Spółka poinformowała o otrzymaniu 6 maja 2026 pozwu oraz wniosku o zabezpieczenie złożonych przez Rafała Pęcherzewskiego, prowadzącego działalność jako Byterunners Game Studio. Sprawa dotyczy zapłaty oraz ochrony autorskich praw majątkowych. Łączna wartość przedmiotu sporu to 6 503 809,32 zł, co jest kwotą istotną z punktu widzenia inwestorów, ponieważ dotyczy zarówno potencjalnych wypłat, jak i ryzyka operacyjnego związanego z kluczowymi prawami do gier.

Element roszczeniaKwota
Podwyższenie wynagrodzenia za DDS15 245 579,82 zł
Podwyższenie wynagrodzenia za DDS2218 315,88 zł
Odszkodowanie związane z grą Schedule 1417 763,47 zł
Odszkodowanie dot. umowy z 8 lutego 2019 dla DDS1233 485,71 zł
Naprawienie szkody za naruszenie praw autorskich306 164,44 zł
Wynagrodzenie za dodatkowe prace rozwojowe82 500,00 zł

W praktyce największe znaczenie ma roszczenie dotyczące DDS1, które stanowi zdecydowaną większość całej kwoty sporu. To pokazuje, że postępowanie koncentruje się wokół najważniejszego tytułu i może mieć wpływ nie tylko na finanse, ale też na sposób korzystania z praw do gry.

Dodatkowym ryzykiem jest wniosek o zabezpieczenie roszczenia do kwoty 5 245 579,82 zł. Powód wnosi m.in. o zajęcie środków z rachunków bankowych spółki, innych wierzytelności, ruchomości oraz praw majątkowych, w tym autorskich praw do DDS1 i DDS2. Gdyby sąd przychylił się do takiego wniosku, mogłoby to czasowo utrudnić działalność operacyjną spółki i zwiększyć niepewność wokół jej najważniejszych aktywów.

Spółka podkreśla, że wcześniej wypłaciła wykonawcy wynagrodzenia w łącznej wysokości przekraczającej wartość obecnego sporu. Jednocześnie zarząd po wstępnych konsultacjach prawnych ocenia roszczenia jako bezzasadne i zapowiada przygotowanie odpowiedzi na pozew w terminie wyznaczonym przez sąd. To oznacza, że spółka zamierza aktywnie bronić swojego stanowiska, ale na tym etapie sam fakt sporu prawnego pozostaje czynnikiem ryzyka.

Dla inwestorów najważniejsze jest to, że komunikat nie pokazuje jeszcze ostatecznych skutków finansowych, ale ujawnia istotne ryzyko prawne i operacyjne. Szczególnie ważne będzie, czy sąd udzieli zabezpieczenia oraz jak spółka oszacuje wpływ sprawy na przyszłe wyniki i działalność. Na razie jest to informacja bardziej negatywna niż neutralna, ponieważ dotyczy wysokiego roszczenia i potencjalnego ograniczenia dostępu do aktywów.

Wyjaśnienie prostym językiem: pozew o zapłatę i ochronę autorskich praw majątkowych oznacza, że druga strona domaga się pieniędzy i twierdzi, że spółka naruszyła jej prawa do efektów pracy. Wniosek o zabezpieczenie oznacza próbę czasowego „zamrożenia” części majątku spółki jeszcze przed końcem procesu, aby w razie wygranej łatwiej było wyegzekwować roszczenie.