TESGAS opublikował skonsolidowany raport roczny za 2025 rok i jest to materiał o wyraźnie słabym wydźwięku. Grupa zanotowała spadek przychodów do 71,8 mln zł z 80,1 mln zł rok wcześniej, a jednocześnie weszła w dużo większą stratę. Najważniejsza informacja dla inwestorów jest taka, że spółka przeszła z bardzo słabego wyniku w 2024 roku do dużej straty netto: 10,8 mln zł w 2025 roku.

Pozycja20252024Zmiana r/r
Przychody71,8 mln zł80,1 mln zł-10,3%
Wynik operacyjny-12,4 mln zł-0,2 mln złsilne pogorszenie
Wynik netto-10,8 mln zł-0,3 mln złsilne pogorszenie
Środki pieniężne z działalności operacyjnej-5,4 mln zł7,8 mln złzmiana na minus
Kapitał własny77,5 mln zł88,3 mln zł-12,3%

W praktyce oznacza to, że firma nie tylko sprzedała mniej, ale też zarabiała znacznie gorzej na swojej działalności. Dodatkowo biznes w 2025 roku zużywał gotówkę zamiast ją generować, co pogarsza komfort finansowy spółki.

TESGAS przychody i wynik netto

Wykres pokazuje, że spadek sprzedaży był umiarkowany, ale pogorszenie wyniku netto było bardzo duże. To sugeruje, że problemem nie był tylko mniejszy popyt, ale też słabsza rentowność kontraktów i dodatkowe obciążenia kosztowe.

Największy segment, czyli usługi dla gazownictwa, miał 52,3 mln zł przychodów, czyli o 8,9% mniej niż rok wcześniej. Spółka wprost wskazuje, że powodem był niski portfel kontraktów. To ważne, bo właśnie ten obszar jest głównym źródłem biznesu grupy. Jednocześnie zarząd wskazuje, że spadek przychodów przełożył się na mocne pogorszenie zysków operacyjnych tego segmentu.

Segment20252024Zmiana r/r
Usługi dla gazownictwa52,3 mln zł57,4 mln zł-8,9%
Obróbka metali12,4 mln zł9,3 mln zł+34,3%
OZE5,3 mln zł12,0 mln zł-55,8%
Pozostałe1,8 mln zł1,4 mln zł+25,5%

To zestawienie pokazuje, że wzrost w obróbce metali nie był w stanie zrównoważyć słabości dwóch kluczowych obszarów: gazownictwa i OZE. Szczególnie mocno uderzył segment odnawialnych źródeł energii, gdzie sprzedaż spadła o ponad połowę.

Segment OZE zanotował wyraźne pogorszenie. Przychody spadły do 5,3 mln zł z 12,0 mln zł rok wcześniej. Spółka tłumaczy to mniejszą liczbą klientów, dużą konkurencją oraz niepewnością klientów co do dalszego wsparcia programu „Mój Prąd”. Ten segment zakończył rok stratą operacyjną 1,5 mln zł. Dla inwestorów to sygnał, że ten obszar na razie nie daje stabilnego wsparcia wynikom.

Jedynym wyraźnie lepszym obszarem była obróbka metali, gdzie przychody wzrosły o 34,3% do 12,4 mln zł. Zarząd wiąże z tym segmentem nadzieje na poprawę w 2026 roku, bo trwa proces inwestycyjny zwiększający moce produkcyjne. Mimo wzrostu sprzedaży ten segment nadal miał stratę operacyjną 1,8 mln zł, więc poprawa skali nie przełożyła się jeszcze na zysk.

Bilans również się osłabił. Aktywa razem spadły do 112,1 mln zł z 124,2 mln zł, a kapitał własny obniżył się do 77,5 mln zł. Jednocześnie stan gotówki zmniejszył się o prawie 12,0 mln zł. To nie oznacza jeszcze kryzysu płynności, ale pokazuje, że 2025 rok był dla grupy finansowo trudny.

Bardzo ważna jest też opinia biegłego rewidenta. Audytor wydał opinię bez zastrzeżeń, ale jednocześnie zwrócił uwagę na istotną niepewność dotyczącą kontynuacji działalności. Chodzi o ryzyko możliwego wykluczenia grupy z przetargów organizowanych przez jednego z kluczowych zleceniodawców. To jeden z najważniejszych punktów całego raportu, bo może mieć realny wpływ na przyszłe przychody.

Z drugiej strony spółka pokazuje, że nadal zdobywa nowe zlecenia. Portfel zamówień Emitenta na 15 kwietnia 2026 roku wynosił 67 mln zł wobec 62 mln zł rok wcześniej. Dodatkowo w raporcie wymieniono kilka istotnych umów, m.in. z OGP Gaz-System i Polską Spółką Gazownictwa. To daje pewne wsparcie dla przyszłej sprzedaży, ale na dziś nie zmienia faktu, że wyniki za 2025 rok są słabe.

Publikacja raportu rocznego: 15 kwietnia 2026.

W akcjonariacie nie widać rewolucji, ale warto odnotować aktualny układ sił. Włodzimierz Kocik kontroluje 32,88% kapitału i 49,30% głosów, co daje mu bardzo silną pozycję. W 2025 roku były też zmiany w Radzie Nadzorczej, w tym nowe powołania po walnych zgromadzeniach w czerwcu i sierpniu.

Spółka poinformowała też, że nie wypłaciła i nie zadeklarowała dywidendy za 2024 rok. Przy tak słabych wynikach i ujemnych przepływach operacyjnych to nie jest zaskoczenie.

Podsumowując: raport jest negatywny dla inwestorów. Firma ma słabszą sprzedaż, dużo większą stratę, spadek gotówki i wyraźne ryzyko związane z przyszłymi przetargami. Pozytywem są nowe kontrakty i rozwój segmentu obróbki metali, ale na dziś nie równoważą one skali pogorszenia wyników.

Wyjaśnienie prostym językiem: portfel zamówień to wartość kontraktów już zdobytych, które będą realizowane w przyszłości. Istotna niepewność dotycząca kontynuacji działalności nie oznacza automatycznie zagrożenia upadłością, ale oznacza, że istnieje poważne ryzyko, które może utrudnić normalne działanie firmy. Wynik operacyjny pokazuje, czy podstawowy biznes spółki zarabia, zanim doliczy się koszty finansowe i podatki.