Relpol pokazał wyraźną poprawę wyników po słabym początku poprzedniego roku. W I kwartale 2026 grupa miała 30,3 mln zł przychodów, czyli o 11,3% więcej niż rok wcześniej. Najważniejsze jest jednak to, że spółka wróciła do zysku: zamiast 2,0 mln zł straty netto rok temu, teraz osiągnęła 0,5 mln zł zysku netto. Zarząd wskazuje, że pomogły w tym oszczędności kosztowe i lekka poprawa popytu.

PozycjaI kw. 2026I kw. 2025Zmiana
Przychody30 303 tys. zł27 232 tys. zł+11,3%
Zysk operacyjny (EBIT)748 tys. zł-2 128 tys. złpoprawa o 2 876 tys. zł
EBITDA2 167 tys. zł-671 tys. złpoprawa o 2 838 tys. zł
Zysk netto491 tys. zł-2 038 tys. złpoprawa o 2 529 tys. zł
Marża brutto na sprzedaży17,5%9,8%+7,7 p.p.

W praktyce oznacza to, że firma nie tylko sprzedała więcej, ale też zarobiła wyraźnie więcej na każdej złotówce sprzedaży. To dobry sygnał dla inwestorów, bo poprawa dotyczy jednocześnie sprzedaży, rentowności i wyniku końcowego.

Sprzedaż rosła zarówno w Polsce, jak i za granicą. Rynek krajowy dał 11,6 mln zł przychodów, co oznacza wzrost o 10% rok do roku. Sprzedaż zagraniczna wyniosła 18,7 mln zł i była wyższa o 12%. Szczególnie dobrze wygląda Europa, gdzie sprzedaż wzrosła o około 22%, a sam rynek niemiecki urósł o 15%. To ważne, bo pokazuje, że poprawa nie wynika z jednego klienta czy jednego rynku.

RynekI kw. 2026I kw. 2025Zmiana
Polska11 628 tys. zł10 557 tys. zł+10%
Zagranica18 675 tys. zł16 675 tys. zł+12%
Europa16 039 tys. zł13 163 tys. zł+21,8%
Niemcy10 689 tys. zł9 295 tys. zł+15,0%

To sugeruje, że popyt na produkty Relpolu poprawił się szerzej, zwłaszcza w Europie. Z drugiej strony spółka sama zaznacza, że część klientów mogła zwiększać zapasy z obawy przed problemami w dostawach, więc nie musi to w całości oznaczać trwałego wzrostu końcowego popytu.

Relpol I kw. 2025 vs I kw. 2026

Wykres pokazuje, że wzrost sprzedaży był umiarkowany, ale poprawa zysku netto bardzo duża. To zwykle oznacza, że spółka lepiej kontrolowała koszty i poprawiła rentowność działalności.

Bilans pozostaje stabilny. Na koniec marca 2026 grupa miała 130,4 mln zł aktywów i 94,5 mln zł kapitału własnego. Ogólny poziom zadłużenia wyniósł 27,5%, czyli był niższy niż rok wcześniej. Wskaźniki płynności także się poprawiły: płynność bieżąca wzrosła do 3,29 z 2,70. To oznacza, że spółka nie sygnalizuje problemów z regulowaniem bieżących zobowiązań.

W przepływach pieniężnych widać jednak słabszy punkt: działalność operacyjna przyniosła 2,8 mln zł dodatnich przepływów, ale jednocześnie gotówka na koniec kwartału spadła do 0,6 mln zł z 1,0 mln zł na początku roku. Wynikało to głównie z wydatków finansowych i inwestycyjnych. Dla inwestora to nie jest alarm, ale warto obserwować poziom gotówki w kolejnych kwartałach.

Po stronie ryzyk spółka wyraźnie wskazuje na wojnę w Ukrainie, napięcia na Bliskim Wschodzie, wzrost cen surowców, energii i transportu oraz możliwe zakłócenia w łańcuchach dostaw. To ważne, bo Relpol korzysta z metali takich jak miedź, srebro i złoto, a ich ceny mają bezpośredni wpływ na marże. Mimo poprawy wyników presja kosztowa nadal może ograniczać zyski.

Dodatkowym sygnałem ostrzegawczym jest informacja o niespełnieniu jednego z warunków umowy kredytowej z ING dotyczącego relacji zadłużenia do EBITDA. Spółka uzyskała jednak w maju 2026 zgodę banku na akceptację tego naruszenia. To zmniejsza ryzyko krótkoterminowe, ale pokazuje, że finansowanie bankowe wymaga dalszego monitorowania.

W strukturze akcjonariatu nie było zmian względem raportu rocznego za 2025. Najwięksi akcjonariusze to Adam Ambroziak z udziałem 33,00% głosów oraz Piotr Osiński z udziałem 10,81%. Zarząd i rada nadzorcza nie zwiększały ani nie zmniejszały stanu posiadania akcji w I kwartale.

W obszarze władz spółki nie doszło do zmian w trakcie 2026 roku do dnia publikacji raportu. Wcześniej, jeszcze w grudniu 2025, rada nadzorcza powołała dotychczasowy zarząd na nową wspólną trzyletnią kadencję od 1 stycznia 2026. To oznacza ciągłość zarządzania.

Spółka podała też jasno, że nie wypłacała i nie deklarowała dywidendy. Powodem są straty netto za 2024 i 2025. Dla inwestorów nastawionych na regularne wypłaty zysku to informacja negatywna, ale nie zaskakująca po wcześniejszych słabszych wynikach.

Ogólny obraz raportu jest pozytywny: Relpol poprawił sprzedaż, wrócił do zysku i zwiększył marże. Jednocześnie spółka działa w trudnym otoczeniu, gdzie koszty surowców, geopolityka i logistyka nadal mogą wpływać na wyniki. Najważniejsze pytanie na kolejne kwartały brzmi, czy obecna poprawa jest trwała i czy wzrost zamówień wynika z realnego popytu, a nie tylko z budowania zapasów przez klientów.

Wyjaśnienie pojęć: EBITDA to wynik firmy przed odjęciem odsetek, podatków i kosztów amortyzacji — pomaga ocenić, jak działa sam biznes operacyjny. EBIT to zysk operacyjny, czyli wynik z podstawowej działalności firmy. Marża pokazuje, ile firma zarabia z każdej złotówki sprzedaży. PMI to wskaźnik nastrojów w przemyśle — gdy jest powyżej 50, zwykle sugeruje poprawę koniunktury, a poniżej 50 osłabienie.

Publikacja raportu za I kwartał 2026: 21 maja 2026.