Syn2bio opublikowało raport kwartalny za III kwartał roku obrotowego 2025 (okres od 1 kwietnia 2026 do 30 czerwca 2026). To spółka na bardzo wczesnym etapie rozwoju, dlatego nadal nie ma przychodów ze sprzedaży i ponosi głównie koszty badań nad projektem SYN2, czyli radiofarmaceutykiem do diagnostyki chorób serca.
| Pozycja | 01.10.2025-30.06.2026 | 01.04.2026-30.06.2026 |
| Przychody | 0 PLN | 0 PLN |
| Koszty działalności | 11,5 mln PLN | 11,4 mln PLN |
| Strata operacyjna | 11,5 mln PLN | 11,4 mln PLN |
| Strata netto | 9,5 mln PLN | 9,4 mln PLN |
| Strata na akcję | 1,09 PLN | 1,08 PLN |
W praktyce oznacza to, że spółka jest nadal w fazie intensywnego finansowania rozwoju i jeszcze nie zarabia na sprzedaży. Dla inwestora kluczowe jest to, że obecne straty nie wynikają z załamania biznesu handlowego, lecz z wysokich wydatków na badania kliniczne. To typowe dla firm rozwijających nowe leki lub technologie medyczne, ale jednocześnie oznacza podwyższone ryzyko i zależność od dalszego finansowania oraz postępów badań.
Najważniejszym projektem pozostaje SYN2. Spółka informuje, że badanie kliniczne fazy III w Europie przebiega zgodnie z harmonogramem, a liczba pacjentów osiągnęła poziom pozwalający na wykonanie analizy pośredniej. Zarząd oczekuje, że wyniki tej analizy zostaną udostępnione spółce w IV kwartale 2026 r. To może być jeden z najważniejszych punktów dla inwestorów w kolejnych miesiącach, bo pokaże, czy projekt rozwija się zgodnie z oczekiwaniami.
Z drugiej strony spółka wskazuje na opóźnienie po stronie USA. Do dnia sporządzenia raportu Syn2bio nie otrzymało numeru IND od FDA, choć wcześniej oczekiwało tego na przełomie I i II kwartału 2026 r. Spółka podkreśla jednak, że finalizuje działania w tym zakresie i nie identyfikuje obecnie ryzyk regulacyjnych, które mogłyby istotnie opóźnić ten proces. Dla inwestora to sygnał mieszany: formalnie jest opóźnienie, ale zarząd nie ocenia go dziś jako krytycznego.
| Pozycja bilansowa | 30.06.2026 | 30.09.2025 |
| Aktywa razem | 45,3 mln PLN | 0,1 mln PLN |
| Środki pieniężne | 19,0 mln PLN | 0,1 mln PLN |
| Kapitał własny | 33,6 mln PLN | 0,1 mln PLN |
| Zobowiązania razem | 11,7 mln PLN | 0,05 mln PLN |
Te liczby pokazują, że po wydzieleniu biznesu do Syn2bio spółka została realnie zasilona aktywami i gotówką. Najważniejsze jest to, że na koniec czerwca miała blisko 19 mln PLN gotówki, a według zarządu środki te powinny wystarczyć na finansowanie badań przez około 10-11 miesięcy po dniu bilansowym. To poprawia krótkoterminowe bezpieczeństwo finansowe, ale nie usuwa potrzeby dalszego pozyskiwania środków, jeśli komercjalizacja projektu potrwa dłużej.
W raporcie podano też, że łączne finansowanie zapewnione przez Synektik SA od daty wyceny na potrzeby podziału wyniosło 50 mln PLN, z czego 25,9 mln PLN trafiło do Syn2bio w gotówce w wyniku podziału. Spółka planuje dodatkowo ubiegać się o granty i dotacje, co może być ważnym źródłem pieniędzy bez rozwadniania akcjonariatu.
Po stronie akcjonariatu i kapitału ważne było techniczne nabycie przez spółkę 200 000 akcji własnych w celu umorzenia. Następnie 19 maja 2026 r. podjęto uchwałę o ich umorzeniu i obniżeniu kapitału zakładowego o 100 tys. PLN, ale na dzień publikacji raportu zmiana nie była jeszcze zarejestrowana w KRS. Spółka podkreśla, że operacja miała charakter techniczny i służyła uporządkowaniu struktury po podziale Synektik.
W strukturze akcjonariatu największe udziały mają: Melhus Company Ltd – 23,45%, Książek Holding – 15,76% oraz Nationale-Nederlanden PTE – 7,28%. Nie odnotowano zmian w zarządzie ani radzie nadzorczej.
Po stronie ryzyk raport jest dość spokojny: spółka nie prowadzi istotnych sporów sądowych, nie ma istotnych kredytów ani pożyczek, nie udzielała gwarancji i nie widzi bezpośredniego istotnego wpływu wojny w Ukrainie ani sytuacji na Bliskim Wschodzie na działalność. Główne ryzyko pozostaje więc niezmienne: powodzenie badań klinicznych, tempo rejestracji w USA i dostęp do finansowania przed rozpoczęciem sprzedaży.
Spółka wprost wskazała, że nie wypłacała dywidendy w okresie objętym raportem. To naturalne przy obecnym etapie rozwoju i ponoszonych stratach.
Wyjaśnienie prostym językiem: faza III badań klinicznych to zaawansowany etap testowania leku lub produktu medycznego na większej grupie pacjentów, który ma potwierdzić skuteczność i bezpieczeństwo. IND to numer nadawany przez amerykański regulator FDA, potrzebny do formalnego prowadzenia badań klinicznych w USA. Analiza pośrednia oznacza sprawdzenie części wyników jeszcze przed końcem całego badania, aby ocenić, czy projekt idzie w dobrym kierunku.