Unibep poinformował, że 5 maja 2026 otrzymał od PKP Polskie Linie Kolejowe zawiadomienie o wyborze oferty konsorcjum z udziałem spółki jako najkorzystniejszej w przetargu na prace budowlane na linii kolejowej Gdańsk Osowa – Gdynia Główna. To ważna informacja, bo oznacza duże prawdopodobieństwo pozyskania dużego kontraktu, choć na tym etapie nie doszło jeszcze do podpisania umowy.
Łączna wartość oferty konsorcjum to około 874,1 mln zł netto, z czego na Unibep przypada około 437,1 mln zł netto. W ramach tej kwoty zakres podstawowy ma wartość około 847,4 mln zł netto, a zakres objęty prawem opcji około 26,8 mln zł netto. Dla inwestorów najważniejsze jest to, że skala potencjalnego zlecenia jest duża i może wspierać przyszły portfel zamówień spółki.
| Pozycja | Wartość netto | Udział Unibep |
|---|---|---|
| Cała oferta konsorcjum | 874,1 mln zł | 437,1 mln zł |
| Zakres podstawowy | 847,4 mln zł | 423,7 mln zł |
| Prawo opcji | 26,8 mln zł | 13,4 mln zł |
W praktyce oznacza to, że jeśli umowa zostanie podpisana, Unibep może istotnie zwiększyć wartość realizowanych projektów na wiele lat. Jednocześnie część wartości dotyczy opcji, więc nie cała kwota musi zostać zrealizowana w pełnym zakresie.
Termin realizacji inwestycji wynosi 69 miesięcy od daty zawarcia umowy, więc byłby to projekt długoterminowy. To może stabilizować przychody w kolejnych latach, ale jednocześnie oznacza długi okres realizacji i typowe dla takich kontraktów ryzyka związane z kosztami, terminami i organizacją prac.
Spółka zwraca też uwagę na istotne zapisy projektu umowy dotyczące kar. Kara za odstąpienie od umowy z winy wykonawcy ma wynosić 10% wynagrodzenia netto. Łączny limit kar umownych to 20% wynagrodzenia netto, a w przypadku naliczenia kary za odstąpienie od umowy nawet 30%. Dodatkowo zamawiający może dochodzić odszkodowania ponad te limity, jeśli szkoda byłaby większa, w tym np. przy utracie dofinansowania unijnego z winy wykonawcy. To jest ważny element ryzyka, bo pokazuje, że potencjalny kontrakt jest duży, ale też obciążony istotną odpowiedzialnością.
Najważniejszy wniosek dla inwestora jest taki, że komunikat jest korzystny, bo dotyczy wyboru oferty w dużym przetargu, ale nie daje jeszcze pełnej pewności przychodów. Spółka wyraźnie zaznaczyła, że umowa zostanie zawarta dopiero jeśli nie pojawią się zasadne odwołania. Dopiero osobny raport o podpisaniu umowy będzie potwierdzeniem, że kontrakt faktycznie wszedł do portfela zamówień.
Wyjaśnienie prostym językiem: prawo opcji oznacza, że część prac może zostać uruchomiona później, ale nie musi. Kary umowne to zapisane w umowie opłaty za opóźnienia, wady lub niewykonanie kontraktu. Najkorzystniejsza oferta nie oznacza jeszcze podpisanej umowy — to etap przed finalnym zawarciem kontraktu.