Pharmena poinformowała, że kontynuuje projekt dermatologiczny oparty na 1-MNA po zakończeniu etapu proof-of-concept dotyczącego zastosowania tej substancji w łuszczycy. Zarząd uznał, że wyniki dotychczasowych prac, potencjał sprzedażowy oraz ocena kosztów dalszego rozwoju uzasadniają przejście do kolejnego etapu.
Spółka chce teraz skupić się na finalizacji produktów, przygotowaniu ich do wejścia na rynek oraz rozpoczęciu komercjalizacji na wybranych rynkach europejskich. To oznacza przejście z etapu badawczo-rozwojowego bliżej realnej sprzedaży, co z punktu widzenia inwestora jest ważne, bo zwiększa szansę, że projekt zacznie w przyszłości generować przychody.
Według komunikatu pierwsze produkty mają trafić na rynek w połowie 2027 roku. Rozwijana linia ma być przeznaczona do pielęgnacji skóry z objawami łuszczycy oraz atopowego zapalenia skóry, a kluczowym składnikiem aktywnym ma być 1-MNA. Spółka podkreśla, że projekt wpisuje się w szersze wykorzystanie jej technologii w dermatologii i ma prowadzić do stworzenia własnej linii produktów.
Dla inwestorów najważniejsze jest to, że spółka nie zakończyła projektu po etapie wstępnej oceny, lecz zdecydowała się go rozwijać dalej. To sygnał pozytywny strategicznie, ale nadal trzeba pamiętać, że komercjalizacja jeszcze nie nastąpiła, więc na tym etapie mówimy bardziej o szansie rozwojowej niż o pewnym wpływie na wyniki finansowe. Ryzykiem pozostaje powodzenie wdrożenia, tempo wejścia na rynek oraz koszty dalszych prac.
Planowane wprowadzenie pierwszych produktów na rynek: połowa 2027 roku.
Wyjaśnienie pojęć: proof-of-concept (PoC) to wstępny etap sprawdzający, czy dany pomysł lub technologia działa w praktyce i ma sens do dalszego rozwijania. Komercjalizacja oznacza rozpoczęcie sprzedaży produktu na rynku.