ONDE zawarło umowę o wartości około 77,5 mln zł netto na wykonanie kompleksowych prac budowlanych i elektroenergetycznych dla Magazynu Energii w Polsce. To ważny kontrakt, bo wzmacnia obecność spółki w segmencie infrastruktury dla energetyki i może wspierać przychody w kolejnych okresach.

Realizacja prac ma przypadać na lata 2026/2027, a płatności będą następować etapami, po osiąganiu kolejnych kamieni milowych, z terminem płatności 30 dni. W praktyce oznacza to, że wpływ tej umowy na wyniki finansowe powinien być rozłożony w czasie, a nie pojawi się jednorazowo.

Istotne jest, że rozpoczęcie prac nie następuje automatycznie. Umowa przewiduje warunek: inwestor musi przekazać ONDE pisemne polecenie rozpoczęcia prac do 20 lipca 2026. Jeśli to nie nastąpi, obie strony będą mogły odstąpić od umowy. Dla inwestorów to kluczowy element ryzyka, bo sam podpis kontraktu nie oznacza jeszcze pewnego wejścia projektu do realizacji.

W umowie zapisano też standardowe zabezpieczenia i ryzyka wykonawcze. Maksymalna wysokość kar umownych za opóźnienia nie przekroczy 20% wartości netto umowy. Dodatkowo wykonanie kontraktu będzie zabezpieczone gwarancją bankową lub ubezpieczeniową. Z jednej strony ogranicza to część ryzyk po stronie inwestora, z drugiej oznacza dla ONDE typową odpowiedzialność wykonawczą przy dużych projektach.

Pozytywnym elementem jest ograniczenie odpowiedzialności ONDE do wysokości wartości umowy, bez odpowiedzialności za utracone korzyści, poza szczególnymi przypadkami wskazanymi w umowie, w tym działaniami umyślnymi. To zmniejsza ryzyko nadmiernych roszczeń, choć nie eliminuje go całkowicie.

Termin wydania polecenia rozpoczęcia prac: 20 lipca 2026.

Co to oznacza prostym językiem: ONDE zdobyło duży kontrakt, co jest dobrą informacją dla skali biznesu, ale projekt jest jeszcze warunkowy. Najważniejsze dla rynku będzie teraz to, czy inwestor formalnie uruchomi prace w wymaganym terminie.