Spółka poinformowała, że 1 czerwca 2026 konsorcjum z udziałem Unibep zostało ponownie wybrane jako autor najkorzystniejszej oferty w przetargu PKP PLK na prace budowlane na odcinku kolejowym Gdańsk Osowa – Gdynia Główna. To ważna informacja, bo chodzi o bardzo duży projekt infrastrukturalny, który może w przyszłości zasilić portfel zamówień spółki.
| Pozycja | Wartość netto | Udział Unibep |
|---|---|---|
| Cała oferta konsorcjum | 874,1 mln zł | 437,1 mln zł |
| Zakres podstawowy | 847,4 mln zł | 423,7 mln zł |
| Prawo opcji | 26,8 mln zł | 13,4 mln zł |
W praktyce oznacza to, że jeśli umowa zostanie podpisana, na Unibep może przypaść około połowa wartości całego kontraktu. To potencjalnie pozytywne dla skali przyszłych przychodów, ale na tym etapie nie jest to jeszcze ostatecznie potwierdzony kontrakt.
Termin realizacji inwestycji ma wynieść 69 miesięcy od daty zawarcia umowy, więc byłby to projekt długoterminowy. Dla inwestorów to sygnał możliwego stabilnego obciążenia portfela zleceń na kilka lat, ale też długiego okresu realizacji, w którym mogą pojawiać się ryzyka kosztowe i wykonawcze.
Spółka zwraca uwagę na istotne zapisy projektu umowy dotyczące kar. Przewidziano m.in. kary za opóźnienia, za wady oraz karę za odstąpienie od umowy z winy wykonawcy w wysokości 10% wynagrodzenia netto. Łączny limit kar to 20% wynagrodzenia netto, a w przypadku naliczenia kary za odstąpienie od umowy nawet 30%. Dodatkowo zamawiający może dochodzić odszkodowania ponad te limity, jeśli szkoda będzie większa, np. przy utracie dofinansowania unijnego z winy wykonawcy.
Najważniejsze jest to, że obecny komunikat dotyczy ponownego wyboru oferty, a nie podpisania umowy. Spółka wyraźnie zaznacza, że kontrakt zostanie zawarty tylko wtedy, gdy nie pojawią się skuteczne odwołania w przewidzianym terminie. Dlatego informacja jest pozytywna, ale nadal obarczona warunkiem formalnym.
Wyjaśnienie prostym językiem: prawo opcji oznacza dodatkowy zakres prac, który zamawiający może, ale nie musi uruchomić. Kary umowne to zapisane w umowie opłaty za niewywiązanie się z terminów lub obowiązków. Ponowny wybór oferty nie oznacza jeszcze, że spółka na pewno dostała kontrakt — dopiero podpisanie umowy daje pełne potwierdzenie.