Grupa COMPREMUM pokazała bardzo słaby 2025 rok. Przychody spadły do 60,5 mln zł z 104,4 mln zł rok wcześniej, a strata netto pogłębiła się do -136,8 mln zł wobec -66,7 mln zł rok wcześniej. Spółka wskazuje, że główną przyczyną było mocne ograniczenie skali działalności podczas długich rozmów ugodowych dotyczących kluczowego kontraktu kolejowego GSM-R oraz wysoki koszt finansowania.
| Pozycja | 2025 | 2024 | Zmiana |
| Przychody | 60 518 tys. zł | 104 403 tys. zł | -42,0% |
| Wynik operacyjny | -87 706 tys. zł | -59 202 tys. zł | pogorszenie |
| Wynik netto | -136 832 tys. zł | -66 651 tys. zł | pogorszenie |
| Środki pieniężne | 509 tys. zł | 377 tys. zł | nisko |
| Kapitał własny | 48 536 tys. zł | 185 368 tys. zł | -73,8% |
W praktyce oznacza to, że skala biznesu wyraźnie się skurczyła, a straty mocno obciążyły kapitał własny. Dla inwestora to sygnał, że 2025 był rokiem ratowania płynności i porządkowania najważniejszych projektów, a nie normalnego wzrostu.
Najważniejszym pozytywnym elementem raportu jest ugoda z PKP PLK zawarta 23 grudnia 2025 przez spółkę zależną SPC-2 w sprawie kontraktu GSM-R. Po ugodzie wartość zmodyfikowanego kontraktu ustalono na 2,43 mld zł brutto, z czego na SPC-2 przypada 825,2 mln zł brutto. Spółka podała też, że PKP PLK ma zapłacić SPC-2 184,1 mln zł brutto zgodnie z harmonogramem. Zarząd podkreśla, że to zdarzenie istotnie zmniejszyło niepewność i poprawiło możliwość planowania finansowania.
To ważne, bo właśnie ten kontrakt był wcześniej jednym z głównych źródeł problemów. Ugoda nie poprawia jeszcze wyników za 2025 rok, ale może poprawić płynność i przewidywalność działalności w kolejnych okresach. Dla akcjonariuszy to jedna z niewielu wyraźnie lepszych informacji w całym raporcie.
Drugim istotnym elementem było końcowe rozliczenie projektu dla IKS Solino. Spółka wystawiła pod koniec roku fakturę na około 15,4 mln zł brutto. To pomogło w rozliczeniach z podwykonawcami i częściowo wsparło bieżącą płynność.
Jednocześnie raport pokazuje duże obciążenia jednorazowe i ryzyka. Spółka ujęła odpisy aktualizujące o dużej skali, w tym 30,6 mln zł w pozycji odpisów majątku obrotowego oraz 25,1 mln zł utraty wartości aktywów finansowych. Dodatkowo w segmencie kolejowym, przy sporze z PKP Intercity, dokonano odpisów związanych z tym projektem. To pokazuje, że część aktywów i należności ma dziś niższą realną wartość niż wcześniej zakładano.
| Wybrane obciążenia | 2025 |
| Odpisy majątku obrotowego | 30 582 tys. zł |
| Utrata wartości aktywów finansowych | 25 058 tys. zł |
| Koszty finansowe | 37 258 tys. zł |
| Aktywa z tytułu umów | 176 473 tys. zł |
W praktyce oznacza to, że spółka nie tylko miała słabszą sprzedaż, ale też musiała skorygować wartość części aktywów i ponosiła bardzo drogie finansowanie. To zwiększa ryzyko, że odbudowa wyników potrwa dłużej.
Bilans także wygląda słabo. Zobowiązania krótkoterminowe wzrosły do 307,4 mln zł, podczas gdy środki pieniężne na koniec roku wyniosły tylko 0,5 mln zł. Kapitał własny spadł do 48,5 mln zł. Spółka wprawdzie deklaruje możliwość kontynuacji działalności i opisuje działania zabezpieczające płynność, ale biegły rewident zwrócił uwagę na istotną niepewność co do kontynuacji działalności.
Dodatkowo audytor wydał opinię z zastrzeżeniem. Zastrzeżenie dotyczyło wyceny wartości firmy po przejęciach spółek AGNES i Cornetto Baltic. Audytor uznał, że założenia użyte do testów wartości tych aktywów są obarczone dużą niepewnością, więc ich realna wartość może być niższa niż pokazano w sprawozdaniu. To nie oznacza automatycznie błędu, ale oznacza podwyższone ryzyko dalszych odpisów w przyszłości.
W 2025 roku doszło też do zmian w Grupie i władzach. 2 kwietnia 2025 COMPREMUM kupił 100% udziałów Cornetto Baltic, co zwiększyło wartość firmy o 12,1 mln zł. W zarządzie i radzie nadzorczej było kilka zmian personalnych, w tym rezygnacja prezesa Bogusława Bartczaka 8 sierpnia 2025. Po dniu bilansowym, 14 stycznia 2026, do zarządu powołano Dariusza Szymańskiego.
W akcjonariacie widać odpływ inwestora finansowego. Fundusze zarządzane przez NN PTE zmniejszały udział w 2025 roku, a po dniu bilansowym zeszły poniżej progu 5% głosów. Jednocześnie Łukasz Fojt utrzymał silną pozycję z udziałem 45,46% kapitału i 49,81% głosów. To oznacza, że kontrola nad spółką pozostaje mocno skoncentrowana.
Spółka nie wypłaci dywidendy. Zarząd zamierza rekomendować pokrycie straty za 2025 rok z kapitału zapasowego wypracowanego wcześniej oraz z przyszłych zysków. Dla inwestorów nastawionych na gotówkowy zwrot to informacja negatywna, ale przy obecnej sytuacji finansowej jest to ruch oczekiwany.
Wykres pokazuje, że spadek sprzedaży zbiegł się z bardzo mocnym pogorszeniem wyniku netto. To sugeruje, że problemy spółki nie wynikają tylko z jednego słabego projektu, ale z szerszej presji na skalę działalności, koszty i finansowanie.
Ogólny obraz raportu jest negatywny, choć z jednym ważnym jaśniejszym punktem w postaci ugody dotyczącej kontraktu GSM-R. Jeśli harmonogram płatności z tej ugody będzie realizowany zgodnie z planem, może to poprawić sytuację w 2026 roku. Na dziś jednak inwestor dostaje raport z dużą stratą, słabym bilansem, drogim finansowaniem i wyraźnym ostrzeżeniem audytora.
Wyjaśnienie prostym językiem: opinia z zastrzeżeniem oznacza, że audytor generalnie bada raport pozytywnie, ale ma konkretną ważną uwagę do jednego obszaru. Wartość firmy to księgowa wartość dopisana przy przejęciu spółek ponad wartość ich majątku. Odpis aktualizujący oznacza obniżenie wartości aktywa, gdy spółka uznaje, że jest ono warte mniej niż wcześniej. Aktywa z tytułu umów to w uproszczeniu wartość prac już wykonanych, ale jeszcze nie w pełni rozliczonych z klientem.