocześnie przeniosła część środków z gotówki do obligacji długoterminowych. Na koniec czerwca inwestycje długoterminowe wynosiły 24 843 tys. zł. Płynność spadła względem końca 2025 r., ale zarząd podkreśla, że spółka terminowo regulowała zobowiązania i utrzymuje bezpieczny poziom płynności.

W raporcie przypomniano też o dywidendzie za rok 2025. Walne zgromadzenie zatwierdziło wypłatę 0,74 zł na akcję, czyli łącznie 4 921 tys. zł. To jednak informacja historyczna, bo dzień dywidendy przypadał na 23 czerwca 2026 r., a wypłata nastąpiła 25 czerwca 2026 r..

Po stronie ryzyk zarząd wskazuje przede wszystkim na wzrost cen surowca rybnego, możliwe podwyżki cen energii i gazu, wahania kursu EUR/PLN, presję cenową ze strony dużych sieci handlowych oraz ryzyka geopolityczne. Spółka zaznacza, że jeśli trend wzrostu cen ryb się utrzyma, może być zmuszona do podnoszenia cen swoich produktów, co może uderzyć w sprzedaż i marże.

W planach na kolejne miesiące SEKO stawia na rozwój organiczny, nowe produkty, wzrost sprzedaży zagranicznej oraz inwestycje w automatyczne linie pakujące. Spółka analizuje też potencjalne przejęcia, ale bez wskazania konkretnych transakcji. To daje pewną przestrzeń do dalszego wzrostu, choć na razie najważniejsze dla inwestorów będzie to, czy firma utrzyma poprawę marż przy rosnących kosztach surowców.

Prostym językiem: raport jest ogólnie pozytywny, bo spółka zwiększyła sprzedaż i dużo mocniej poprawiła zysk niż rok temu. Największe pytanie na drugą połowę roku brzmi, czy uda się utrzymać tę poprawę mimo drożejących ryb i presji kosztowej.

Wyjaśnienie trudniejszych pojęć: rentowność to po prostu to, jaka część sprzedaży zostaje spółce jako zysk. Przepływy operacyjne pokazują, ile realnej gotówki firma generuje z codziennej działalności. Kogeneracja oznacza jednoczesne wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła, co może obniżać koszty. APM to dodatkowe wskaźniki używane przez spółkę do prostszego pokazania kondycji biznesu.