Bank Pekao opublikował raport półroczny za I półrocze 2026 obejmujący zarówno dane skonsolidowane (grupa), jak i jednostkowe (sam bank). Najważniejszy wniosek jest prosty: bank nadal zarabia dużo, ale wynik netto był niższy niż rok temu głównie przez wyższy podatek dochodowy, spadek stóp procentowych i wyższe składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

PozycjaI poł. 2026I poł. 2025Zmiana
Przychody operacyjne8 541 mln zł8 501 mln zł+0,5%
Zysk przed podatkiem4 259 mln zł4 286 mln zł-0,6%
Zysk netto przypisany akcjonariuszom2 748 mln zł3 286 mln zł-16,4%
Dochód odsetkowy netto6 614 mln zł6 860 mln zł-3,6%
Wynik prowizyjny netto1 661 mln zł1 497 mln zł+11,0%
Koszty działania2 903 mln zł2 705 mln zł+7,3%

W praktyce oznacza to, że podstawowy biznes banku pozostał mocny, ale część tej siły została „zjedzona” przez podatki, regulacje i otoczenie rynkowe. Dla inwestora to sygnał mieszany: działalność operacyjna jest stabilna, ale presja na końcowy zysk jest wyraźna.

Pekao I półrocze 2025 vs 2026

Na poziomie biznesowym pozytywnie wygląda wzrost skali działania. Łączne kredyty brutto wzrosły do 213 554 mln zł, czyli o 9,7% rok do roku. Kredyty detaliczne wzrosły do 90 284 mln zł (+4,3%), a finansowanie firm wraz z obligacjami nieskarbowymi do 123 270 mln zł (+14,0%). Depozyty klientów zwiększyły się do 282 333 mln zł, czyli o 6,8% rok do roku.

Pozycja bilansowa30.06.202630.06.2025Zmiana
Kredyty brutto213 554 mln zł194 648 mln zł+9,7%
Depozyty klientów282 333 mln zł264 449 mln zł+6,8%
Aktywa razem367 789 mln zł339 634 mln zł+8,3%
Kapitał własny32 893 mln zł31 160 mln zł+5,6%

To oznacza, że bank nadal rośnie i zwiększa skalę sprzedaży, szczególnie w finansowaniu firm i pożyczkach gotówkowych. Dla akcjonariuszy to ważne, bo pokazuje, że słabszy zysk netto nie wynika z załamania biznesu, tylko głównie z czynników zewnętrznych.

Na plus wyróżnia się wynik prowizyjny netto +11,0%, co pokazuje większą aktywność klientów i lepszą sprzedaż usług dodatkowych. Bank podaje też mocne dane operacyjne: liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej wzrosła do 3,8 mln (+7% r/r), sprzedaż pożyczek gotówkowych była bardzo wysoka, a sprzedaż hipotek w I półroczu sięgnęła 6,7 mld zł (+29% r/r).

Po stronie ryzyk warto zwrócić uwagę na kilka elementów. Po pierwsze, bank ujął 126 mln zł negatywnego wpływu wyroku TSUE dotyczącego kredytów konsumenckich, co obniżyło przychody odsetkowe. Po drugie, koszty ryzyka prawnego kredytów frankowych nadal istnieją, choć były niższe niż rok temu. Koszt tego ryzyka w rachunku wyników wyniósł 89 mln zł wobec 358 mln zł rok wcześniej. Łączny zakumulowany koszt ryzyka prawnego kredytów CHF spadł do 2 050 mln zł z 2 380 mln zł na koniec 2025 roku.

Jednocześnie liczba spraw sądowych dotyczących hipotek frankowych spadła do 6,9 tys. z 8,3 tys. na koniec 2025 roku. To poprawa, ale temat nie jest zamknięty. Dla inwestora oznacza to, że ryzyko prawne nadal obciąża bank, choć jego skala jest dziś mniejsza niż wcześniej.

Jakość portfela kredytowego pozostaje pod kontrolą. Odpisy na oczekiwane straty kredytowe wyniosły 437 mln zł, czyli o 13,8% więcej niż rok wcześniej, ale koszt ryzyka utrzymał się na poziomie 0,42%. To sugeruje, że bank nie widzi gwałtownego pogorszenia jakości kredytów, choć otoczenie gospodarcze pozostaje niepewne.

Kapitałowo bank nadal wygląda solidnie, choć wskaźniki są niższe niż rok temu. Łączny współczynnik kapitałowy grupy wyniósł 16,8% wobec 17,7% rok wcześniej, a CET1 14,8% wobec 16,1%. Mimo spadku poziomy pozostają wyraźnie powyżej wymogów regulacyjnych, co jest ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa i zdolności do dalszej wypłaty zysków w przyszłości.

W raporcie potwierdzono też wypłatę wysokiej dywidendy za 2025 rok. Walne zgromadzenie zdecydowało o przeznaczeniu 5 189 mln zł na dywidendę, czyli 19,77 zł na akcję. To informacja korzystna dla akcjonariuszy, choć same daty dywidendowe są już historyczne.

W akcjonariacie zaszła zmiana udziału jednego z funduszy: Nationale-Nederlanden OFE miał na dzień raportu 5,34% wobec 5,60% przy raporcie za I kwartał. Największym akcjonariuszem pozostaje PZU z 20,00%, a PFR ma 12,80%. Nie wygląda to na zmianę kontroli, ale warto odnotować przesunięcia w strukturze właścicielskiej.

W organach spółki doszło do zmian formalnych. 15 kwietnia 2026 z rady nadzorczej odszedł Bartosz Grześkowiak, 29 kwietnia 2026 Diana Dębowczyk została wybrana na wiceprzewodniczącą rady nadzorczej, a 28 maja 2026 do rady dołączył Aleksander Werner. Jednocześnie cały zarząd został powołany na nową wspólną kadencję. To nie wygląda na kryzys zarządczy, raczej na uporządkowanie ładu korporacyjnego.

Podsumowując: raport pokazuje stabilny i rosnący biznes, ale też niższy zysk netto przez czynniki zewnętrzne i regulacyjne. Dla inwestora najważniejsze są trzy rzeczy: mocny wzrost wolumenów, wciąż wysoka rentowność oraz utrzymujące się ryzyka prawne i podatkowe. Ogólny obraz jest więc raczej spokojny niż alarmowy, ale słabszy niż rok temu na poziomie końcowego zysku.

Wyjaśnienie prostym językiem: CET1 i łączny współczynnik kapitałowy pokazują, jak dużą „poduszkę bezpieczeństwa” ma bank. Odpisy na oczekiwane straty kredytowe to pieniądze odkładane na możliwe problemy ze spłatą kredytów. Wynik odsetkowy to różnica między tym, ile bank zarabia na kredytach, a ile płaci za depozyty i inne źródła finansowania. TSUE to Trybunał Sprawiedliwości UE, którego wyroki mogą wpływać na koszty banków.